Doda po raz kolejny udowodniła, że potrafi skupić na sobie wzrok całej Polski. Trzeciego dnia festiwalu w Opolu wokalistka rozgrzała amfiteatr do czerwoności. Szóstego czerwca na scenie koncertu jubileuszowego Bogdana Olewicza zaśpiewała kultowy utwór "Na na" z repertuaru Lady Pank. Towarzyszył jej wirtuoz gitary, Jacek Królik. O jej najnowszej, wyjątkowo wyzywającej kreacji wciąż mówi cała sieć.
Koronkowa stylizacja Dody na koncercie Bogdana Olewicza w Opolu
Doda, doskonale wie, jak wykreować widowisko i podgrzać atmosferę do granic możliwości. Jej druga festiwalowa stylizacja, w której wystąpiła 6 czerwca, na długo zapadnie w pamięć zaskoczonych telewidzów. To była prawdziwa parada bezwstydności. Rozgogolona wokalistka zaprezentowała się w czarnym, koronkowym topie oraz w niezwykle kusym dole z wysokim stanem, odsłaniając wszystko jak na dłoni. Kreację dopełniały wyzywające koronkowe podwiązki imitujące nogawki. Na głowie misternie zamotała czarną chustę. Tego wieczoru po prostu nie dało się patrzeć na nikogo innego.
Królowa polskiej estrady najwyraźniej spodziewała się, że tak odważny wizerunek wywoła lawinę skrajnych opinii w internecie. Jeszcze przed wieczornym wyjściem na deski opolskiego amfiteatru postanowiła sprytnie zagrać z opinią publiczną. Z niesamowitą pewnością siebie i nutką zgryźliwości zaapelowała do internautów za pośrednictwem swoich kanałów społecznościowych, ostrzegając ich przed nadmiarem negatywnych emocji.
Kochani, zapnijcie pasy hejterzy i śliniaki, bo się zaplujecie dzisiaj przed ekranem, jak zobaczycie mój kostium
— napisała Doda w dniu koncertu. Zrobiła to tuż przed swoim spektakularnym występem.
Sama zapowiedź absolutnie nie była na wyrost. Podczas brawurowego wykonania piosenki "Na na" na scenie u boku gwiazdy stanął znany gitarzysta Jacek Królik. Artysta odegrał porywającą solówkę, co jeszcze mocniej napędziło energię płynącą ze sceny. Wyzywające, koronkowe wdzianko idealnie współgrało z rockowym klimatem utworu, tworząc iście wybuchową mieszankę.
AKPA
Doda otworzyła 63. festiwal w Opolu w kreacji od Roberta Czerwika
Dwa dni wcześniej, 4 czerwca 2026 r., Doda zaprezentowała publiczności zupełnie inne oblicze. Wokalistka miała zaszczyt zainaugurować tegoroczne święto. Była pierwszą artystką otwierającą 63. KFPP w Amfiteatrze Tysiąclecia. Co ciekawe, występ Dody publicznie skomentowała Agnieszka Woźniak-Starak. Choć media od lat rozpisują się o ich napiętych relacjach, prezenterka nie gryzła się w język i wyznała prosto ze sceny:
To było piękne wykonanie
Podczas tego prestiżowego występu artystka zaśpiewała bardzo nastrojowy i refleksyjny utwór "Czas nas uczy pogody" z repertuaru Grażyny Łobaszewskiej.
Na tę szczególną okazję wybrała suknię zaprojektowaną przez uznanego kreatora mody, Roberta Czerwika. Jasna, monumentalna kreacja charakteryzowała się gorsetem z niezwykłym motywem koronkowych dłoni i wielowarstwowym trenem. Internauci natychmiast wydali wyrok: jasna suknia z gorsetem przypominała im postać Panny Młodej z horroru Tima Burtona.
Wygląda jak Gnijąca Panna Młoda, tylko w wersji luksusowej
– pisali złośliwie pod zdjęciem.
Wokalistka od samego początku przykładała do tego stroju wielką wagę. 3 czerwca, na dzień przed wielkim otwarciem opolskiego święta, postanowiła uchylić rąbka tajemnicy i opublikowała zdjęcie gotowej sukni na swoim profilu na Instagramie. Zwróciła wówczas uwagę na jej ukryte, osobiste znaczenie.
Właśnie w tej kreacji otworzę jutro festiwal w Opolu. Projektu wspaniałego artysty – Roberta Czerwika. Ma on swoje przesłanie i ważny przekaz… A jeżeli macie ochotę obejrzeć moje starsze kostiumy, zapraszam do muzeum Polskiej Piosenki w Opolu. Do zobaczenia
— zakomunikowała Doda w opisie pod fotografią.
Na zdj.: Doda, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
Występy Dody na KFPP w Opolu zawsze przechodzą do historii
Tegoroczny festiwal dobitnie udowadnia, że niewiele rodzimych gwiazd potrafi bawić się sceniczną konwencją tak umiejętnie. Od powłóczystej, jasnej sukni po drapieżne, czarne koronki – modowe metamorfozy wokalistki to świadoma gra z oczekiwaniami publiczności. Jej najnowsze występy pokazują, jak zręcznie prowokuje i zarządza własnym wizerunkiem. Show-biznes bez podobnych emocji i kontrowersji byłby po prostu zatrważająco nudny.