Książę Harry i Meghan Markle po sześciu latach życia w USA podjęli sensacyjną decyzję o powrocie na stałe do Wielkiej Brytanii. Para planuje przeprowadzkę już pod koniec sierpnia 2026 roku, a ich dzieci, Archie i Lilibet, mają rozpocząć naukę w brytyjskiej szkole. Król Karol III o wszystkim dowiedział się w ostatniej chwili.
- Harry i Meghan zamieszkają w prywatnej posiadłości poza Londynem. Nie należy ona do rodziny królewskiej
- Głównym powodem powrotu małżonków jest stan zdrowia króla Karola III
- Dzieci pary jesienią pójdą do brytyjskiej szkoły
- Sussexowie pozostaną niepracującymi członkami monarchii. Nie przejmą oficjalnych obowiązków królewskich
Przyczyny powrotu księcia Harry'ego i Meghan Markle do Londynu
Sussexowie - książę Harry wraz z żoną Meghan Markle - postanowili zakończyć swój amerykański sen po ponad pół dekadzie pobytu za oceanem. W Kalifornii kreowali wizję idealnego życia z dala od dworskich reguł, lecz rzeczywistość okazała się znacznie bardziej skomplikowana. Ich lukratywna, pięcioletnia umowa produkcyjna z Netfliksem o wartości 100 milionów dolarów dobiegła końca. Zastąpiło ją jedynie porozumienie typu first-look, co w języku Hollywood oznacza mniej więcej tyle, że zadzwonią do nich, jeśli naprawdę nie będą mieli czego kręcić. Kariera Meghan w Fabryce Snów najwyraźniej utknęła w martwym punkcie, a kolejne projekty zbierały recenzje, po których nawet optymistyczny PR-owiec musiałby sięgnąć po krople na uspokojenie.
Bezpośrednim impulsem do spakowania walizek okazały się jednak kwestie rodzinne. Głównym powodem powrotu ma być stan zdrowia monarchy. U króla Karola III w 2024 roku zdiagnozowano chorobę nowotworową, wykrytą podczas leczenia prostaty. Informator serwisu Page Six nie pozostawia wątpliwości co do motywacji małżonków:
Wiem, że to król Karol jest głównym powodem, dla którego wracają. Król i jego stan zdrowia.
Co ciekawe, sam król dowiedział się o decyzji syna i synowej dopiero w niedzielę 16 sierpnia 2026 roku. Na moment przed wybuchem medialnej burzy. Ekspert królewski Richard Fitzwilliams bezlitośnie ocenia lata spędzone przez parę w Stanach Zjednoczonych:
Nie wierzę, że Meghan chciała wracać, ale Harry tak. Nie miał żadnej roli. Dosłobnie ograniczało się to do żałosnych epizodycznych występów w programach Meghan. Poniesione przez nich porażki w Stanach Zjednoczonych są oczywiste. Kariera Meghan w ogóle nie nabrała rozpędu
instagram.com/sussexroyal/
Lokalizacja nowej posiadłości Harry'ego i Meghan Markle poza Londynem
Młodszy syn króla nie zamierza jednak prosić rodziny o klucze do pałacowych komnat. Małżonkowie nie wprowadzą się do żadnej z królewskich rezydencji, lecz zamieszkają w prywatnej nieruchomości zlokalizowanej poza Londynem. Zmiana adresu to również spora rewolucja dla ich pociech. Siedmioletni Archie i pięcioletnia Lilibet rozpoczną naukę w brytyjskiej szkole we wrześniu 2026 roku.
Dzieci widziały się z dziadkiem podczas jubileuszu w 2022 roku. Ponownie odwiedziły go w Highgrove dopiero w lipcu 2026 roku, po czterech latach przerwy. Taka wizyta z pewnością zbliżyła wnuki do monarchy, zanim cała rodzina zamieszka na dobre po drugiej stronie Atlantyku.
Mimo przeprowadzki, para planuje zachować posiadłość w Montecito oraz dom w Portugalii. Będą z nich korzystać podczas pobytów poza Wielką Brytanią. Ich dotychczasowa rezydencja w Kalifornii, warta zawrotne 75 milionów dolarów, przez lata służyła im za bezpieczną przystań. Przed Sussexami stoi teraz wyzwanie zorganizowania codzienności na nowo, choć z takimi aktywami o miękkie lądowanie raczej nie muszą się martwić.
instagram.com/meghan.markle.official
Konflikt z księciem Williamem i przyszłość monarchii
Powrót do Wielkiej Brytanii to dla Harry'ego także powrót do dawnych sporów. Jednym z punktów zapalnych wciąż pozostaje kwestia bezpieczeństwa. Postępowanie apelacyjne księcia dotyczące utraty państwowej ochrony policyjnej zakończyło się dla niego niekorzystnie w maju 2025 roku. Ponadto Sussexowie pozostają niepracującymi członkami rodziny królewskiej i nie planują przejęcia oficjalnych obowiązków.
Największy chłód panuje jednak w relacjach między braćmi. Ekspert Richard Fitzwilliams zauważa, że powrót Harry'ego za panowania ojca nie jest przypadkiem. Według niego książę William patrzy na tę decyzję z ogromnym dystansem:
To, co zrobili, bardzo wyraźnie pokazuje, że wybrali panowanie króla Karola, aby to zrobić, wiedząc, że ich możliwości mogą być bardzo ograniczone, kiedy — i jeśli — William zostanie królem. Podejrzewam, że William bardzo dokładnie przyjrzałby się ich tytułom, a być może również tytułom ich dzieci. Uzna powrót Sussexów za dowód na to, że nie można im ufać nawet przez sekundę