Dorota R. wydała obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym odniosła się do poważnych zarzutów prokuratorskich. Piosenkarka oraz jej były mąż Emil S. usłyszeli w czerwcu 2026 roku zarzuty dotyczące oszustw finansowych. Śledczy oskarżają gwiazdę o pomaganie byłemu partnerowi w ukrywaniu majątku przed wierzycielami. Artystka stanowczo odpiera te zarzuty.
- Piosenkarce postawiono tylko jeden zarzut. Dla porównania Emil S. usłyszał ich blisko dwieście.
- Gwiazda zabezpieczyła w telefonie nagrania rozmów z byłym mężem, które miały być jej bezpiecznikiem na wypadek prób wmanewrowania w nielegalne interesy.
- Prokuratura twierdzi, że Emil S. prał pieniądze, kupując m.in. sklepy sieci Żabka na tzw. słupy, by uniknąć spłaty milionowych długów.
- Artystka zapewnia o swojej niewinności i twierdzi, że sama padła ofiarą finansowych decyzji Emila S., przez które straciła prywatne oszczędności.
Dlaczego Dorota R. nagrywała rozmowy z byłym mężem
Dorota R. postanowiła osobiście zabrać głos w mediach społecznościowych i przedstawić własną wersję wydarzeń po tym, jak ujawniono treść aktu oskarżenia. Jednym z kluczowych wątków w sprawie są prywatne nagrania rozmów telefonicznych, które śledczy zabezpieczyli na jej telefonie. Piosenkarka nie ukrywa, że rejestrowała dyskusje z Emilem S. z pełnym rozmysłem.
Nagrania te miały być twardym dowodem w walce o odzyskanie własnych oszczędności oraz chronić ją przed ewentualnymi próbami wplątania w ciemne interesy. W opublikowanym wideo wokalistka wytłumaczyła kulisy tej decyzji i nie przebierała w słowach, mówiąc o byłym małżonku.
Chętnie wam wytłumaczę tę sławną akcję z Żabkami i z tymi nagraniami, które ja miałam w swoich telefonach i trzymałam je właśnie na taką ważną okoliczność. W razie czego, gdyby ktoś chciał mnie w coś wkręcić, albo gdyby chciał mnie wpieprzyć na jakąś minę. (...) w tym samym czasie już rozwodziłam się z moim byłym mężem, tfu, i on, wiedząc o tym, że zabiorą jego prywatne pieniądze, postanowił swoje prywatne środki przeznaczyć na zakup sklepów franczyzowych Żabek
– wyznała Dorota R.
Wokalistka odniosła się również do padających na nagraniach sformułowań dotyczących prania pieniędzy, twierdząc, że w rzeczywistości były one jedynie żartem.
AKPA
Kulisy akcji ze sklepami Żabka i rozliczeń finansowych
Podczas gdy Dorota R. mówi o „oddawaniu długu”, śledczy w akcie oskarżenia rysują zupełnie inny obraz biznesowej działalności producenta. Według prokuratury Emil S. kupował nieruchomości we Wrocławiu, w których działały sklepy sieci Żabka, wykorzystując spółkę DE Properties oraz księgową Monikę W. jako tzw. słupy do prania pieniędzy transferowanych wcześniej z Malty.
W dokumentach dotyczących produkcji filmowych, na które Emil S. pozyskiwał fundusze, pojawiały się nazwiska światowych i polskich gwiazd, m.in. Roberta Pattinsona, Marka Kondrata, Piotra Fronczewskiego oraz Jakuba Gierszała.
Z oświadczenia artystki wynika natomiast, że były partner próbował w bardzo specyficzny sposób uregulować wobec niej prywatny dług. W materiałach zebranych przez śledczych znajduje się zarejestrowana rozmowa, w której padły konkretne propozycje ze strony producenta.
Mała, chciałem ci dać Żabkę. Sprzedam tę małą Żabkę i oddam ci te 1,5 miliona i będę z tobą kwita
– mówił Emil S. w nagranej rozmowie z Dorotą R.
Sama piosenkarka podchodziła do tych wielkich obietnic bez cienia złudzeń. Jak twierdzi Dorota R., nigdy nie zobaczyła ani sklepów, ani pieniędzy.
Opowiadał dokładnie, jak chce te pieniądze zabezpieczyć, żeby mu nie zabrali. Koniec końców i tak mu zabrali. Ale do rzeczy – gdzie są moje pieniądze? Więc postanowił, że odda mi ten jeden sklep. Nigdy mi go nie oddał. Później postanowił, że sprzeda ten jeden sklep i odda mi gotówkę. Ja dlatego powiedziałam, że mam przygotowane sejfy, żeby już drugi raz policja mi nie zabrała tych pieniędzy (...). Wersji na to, jak oddać mi te pieniądze, których nigdy mi nie oddał, było bardzo dużo
– skwitowała artystka.
Artystka podkreśliła, że jej roszczenia wobec byłego męża nie są jedynie gołosłowne, ponieważ podpisała z Emilem S. akt notarialny, w którym ten zobowiązał się do zwrotu jej prywatnych środków.
AKPA
Zarzuty prokuratury i luksusowe loty ze środków inwestorów
Między listą zarzutów dla Doroty R. a jej byłego męża zieje prawdziwa przepaść. Dorocie R. przypisuje się jedynie pomocnictwo w ukrywaniu składników majątkowych, podczas gdy na Emilu S. ciąży łącznie aż 198 czynów przestępczych. Piosenkarka konsekwentnie podkreśla, że sama padła ofiarą finansowych machinacji byłego męża i straciła na tym majątek.
Akt oskarżenia rzuca również światło na luksusowy styl życia, jaki prowadziła wokalistka w trakcie trwania małżeństwa. Zamiast zwykłej taksówki – helikopter. Śledczy ustalili, że Emil S. finansował ekskluzywne loty Doroty R. ze środków spółki i wpłat oszukanych inwestorów, co stawia gwiazdę w bardzo niewygodnym świetle.
W sprawę zamieszana jest również matka producenta, która usłyszała zarzuty dotyczące prania pieniędzy pochodzących z zagranicznej dystrybucji filmu „Dziewczyny z Dubaju”. Gwiazda zapowiada, że jest gotowa na długą i bezkompromisową batalię w sądzie, by oczyścić swoje imię i wykazać pełną niewinność.