Karolina Pajączkowska znalazła się w samym centrum potężnej afery po 10. odcinku programu "Królowa przetrwania", nagrywanego na egzotycznej Sri Lance. Pomiędzy byłą dziennikarką a Dominiką Rybak doszło do gigantycznej awantury, która zelektryzowała widzów. Dziennikarka, która w miesiąc schudła aż 6 kilogramów, twierdzi, że atmosfera na planie była nie do zniesienia, a linczem w dżungli zajęła się już Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Zrobiło się naprawdę gorąco.
Konflikt Karoliny Pajączkowskiej i Dominiki Rybak w 10. odcinku
Trzeci sezon reality show "Królowa przetrwania", w którym bierze udział Karolina Pajączkowska, zadebiutował na antenie TVN 4 marca 2026 roku. Format nagrywany na Sri Lance miał być ostatecznym sprawdzianem charakteru w trudnych warunkach. Szybko okazało się jednak, że dla uczestniczek prawdziwym surwiwalem nie jest walka z dziką naturą, a przetrwanie w towarzystwie innych, zdeterminowanych celebrytek.
W najnowszym, dziesiątym odcinku wyemitowanym 6 maja 2026 roku, doszło do konfrontacji uczestniczek z negatywnymi opiniami na swój temat podczas zadania "Noc oczyszczenia". Zebranie przy wspólnym stole, pod czujnym okiem prowadzącej Małgorzaty Rozenek-Majdan, doprowadziło do drastycznego zaostrzenia konfliktu między Dominiką Rybak a Karoliną Pajączkowską. Atmosferę podgrzała Ilona Felicjańska, która z gracją godną dyplomowanego psychologa zasugerowała, że Dominika może mieć "spektrum socjopatii". Rybak, która w klatkach MMA nie takie ciosy przyjmowała, nie pozostała dłużna i dosadnie oceniła warsztat naukowy starszej koleżanki.
Podczas bezpośredniej wymiany zdań Karolina Pajączkowska przyznała się do autorstwa wyjątkowo nieprzychylnego komentarza. Dziennikarka wyznała, że panicznie boi się Dominiki, bo zachowanie influencerki przypomina jej mroczne szkolne traumy z dziewczynami wrzucającymi do śpiwora potłuczone szkło i śmieci. W emocjach rzuciła prosto w twarz swojej rywalce mocne oskarżenie.
Jesteś po prostu bardzo agresywna: werbalnie i niewerbalnie (...). Wiem, że gdyby była taka możliwość, to mogłabyś mi zrobić krzywdę.
To jednak nie był koniec upokorzeń. Anna Sowińska, znana jako "Mała Ania", bez ogródek uderzyła w czuły punkt dziennikarki. "Mam uczulenie na ludzi ułomnych z wyboru i ty jesteś taką osobą" – wypaliła, zarzucając Pajączkowskiej zasłanianie się śmiercią ojca. Dominika Rybak oczywiście nie pozostała dłużna i odgryzła się jeszcze podczas tego samego posiłku, sprowadzając telewizyjną dramę na zupełnie nowy poziom. Zarzuciła swojej oponentce "ślinienie się" i bezczelne podrywanie Dariusza Pachuta, który w czasie realizacji programu na Sri Lance był w związku. Wymiana werbalnych ciosów między uczestniczkami trwała w najlepsze.
instagram.comkrolowa.przetrwania
Karolina Pajączkowska obnaża kulisy. Alkohol na planie
Telewizyjne emocje to jednak dopiero wierzchołek góry lodowej. Niedługo po zaprezentowaniu feralnych scen widzom, w maju 2026 roku, była gwiazda programów informacyjnych postanowiła dolać oliwy do ognia, obnażając prawdziwe kulisy surwiwalowego show. W podcaście "Matcha talks" prowadzonym przez Julię Izmalkovą, Pajączkowska zdradziła, co dokładnie działo się poza okiem kamer. Ponoć w dżungli lały się nie tylko łzy frustracji, ale i wysokoprocentowe trunki.
Dziennikarka oskarżyła wprost produkcję o regularne podawanie uczestniczkom alkoholu na planie. Stwierdziła wręcz, że na własne oczy widziała olbrzymi worek z pustymi butelkami po whisky i winie. To śmiałe wyznanie rzuciło zupełnie nowe światło na agresywne zachowania z telewizyjnego ekranu.
Większość dziewczyn była non stop… nie powiem, że nawalona, ale powiem, że pod wpływem alkoholu.
Zupełnie inaczej sprawę widzą jednak inne uczestniczki, tworząc w mediach wizerunkowy chaos. Monika Jarosińska stanowczo dementuje plotki o rzekomym głodzie czy skrajnych nadużyciach na planie, nazywając te rewelacje "wierutnymi bzdurami". W podobnym tonie wypowiadały się również inne gwiazdy, w tym Dominika Tajner. Kto zatem w tym konflikcie kłamie, a kto mówi prawdę? Fani w sieci są mocno podzieleni i oceniają sprawę na własną rękę.
instagram.com/krolowa.przetrwania
Skargi do KRRiT na program Królowa Przetrwania
Skandaliczne sceny z dziesiątego odcinka nie umknęły uwadze zaniepokojonych widzów, którzy postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Niedługo po 6 maja do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło kilkanaście oficjalnych skarg na kontrowersyjny format. Oburzenie było na tyle silne, że przewodnicząca KRRiT, dr Agnieszka Glapiak, wszczęła oficjalne postępowanie wyjaśniające w sprawie publicznego upokarzania i nękania uczestniczek.
Swoje trzy grosze do publicznej debaty, niedługo po zapoznaniu się z trzecim sezonem formatu, dołożyła również Marianna Schreiber. W maju 2026 roku opublikowała ona na Instastories wymowny wpis, uderzając bezpośrednio w kompletny brak reakcji ze strony prowadzącej show. Widocznie telewizyjny teatrzyk przy wspólnym stole zaszedł o krok za daleko.
To, jak szerzy się tam hejt, to jak M. Rozenek nie reaguje w ogóle na poniżanie niektórych uczestniczek, to jest dramat.
Czy ten zażarty konflikt znajdzie swój finał na sali sądowej, czy może skończy się tylko na medialnych przepychankach o internetowe zasięgi? Jedno jest pewne – format z udziałem celebrytek zapewnił Polakom emocje, jakich nikt się nie spodziewał. Dla łaknących skandali fanów dram to z pewnością widowisko stulecia.