Edyta Górniak bez litości o księżach i kościelnej kasie. Wyznała, co dzieje się w Watykanie. "To wiedza nie dla każdego"

Edyta Górniak bez litości o księżach i kościelnej kasie. Wyznała, co dzieje się w Watykanie. "To wiedza nie dla każdego"

Edyta Górniak bez litości o księżach i kościelnej kasie. Wyznała, co dzieje się w Watykanie. "To wiedza nie dla każdego"

AKPA

Edyta Górniak od lat zaskakuje uduchowieniem, ale tym razem poszła o krok dalej. W najnowszym wywiadzie wyznała bez ogródek, co myśli o księżach i płaceniu za sakramenty. Co więcej, gwiazda wspomniała o mrocznych tajemnicach z samego serca Kościoła, a jej słowa o tym, co kryje Watykan, mrożą krew w żyłach. Internauci nie kryją emocji.

Reklama

Edyta Górniak o roli księdza i rozgrzeszeniu za pieniądze

Kiedy wypływa temat wiary, Edyta Górniak nie przebiera w słowach. Występując w podcaście Cypriana Majchera gwiazda wyznała bez ogródek, co sądzi o ludzkich pośrednikach w wierze. Choć osobiście deklaruje głęboką relację ze Stwórcą, sam Kościół katolicki budzi jej potężny sprzeciw. Piosenkarka wprost uderzyła w duchownych i systematyczne płacenie za rozgrzeszenie.

Chrystus głosił: "Królestwo Boże jest w tobie". Nie potrzebujesz pośrednika — pana księdza, który weźmie pieniądze i powie ci, czy jesteś rozgrzeszony, czy nie. Jesteśmy sobie równi w obliczu Boga. Nikt nie jest lepszy

To nie pierwszy raz, kiedy artystka mocno ocenia fundamenty duchowieństwa. Wcześniej, podczas sesji Q&A dla swoich fanów, stwierdziła wprost, że współczesne świątynie są przesiąknięte kłamstwami i sztucznymi rytuałami. Jak widać, jej bezkompromisowe poglądy w tej kwestii z upływem czasu tylko się zaostrzyły.

Edyta Górniak Na zdj.: Edyta Górniak, Fot. Paweł Wrzecion/AKPA

CZYTAJ TAKŻE: "Hell win... znacie angielski". Górniak nie jest sama. Lista gwiazd, które bojkotują Halloween, wprawia w osłupienie

Co dzieje się w Watykanie? Edyta Górniak o boskości i wierze w Boga

Słowa wokalistki uderzają nie tylko w lokalnych proboszczów, ale sięgają na sam szczyt kościelnej hierarchii. Gwiazda zasugerowała, że Watykan skrywa mroczne sekrety oraz trudne wątki, o których milczą inni. Sama woli jednak odcinać się od tej negatywnej energii, stawiając na osobistą, niczym niezmąconą relację z Bogiem. Mimo ogromnego rozczarowania zinstytucjonalizowaną religią, piosenkarka wciąż potrafi odnaleźć spokój w murach świątyń.

Słyszymy o tym, co dzieje się w Watykanie... (...) Są to trudne wątki. Nie chcę przenosić na to uwagi ludzi. My musimy skupić się na boskości i na tym, co chcemy tworzyć, a nie na tym, czego nie chcemy. Lubię chodzić do kościoła, ale chodzę sama

zbliżenie na twarz edyty górniak AKPA

Marcin Najman i Edyta Górniak w Częstochowie. Tak pomagał jej w kościele

Kiedy wielka gwiazda szuka ciszy, by kontemplować i pielęgnować więź z Najwyższym, potrzebuje maksymalnej dyskrecji. I tutaj na scenie pojawia się zaskakujący sojusznik, którego absolutnie nikt by się nie spodziewał. Okazuje się, że to właśnie kontrowersyjny Marcin Najman wielokrotnie organizował jej bezpieczne wejścia do wytypowanych świątyń. Dzięki sprawnej pomocy wojownika MMA, Edyta Górniak mogła w samotności modlić się w zamkniętych częstochowskich kościołach, unikając ciekawskich spojrzeń.

Przepowiednie Edyty Górniak na następne 100 lat i teorie o biorobotach

Krytyka zachłannych księży to jednak nie jedyne rewalacje, co gwiazda miała do przekazania swoim słuchaczom w najnowszym wywiadzie. Wszyscy doskonale pamiętamy, jak w trakcie pandemii jej głośne teorie o reptilianach i biorobotach wbiły internautów w fotel i wywołały lawinę komentarzy. Teraz artystka poszła o krok dalej, ogłaszając z pewnością siebie, że zna dokładny scenariusz przyszłości całej ludzkości.

Ja mam wiedzę na temat tego, jak ma wyglądać następne 100 lat. Nie mogę powiedzieć, skąd mam tę wiedzę, ale kiedy nastały te czasy szoku i zatrzymania dla ludzi [pandemia koronawirusa - przyp. red.], wiedziałam, że to jest gruby scenariusz, złożony z wielu wątków, z wielu zależności

Skąd uduchowiona piosenkarka czerpie tak potężną wiedzę o nadchodzących losach świata? Tego źródła niestety nie chciała ujawnić, ale wyznała, że jej dawne, szokujące ostrzeżenia podyktowane były wyłącznie czystą chęcią ratowania zagubionych ludzi.

Czy Edyta Górniak ma rację, twierdząc, że księża są zbędni w relacji z Bogiem? A może jej wizje przyszłości to już o krok za daleko? Czekamy na Wasze komentarze!

Syn Edyty Górniak totalnie odmieniony. Zbierajcie szczęki z podłogi, Allan to mega ciacho
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama