Katarzyna Zillmann i Janja Lesar przeszły przez prawdziwe piekło na planie hitowego reality show! Widzowie przed telewizorami wręcz zamarli z oburzenia. W drugim odcinku programu "Azja Express" wioślarka doznała bolesnego urazu głowy po uderzeniu klapą bagażnika, a wszystko to przy otwartej kontuzji nogi. Sportsmenka broczyła krwią na oczach kamer, a chłodna reakcja jej ukochanej sprawiła, że w sieci natychmiast zawrzało.
- Katarzyna Zillmann uderzyła się w głowę klapą bagażnika. Uderzenie było na tyle silne, że doszło do krwawienia
- Janja Lesar nalegała na kontynuowanie zadania, pytając ranną partnerkę o odłożenie opatrunku na później
- Duet pożegnał się z wyścigiem już na drugim etapie
- Widzowie ostro skrytykowali w sieci postawę Janji Lesar za brak empatii wobec ukochanej
Wypadek Katarzyny Zillmann na planie programu
Sportsmenka i olimpijka Katarzyna Zillmann nie miała łatwego startu w telewizyjnym wyścigu. Na kilka dni przed podróżą uderzyła w gałąź przy pełnej prędkości podczas rutynowego biegania po prostej drodze i doznała bolesnego urazu kostki. Z powodu wcześniejszego urazu ścięgien w trakcie programu w Azji nosiła ortezę i miała problemy z chodzeniem. Przez to od pierwszych chwil w programie kuśtykała na jedną nogę. O tym, jak dramatycznie wyglądała ta sytuacja, pisaliśmy już wcześniej, gdy Katarzyna Zillmann doznała strasznej kontuzji tuż przed "Azja Express".
Kolejny wypadek miał miejsce podczas realizacji zadań w 2. odcinku formatu. Wioślarka uderzyła się z impetem w głowę klapą samochodowego bagażnika. Upadła na ziemię, a z rozciętej skóry natychmiast zaczęła broczyć krew.
Sytuacja wymagała szybkiej interwencji medyków. Ranna sportsmenka musiała skorzystać z fachowej pomocy na planie, co postawiło dalszy udział duetu pod ogromnym znakiem zapytania.
instagram.com/kzillmann
Burza w sieci po zachowaniu Janji Lesar
Reakcja Janji Lesar na widok zakrwawionej partnerki wprawiła wielu w osłupienie. Tancerka najwyraźniej uznała, że rozbita głowa to tylko drobna niedogodność w drodze po złote runo, a jej pęd do zwycięstwa mógłby zawstydzić niejednego kierowcę rajdowego. Zamiast skupić się na stanie zdrowia ukochanej, myślała przede wszystkim o realizacji wyzwania.
A nie możesz tej głowy później opatrzyć czy myślisz, że jest poważnie?
Właśnie te słowa wywołały gigantyczne poruszenie wśród oglądających. Zacięcie rywalizacyjne wzięło górę, lecz fani uznali, że tancerka przekroczyła granicę. Już wcześniej widzowie dostrzegali pewne tarcia, o czym wspominaliśmy, gdy Janja Lesar narzekała w „Azja Express”. Tym razem internauci nie zamierzali gryźć się w język.
W mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy oburzonych odbiorców. Jeden z widzów programu napisał bez ogródek:
Serio? Janja nie ma empatii do swojej dziewczyny? Zdrowie jest ważniejsze! Szok . Źle się to oglądało.
Inny widz programu dodał krótko:
Janja największe zaskoczenie - na minus.
Ostatecznie pośpiech i determinacja na nic się nie zdały. Uczestniczki dotarły na metę etapu jako ostatnie i w 2. odcinku zostały pierwszą wyeliminowaną parą tej edycji. Po odpadnięciu z programu para otrzymała 10 000 zł nagrody pocieszenia na dalszą podróż.
instagram.com/kzillmann
Historia miłości Zillmann i Lesar
Widzów szczególnie zabolał fakt, że obie uczestniczki łączą nie tylko telewizyjne zmagania. Obie panie są bowiem partnerkami również w życiu prywatnym, co sprawiło, że chłodna reakcja na krew i ból wywołała podwójny niesmak.
Ich relacja narodziła się na parkiecie. Poznały się podczas przygotowań do udziału w show "Taniec z Gwiazdami". Między sportsmenką a tancerką szybko zaiskrzyło i połączyło je romantyczne uczucie.
Po zakończeniu przygody z tanecznym parkietem postanowiły sprawdzić swoją więź w ekstremalnych warunkach podróżniczych i zdecydowały się na start w "Azji Express". Wyprawa do Azji zakończyła się dla nich po drugim odcinku.