„13 Posterunek” to serial, który wychował całe pokolenia widzów, a wizerunek słynnej kamienicy miliony Polaków nierozerwalnie kojarzą z twarzą głównego bohatera. Właśnie nadszedł jednak koniec pewnej iluzji, w którą wierzyliśmy przez ponad 25 lat. Cezary Pazura odwiedził kultowy adres i wyznał bez ogródek coś, co sprawiło, że fani przecierają oczy ze zdumienia.
Cezary Pazura odwiedził komisariat z 13 Posterunku. Gdzie znajduje się ulica Chłodna 3 w Warszawie?
Przez dekady widzowie żyli w przekonaniu, że zwariowani policjanci codziennie przekraczali próg tej charakterystycznej kamienicy. Tymczasem prawda o komisariacie z 13 Posterunku okazuje się zupełnie inna, a Cezary Pazura poczuł się przed słynnym budynkiem jak zwykły turysta. Gwiazdor opublikował na Instagramie nagranie, które udowadnia, że telewizja to sztuka wielkiej mistyfikacji. Budynek z czołówki znajduje się pod adresem ulica Chłodna 3 w Warszawie, na słynnej Woli niedaleko Hali Mirowskiej.
To właśnie stamtąd pochodzi słynna "pocztówka", która otwierała każdy odcinek, oszukując nasze oczy przez ponad ćwierć wieku. Szczęka opada, gdy uświadomimy sobie, że główny bohater największego hitu telewizyjnego nie miał o tym miejscu zielonego pojęcia! Aktor w swoim nagraniu rozwiał wszelkie mity jednym, bardzo szczerym zdaniem.
Wyobraźcie sobie, że ja nigdy w życiu tu nie byłem. (…) Myśmy to znali jako pocztówkę, jako początek filmu, jako czołówkę
Wyświetl ten post na Instagramie
Gdzie kręcono 13 Posterunek? Prawda o studiu przy ulicy Chełmskiej i kultowej kamienicy na Woli.
Skoro fasada przy ulicy Chłodnej była jedynie zgrabnie wklejanym obrazkiem, to gdzie tak naprawdę działy się te wszystkie dantejskie sceny? Prawda jest taka, że sitcom Macieja Ślesickiego powstawał w zupełnie innej części stolicy. Zdecydowana większość komicznych i niezapomnianych ujęć z wnętrz dyżurki kręcona była w bezpiecznej, zamkniętej hali.
Magia kina i zręczny montaż zadziałały tu bezbłędnie. Cała scenografia, w tym ciasny gabinet komendanta i cele dla zatrzymanych, została od zera zbudowana w studiu 3 Wytwórni Filmów Dokumentalnych i Fabularnych przy ul. Chełmskiej 21. To właśnie w tych zamkniętych ścianach rodził się kultowy, polski humor, podczas gdy kamienica na Woli jedynie dumnie "świeciła" na ekranach telewizorów.
Obsada 13 Posterunku i kultowe role. Za tymi bohaterami Polacy tęsknią najbardziej.
Patrząc na mury przy Chłodnej 3, aż trudno nie ulec fali głębokiej nostalgii. Choć fizycznie aktorów tam nie było, fani w wyobraźni wciąż słyszą dobiegające zza okien wściekłe krzyki Komendanta i szczekanie jego ukochanego psa, Pershinga. Obsada 13 Posterunku stworzyła galerię postaci, które na stałe wpisały się w nasze codzienne rozmowy i żarty.
Przecież każdy z nas pamięta groźną minę Arniego zapatrzonego w Schwarzeneggera, romantyczne rozterki Kasi wzdychającej do pechowego Czarka czy szarmanckie zaloty Luksusa. Nie można też zapomnieć o zastępcy komendanta Stępniu, którego legendarna wada wzroku generowała w widzach łzy śmiechu. To właśnie ci bohaterowie sprawili, że ten jeden konkretny adres w Warszawie nabrał tak magicznego, sentymentalnego znaczenia.
Jak wygląda 13 Posterunek dzisiaj? Nagranie Cezarego Pazury na Instagramie wywołało poruszenie.
Dziś okolica wygląda znacznie spokojniej, a po serialowym chaosie nie ma już najmniejszego śladu. Jednak publikacja aktora sprawiła, że w komentarzach dosłownie w sieci wrze. Internauci nie kryją wzruszenia, zdając sobie sprawę, jak bezlitośnie i szybko minął czas od premiery ich ulubionej komedii.
Pod wideo zaroiło się od osobistych wspomnień i słów uznania dla ekipy, która dawała Polakom tyle radości w szarych latach 90. Złudzenie prysnęło, ale wdzięczność za tamte lata pozostała. Jeden z komentujących ujął to w wyjątkowo dosadny, oceniający sposób:
Panie Czarku, pan się zestarzał, budynek się zmienił, ale to, co wy wtedy zrobiliście, to jest absolutne mistrzostwo świata! Szkoda, że dziś już nikt nie potrafi napisać tak odjechanego serialu. Ta prawda o czołówce trochę boli, ale i tak was uwielbiam!
I to jest chyba najlepsze podsumowanie tej niezwykłej wycieczki do przeszłości. Czas płynie, budynki zmieniają lokatorów, ale kultowe role zostają z nami na zawsze. A Wy, pamiętacie jeszcze swój ulubiony, najbardziej absurdalny moment z udziałem pechowego policjanta?