Remont w pięć dni to fakt, a nie magia telewizji? Romanowska wyjawia prawdę o pracy w upałach

Remont w pięć dni to fakt, a nie magia telewizji? Romanowska wyjawia prawdę o pracy w upałach

Remont w pięć dni to fakt, a nie magia telewizji? Romanowska wyjawia prawdę o pracy w upałach

AKPA

Elżbieta Romanowska przerywa milczenie na temat kulis jednego z najpopularniejszych programów w Polsce. Gwiazda Polsatu podczas jesiennej ramówki stacji wyznała całą prawdę. Ekipa remontowa musi mierzyć się z nieludzkimi przeszkodami. Temperatura często przekracza 40 stopni Celsjusza. Czas natomiast nieubłaganie goni.

Reklama
  • Remonty w programie trwają dokładnie pięć dni. Potwierdziła to sama prowadząca.
  • Ekipa pracuje nawet w temperaturach przekraczających 40 stopni. Roboty trwają od świtu do późnej nocy.
  • Elżbieta Romanowska stanowczo zdementowała plotki. Chodziło o rzekome wydłużanie prac remontowych.

Mordercze warunki na planie programu Nasz nowy dom

Elżbieta Romanowska nie zamierza ukrywać trudów swojej pracy. Praca przy hicie Telewizji Polsat "Nasz nowy dom" to nie tylko radosne przecinanie wstęgi. To także potężny wysiłek i łzy zmęczenia w trudnych momentach. Gospodyni kultowego programu, emitowanego już od trzynastu lat, rzuciła nowe światło na warunki na planie. Zrealizowano w nim już setki metamorfoz. W czwartek, 6 sierpnia 2026 roku, odbyła się prezentacja jesiennej ramówki stacji. Aktorka postanowiła tam opowiedzieć o prawdziwych realiach.

W rozmowie z Damianem Glinką z serwisu Pomponik gwiazda odniosła się do najtrudniejszych wyzwań. Ekipa realizuje zlecenia niezależnie od kaprysów pogody. Gdy żar leje się z nieba, praca staje się piekielnie trudna.

„Te upały, szczególnie te temperatury ponad 40-stopniowe, dają mocno się we znaki, szczególnie gdy trzeba pracować na wysokości, czyli pod dachem” – wyznała Romanowska.

Prace na dachu wykonywane są późnym wieczorem lub wcześnie rano. Pozwala to unikać szczytowych temperatur i chroni zdrowie budowlańców. Nikt jednak nie narzeka. Cel zawsze pozostaje ten sam.

„My pracujemy czy słońce, czy deszcz, czy ciepło, czy zimno. To niestety nie ma znaczenia, bo ciągle trzeba pomagać” – podsumowała prowadząca.

Elżbieta Romanowska w blond włosach i sukience AKPA

Remont w pięć dni to fakt, a nie magia telewizji

Internetowi sceptycy od lat próbują zdemaskować rzekome kłamstwo. Wielu wietrzy spisek w błyskawicznym tempie prac ekipy. Upierają się, że metamorfoza zrujnowanych budynków nie miałaby szans zakończyć się w niespełna tydzień. Gospodyni show raz na zawsze ucina te spekulacje. Udowadnia, że domorośli eksperci budowlani z sieci mogą wreszcie odpuścić. To ludzie, którzy dom wolnostojący budowaliby pewnie do samej emerytury.

Remont trwa dokładnie pięć dni. Nie ma tu mowy o żadnej taryfie ulgowej. Aktorka bezlitośnie punktuje niedowiarków. Podkreśla przy tym bardzo napięty grafik. Jakiekolwiek poślizgi w harmonogramie zrujnowałyby plany emisyjne stacji.

„Ci ludzie, którzy byli świadkami tych remontów, wszyscy mieszkańcy miejscowości, do których przyjeżdżamy, oni to wiedzą. Poza tym prawda jest taka, że nie zdążylibyśmy zrealizować całego planu w dłuższym czasie, po prostu emisyjnie to by się nie udało” – stwierdziła gwiazda.

„Ja mogę jeszcze raz powiedzieć, że ten remont trwa pięć dni, a jeżeli ktoś nie wierzy, zapraszam, zawsze można zapytać naszych bohaterów, oni zdecydowanie powiedzą wam prawdę” – skwitowała.

Kulisy produkcji: utylizacja mebli i zabezpieczanie majątku

Widzowie często zastanawiają się nad losami starego wyposażenia domów. Aktorka wyczerpująco wyjaśniła również i tę kwestię. Stare meble w dobrym stanie mogą trafić do potrzebujących. Z kolei te nienadające się do użytku lub mocno zagrzybione są utylizowane. Ekipa telewizyjna bardzo starannie zabezpiecza też rzeczy osobiste rodzin. Zawsze dbają o ich bezpieczeństwo podczas gwałtownej rozbiórki.

Sprzedaż domów i prawnicze dylematy po programie

Czasem w internecie pojawiają się złośliwe głosy o szybkiej sprzedaży wyremontowanych posiadłości. Elżbieta Romanowska stanowczo stanęła w obronie uczestników. Rodziny walczą o bezpieczne lokum dla dzieci. Zdecydowanie nie chodzi im o szybki zysk ze sprzedaży. Zmagają się zazwyczaj z ogromną biedą, chorobami i nieszczęściami. Aktorka dodała też, że w sprawach prawnych dotyczących zbycia nieruchomości odsyła do prawników. Ona sama skupia się na niesieniu otuchy.

Oczywiście nikt z pracujących tam profesjonalistów nie jest maszyną. Mordercze tempo wymaga też odpowiedniej regeneracji. Harmonogram przewiduje specjalne tygodnie wolne na odpoczynek pracowników. Taki reset jest absolutnie niezbędny przed wyjazdem do kolejnych potrzebujących bohaterów. Popularny format to przede wszystkim wspaniała społeczna misja. Widzowie mogą być pewni ogromnego serca całej ekipy remontowej.

Elżbieta Romanowska drugi raz w tej samej chabrowej sukience na czerwonym dywanie. "Kawał Elki" - pisze ktoś.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama