Izabela Kuna zmiażdżyła konkurencję w "TzG". Julia Wieniawa oniemiała przez jeden szczegół: "Taniec wieczoru" [wideo]

Izabela Kuna zmiażdżyła konkurencję w "TzG". Julia Wieniawa oniemiała przez jeden szczegół: "Taniec wieczoru" [wideo]

Izabela Kuna zmiażdżyła konkurencję w "TzG". Julia Wieniawa oniemiała przez jeden szczegół: "Taniec wieczoru" [wideo]

AKPA

Izabela Kuna stała się niekwestionowaną gwiazdą drugiego odcinka 19. edycji programu „Taniec z Gwiazdami”. Aktorka u boku Michała Bartkiewicza zaprezentowała niezwykle elegancki walc angielski, za który otrzymała od jury aż 31 punktów - to najwyższa nota w całym odcinku, która uciszyła wszelkie głosy krytyki po jej niedawnym skandalu.

Reklama
  • Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz zdobyli 31 punktów za walc angielski do utworu „When I Need You”
  • Julia Wieniawa oceniła występ aktorki najwyższą notą (9 pkt) i nazwała go najlepszym tańcem całego odcinka
  • Wyczyn 55-letniej gwiazdy przyćmił kontrowersje wokół jej wulgaryzmu z poprzedniego tygodnia, którym zajmuje się KRRiT
  • Z programu jako pierwsi odpadli Monika Borzym i Michał Kassin

Izabela Kuna liderką punktacji

Izabela Kuna udowodniła, że wiek to tylko cyfra, a prawdziwa charyzma zawsze obroni się sama. Aktorka wraz z tanecznym partnerem wybrała klasyczny układ do nastrojowego przeboju Leo Sayera. Kuna i Bartkiewicz płynęli przez parkiet z taką lekkością, że fani przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia - to nie był taniec, to był po prostu nokaut konkurencji. Parkiet zapłonął elegancją, a jurorzy nie szczędzili parze komplementów.

Głos zabrała między innymi Julia Wieniawa, która nie kryła zachwytu nad występem starszej koleżanki po fachu. Młoda jurorka była pod ogromnym wrażeniem techniki oraz lekkości, jaką na parkiecie zaprezentowała gwiazda. Oceniła, że zabrakło jej słów, występ określiła jako coś niesamowitego i dodała, że dla niej był to taniec tego wieczoru.

Nie mniejsze uznanie widać było u Rafała Maseraka, który docenił zarówno styl, jak i detale techniczne występu aktorki. Zachwycał się, że taniec miał w sobie tyle klasy, a objętość ramy ocenił na dziesiątkę.

55-letnia Kuna już wcześniej dawała do zrozumienia, że do udziału w popularnym show podchodzi na własnych zasadach. Nie zamierzała oglądać się na to, jak jej obecność w telewizyjnym formacie oceni środowisko aktorskie. Gdy ogłoszono, że Izabela Kuna po latach odmów wreszcie podjęła rękawicę i dołączyła do obsady, postawiła sprawę jasno.

NIE OBCHODZI MNIE, co powiedzą moi koledzy z branży

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Taniec z Gwiazdami (@tanieczgwiazdami)

Rywalizacja na parkiecie i pierwsze pożegnanie z programem

Tym samym Izabela Kuna zepchnęła z fotela lidera dotychczasowych faworytów. Przypomnijmy, że zaledwie tydzień wcześniej Helena Englert wdarła się na parkiet i zdobyła 28 punktów za sambę. W drugim odcinku młoda aktorka zatańczyła walc wiedeński w parze z Romanem Osadchiy. Otrzymała okrągłe 30 punktów. Identyczny wynik wywalczyli Dominik Rupiński i Estelle Francois po energetycznej cha-chy.

Złudzeń nie pozostawiła jednak tabela wyników. W tabeli wyników na szczycie znalazł się walc Kuny i Bartkiewicza. Niestety, niedzielny wieczór przyniósł także gorzkie rozczarowanie dla jednej z par. Z marzeniami o zdobyciu Kryształowej Kuli musieli pożegnać się Monika Borzym oraz jej taneczny partner Michał Kassin. Wokalistka i tancerz odpadli z rywalizacji jako pierwsi w tej edycji.

Skargi do KRRiT po wulgaryzmie Izabeli Kuny

Niedzielny triumf ma dla aktorki szczególny smak, ponieważ jeszcze kilka dni temu media żyły zupełnie innym wątkiem jej występów. Podczas premiery sezonu artystce wymknęło się na wizji niecenzuralne słowo. Sprawa wywołała spore zamieszanie, a oburzeni widzowie postanowili interweniować u odpowiednich władz.

Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęły oficjalne skargi na zachowanie gwiazdy. Organ wszczął już nawet postępowanie wyjaśniające w sprawie wulgaryzmu na antenie Polsatu. Wszystko wskazuje na to, że „łacina” aktorki, choć barwna, przegrała w przedbiegach z jej krokami na parkiecie. Urzędnicy z KRRiT mogą dalej analizować fonetykę jej wpadki, ale fani wiedzą swoje - Iza tanecznym krokiem uciekła sprzed gilotyny opinii publicznej.

Izabela Kuna poszła na całość na Gali Orłów. Rozgogolony dekolt sięgał niemal pępka
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama