Kulisy ucieczki Zbigniew Ziobry do USA. Ten jeden szczegół jego podróży wprawia w całkowite osłupienie

Kulisy ucieczki Zbigniew Ziobry do USA. Ten jeden szczegół jego podróży wprawia w całkowite osłupienie

Kulisy ucieczki Zbigniew Ziobry do USA. Ten jeden szczegół jego podróży wprawia w całkowite osłupienie

AKPA

Zbigniew Ziobro wylądował na lotnisku Newark w USA w sobotę 9 maja 2026 roku. Były minister sprawiedliwości, ścigany listem gończym i 26 zarzutami prokuratorskimi, uciekł z Węgier, wykorzystując tzw. paszport genewski. Choć Amerykanie początkowo nie chcieli go wpuścić, zakulisowy lobbing Patrycji Koteckiej i pomoc jednej ze stacji telewizyjnych otworzyły mu drzwi do New Jersey.

Reklama

Zbigniew Ziobro i paszport genewski. Jak polityk opuścił Węgry

Zbigniew Ziobro od stycznia 2026 roku cieszył się ochroną międzynarodową, którą początkowo zapewnił mu rząd Viktora Orbana. Sytuacja uciekiniera uległa drastycznej zmianie w lutym, gdy Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa oficjalnie wydał zgodę na jego aresztowanie. Wkrótce potem prokuratura wystawiła list gończy i Europejski Nakaz Aresztowania, zarzucając politykowi m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz łamanie prawa przy dotacjach z Funduszu Sprawiedliwości.

Kiedy wybory parlamentarne zdecydowanie wygrał opozycyjny wobec Orbana Peter Magyar, który twardo zapowiedział odebranie azylu Ziobrze, stało się jasne, że węgierski raj dobiegł końca. W niedzielę rano 10 maja 2026 roku Telewizja Republika jako pierwsza przekazała sensacyjną nowinę o wyjeździe poszukiwanego. Żeby ostatecznie opuścić Europę, polityk ratował się wykorzystaniem wspomnianego paszportu genewskiego, który ostatecznie otworzył mu drogę do Ameryki.

Victor Orban ze Zbigniewem Ziobro w Budapeszcie x.com/pm_viktororban

Wiza dziennikarska dla Zbigniewa Ziobry

Zbigniew Ziobro był na celowniku czujnych rodaków, co szybko udowodniło, że ucieczka w całkowitej tajemnicy nie mogła się udać. O jego lądowaniu za oceanem dowiedzieliśmy się dlatego, że bystry widz stacji TVN24 zauważył i sfotografował go na lotnisku Newark w New Jersey. Serwis wPolityce niedługo potem oficjalnie potwierdził, że zbiegły polityk faktycznie wyleciał z amerykańską wizą w kieszeni, co wywołało ogromną konsternację u polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Przełomowe informacje przekazał portal Onet, który dotarł do kulis operacji. Ścigany polityk wjechał do USA jako "dziennikarz". Taki zabieg okazał się kluczem, który pozwolił ominąć problem dwóch unieważnionych polskich paszportów. Wszystko to stało się możliwe, po tym jak status współpracownika zapewniła mu stacja telewizyjna.

Zapytany przez dziennikarzy o ten niespodziewany awans zawodowy byłego ministra, szef zaprzyjaźnionej Telewizji Republika nabrał wody w usta, obiecując jedynie szybkie oświadczenie. Cała sprawa wywołała jednak w mediach lawinę pytań o granice etyki dziennikarskiej.

Dzisiaj na ten temat będzie informacja

— Tomasz Sakiewicz.

Patrycja Kotecka obok Zbigniewa Ziobr fot. Jacek Dominski/REPORTER

Lobbing Patrycji Koteckiej i Jacka Kurskiego w ambasadzie USA

55-letni Zbigniew Ziobro nie dokonałby jednak tego cudu zupełnie sam, gdyż zaledwie parę tygodni przed wylotem sytuacja wydawała się wręcz beznadziejna. Na przełomie kwietnia i maja ambasador USA w Polsce, Tom Rose, stanowczo odmawiał wpuszczenia go do Stanów Zjednoczonych. W grę wkroczyła wówczas żona byłego ministra, Patrycja Kotecka, która za kulisami zaciekle zabiegała o szybką zmianę decyzji dyplomaty.

W ten cichy lobbing osobiście zaangażowali się także Jacek Kurski oraz czołowi politycy PiS – Adam Bielan i Tomasz Szatkowski. Ich intensywne wysiłki najwidoczniej przyniosły oczekiwany skutek.

Ta telewizyjno-dyplomatyczna szarża nie budzi jednak powszechnego zachwytu w dawnych kręgach politycznych zbiega. W niedzielę 10 maja pojawiły się już twarde głosy, że ucieczka i maskarada w USA mocno uderzy w cały obóz prawicy. Niektórzy posłowie wprost przyznają, że takie zachowanie przynosi partii gigantyczne straty wizerunkowe.

Oni są obciążeniem. Uciekają przed wymiarem sprawiedliwości. Nawet jeśli nie zgadzają się z tym, jak działają sądy, bo można mieć różne zastrzeżenia, to trzeba odważnie stanąć, walczyć, punktować i pokazywać, co jest nie tak

— Poseł PiS (anonimowo).

Co ciekawe, zakulisowa walka o prawo wjazdu do USA dotyczyła wyłącznie byłego ministra. Marcin Romanowski, któremu śledczy zarzucają udział w tej samej zorganizowanej grupie przestępczej, nie mógł liczyć na podobne wsparcie. Według najnowszych doniesień, polityk wciąż ukrywa się na Węgrzech, podczas gdy jego szef cieszy się wolnością za oceanem.

Sprawdź, kiedy dni wolne od nauki rozwalą Twój plan urlopowy - rok szkolny 2026/2027
Źródło: styl.fm
Reklama
Reklama