Robert Lewandowski kompletnie zdruzgotany na pogrzebie Jacka Magiery. Widok kapitana kadry odbiera mowę [zdjęcia]

Robert Lewandowski kompletnie zdruzgotany na pogrzebie Jacka Magiery. Widok kapitana kadry odbiera mowę [zdjęcia]

Robert Lewandowski kompletnie zdruzgotany na pogrzebie Jacka Magiery. Widok kapitana kadry odbiera mowę [zdjęcia]

AKPA

Gwiazdor FC Barcelony rzucił wszystko i przyleciał z Barcelony, by stanąć nad trumną przyjaciela. Kiedy Robert Lewandowski pojawił się na uroczystościach w Warszawie, jego twarz mówiła wszystko. Kapitan naszej kadry wyglądał na kompletnie zdruzgotanego tragiczną i nagłą śmiercią Jacka Magiery. Ten wymowny gest mówi więcej niż tysiąc słów, a tragedia, która uderzyła w polską piłkę, wciąż wydaje się koszmarnym snem.

Reklama

Robert Lewandowski w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Kapitan kadry oddał hołd Jackowi Magierze

Obecność gwiazdora w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie miała niesamowicie wymowny charakter. Robert Lewandowski wyglądał na kompletnie zdruzgotanego, gdy w milczeniu oddawał hołd człowiekowi, z którym na co dzień współpracował. Od ubiegłego roku Jacek Magiera był bowiem drugim trenerem w sztabie Biało-Czerwonych, który prowadzi Jan Urban.

Relacja tej dwójki wykraczała jednak daleko poza standardowe ramy zawodowe. Kapitan reprezentacji Polski udowodnił to już wcześniej, zaraz po pierwszych tragicznych doniesieniach z Wrocławia. Napastnik zamieścił w sieci wspólne zdjęcie z niezwykle osobistym wyznaniem.

Ten krótki, rozdzierający serce wpis błyskawicznie obiegł cały internet. Stał się on dla wszystkich kibiców symbolem tej niewyobrażalnej straty.

Trenerze, nie tak miało być… Wyrazy współczucia dla rodziny i najbliższych

Robert Lewandowski na czarno-białym zdjęciu z Jackiem Magierą x.com/lewy_official

Przyczyna śmierci Jacka Magiery. Trener zasłabł podczas treningu w Parku Grabiszyńskim we Wrocławiu

To miała być zwyczajna, piątkowa przebieżka. Jacek Magiera wyszedł do wrocławskiego Parku Grabiszyńskiego, by jak zawsze zadbać o swoją formę. Nikt absolutnie nie przypuszczał, że ten poranny trening będzie jego ostatnim.

Ceniony szkoleniowiec nagle stracił przytomność na parkowej ścieżce. Jak przekazał na gorąco informator Radia Wrocław, 49-latek zasłabł w piątek rano podczas treningu biegowego

Walka o jego życie trwała do samego końca. Mężczyzna został natychmiast przetransportowany do Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Niestety, ostateczną przyczyną zgonu było nagłe zatrzymanie krążenia podczas biegania, a akcja reanimacyjna nie przyniosła skutku.

Ta koszmarna informacja natychmiast wstrząsnęła całą Polską. Były piłkarz i trener był w doskonałej kondycji fizycznej, co sprawia, że ten dramat wydaje się jeszcze bardziej niezrozumiały.

Robert Lewandowski na pogrzebie Jacka Magiery AKPA

PZPN pomoże rodzinie zmarłego trenera. Cezary Kulesza i Matty Cash żegnają legendę

Gdy Polski Związek Piłki Nożnej wydał oficjalny komunikat o śmierci trenera, na najbliższych spłynęła lawina wsparcia z całej Polski. Zmarły tragicznie szkoleniowiec osierocił dwójkę dzieci i zostawił pogrążoną w żałobie żonę. Piłkarska centrala nie zamierza zostawić ich bez pomocy w tych najtrudniejszych chwilach.

Prezes związku zapowiedział wniosek o natychmiastową pomoc finansową dla rodziny, który przedstawi na najbliższym posiedzeniu zarządu. Swojego ogromnego żalu po stracie nie kryli także reprezentanci Polski, w tym Matty Cash:

Jacek. Byłeś niesamowitym facetem, zawsze z uśmiechem. Spoczywaj w pokoju, legendo

Głos zabrał również sam prezes PZPN, Cezary Kulesza. Włodarz polskiej piłki opublikował obszerne pożegnanie, apelując jednocześnie o powściągliwość w tym niezwykle delikatnym czasie:

Z wielkim smutkiem i niedowierzaniem przyjąłem informację o śmierci Jacka Magiery. Trudno znaleźć właściwe słowa w obliczu tak nagłej i zupełnie niespodziewanej straty. Jacek był wyjątkowym piłkarzem, świetnym trenerem, ale przede wszystkim bardzo dobrym człowiekiem, na którym zawsze można było polegać. Pragnę złożyć wyrazy współczucia rodzinie i bliskim. Jednocześnie apeluję do mediów oraz wszystkich komentujących o uszanowanie prywatności pogrążonej w żałobie rodziny

pogrzeb Jacka Magiery Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

Pogrzeb Jacka Magiery na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Tak wyglądało ostatnie pożegnanie

Pogrzeb Jacka Magiery się w czwartek w Warszawie. Zgodnie z oficjalnym harmonogramem, punktualnie o 12:00 rozpoczęła się msza żałobna przy ulicy Długiej. Ze względu na rangę wydarzenia, PZPN z wyprzedzeniem uprzedzał o trudnościach logistycznych:

Z uwagi na charakter miejsca oraz uroczystości pogrzebowej, liczba dostępnych miejsc w katedrze jest ograniczona

Po poruszającej liturgii tłumy żałobników udały się na Cmentarz Wojskowy na Powązkach. To właśnie tam, odbyła się główna ceremonia pogrzebowa. Były znakomity szkoleniowiec Legii Warszawa oraz Śląska Wrocław spoczął w asyście tłumów z należnymi mu honorami.

Polska piłka bezpowrotnie straciła człowieka wybitnego, który w 1993 roku zdobywał mistrzostwo Europy do lat 16, a potem budował potęgę krajowych klubów. Dziś świat sportu płacze, żegnając trenera, którego ciepły uśmiech i bezgraniczny profesjonalizm zapamiętamy już na zawsze.

Pogrzeb Jacka Magiery. Tak gwiazdy sportu i tłumy kibiców pożegnały swojego mistrza
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama