Marta Nawrocka udowodniła, że rola Pierwszej Damy to nie tylko sztywne garsonki i oficjalne uśmiechy przed kamerami. Podczas wizyty dyplomatycznej w Stanach Zjednoczonych, żona Karola Nawrockiego wywołała prawdziwe poruszenie, zamieniając eleganckie szpilki na rowerowy kask. Zdjęcia z jej rajdu po ulicach Nowego Jorku błyskawicznie obiegły sieć, a fani nie kryją zachwytu nad jej formą.
- Marta Nawrocka pokonała 10-kilometrową trasę rowerową z grupą NAROWERZE.US. Przejechała m.in. przez most Pułaskiego
- Pierwsza Dama postawiła na odważną, sportową stylizację. Miała na sobie czarny, dopasowany komplet oraz kask
- Wydarzenie zorganizowano w ramach oficjalnej wizyty pary prezydenckiej w USA przy okazji 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ
- Prywatnie prezydentowa jest wielką fanką kolarstwa, jazdy na rolkach i jeździectwa
Marta Nawrocka na rowerze podbija Nowy Jork
Zamiast politycznych kuluarów, Marta Nawrocka wybrała rowerowe szlaki. W czasie, gdy Karol Nawrocki wypełniał obowiązki państwowe, Pierwsza Dama bez wahania dołączyła do polonijnej grupy NAROWERZE.US. W miniony poniedziałek ruszyła w miasto na dwóch kółkach, wzbudzając spore zainteresowanie uczestników rajdu oraz Polonii.
Prezydentowa pokonała wymagającą, 10-kilometrową trasę prowadzącą z Greenpointu na Long Island. Po drodze minęła tętniący życiem Brooklyn oraz Queens, a także przejechała przez przeprawę łączącą te dwie dzielnice. Podczas wspólnej jazdy chętnie rozmawiała z innymi cyklistami o działalności Polskiej Grupy Rowerowej w Stanach Zjednoczonych. Nie zabrakło też pamiątkowych ujęć i krótkich pogawędek z najmłodszymi miłośnikami dwóch kółek. Całość szybko podsumowała w mediach społecznościowych.
"Greenpoint, Most Kazimierza Pułaskiego i Long Island - 10 kilometrów w wyjątkowym towarzystwie!" - Marta Nawrocka
instagram.com/marta_nawrocka_
Sportowa stylizacja Marty Nawrockiej zachwyciła Polonię
Choć zazwyczaj kojarzymy ją z elegancją, Marta Nawrocka tym razem postawiła na totalny luz i wygodę. Pierwsza Dama zrezygnowała z formalnego dress code'u na rzecz czarnego, idealnie dopasowanego kompletu: sportowej koszulki oraz elastycznych legginsów. Całość uzupełniła profesjonalnym kaskiem i ciemnymi okularami przeciwsłonecznymi. W przerwie rajdu pozowała na rowerze na tle imponującej panoramy Manhattanu.
Trudno o większy kontrast z jej oficjalnymi wystąpieniami. W trakcie uroczystości w kościele św. Stanisława Kostki oraz w audytorium Christ the King High School reprezentacyjna Marta Nawrocka zachwyciła nowojorską Polonię eleganckim szarym kompletem. Miała wtedy na sobie krótką marynarkę ze stójką, spódnicę midi z wysokim stanem oraz klasyczne szpilki. Wcześniej wzrok przyciągała także stonowana, czarna stylizacja Pierwszej Damy w Nowym Jorku podczas składania hołdu ofiarom zamachów. Jak widać, dyplomatyczna garderoba to pole minowe, co doskonale podsumowała ekspertka od wizerunku.
"JEST PRESJA. Musisz się bardzo skoncentrować" - Izabela Janachowska
Tym razem jednak uwaga obserwatorów nie skupiała się na zaszewkach garsonki, a na tym, jak idealnie legginsy podkreślają sportową formę prezydentowej. Można zaryzykować stwierdzenie, że ochrona miała tego dnia wyjątkowo trudne zadanie - upilnować nie tylko Pierwszą Damę, ale i opadające z wrażenia szczęki przechodniów.
Pasje Pierwszej Damy Marty Nawrockiej
Tak nienaganna sylwetka Marty Nawrockiej nie jest dziełem przypadku. Nowojorski rajd nie był jednorazową ustawką pod obiektywy aparatów ani chłodną kalkulacją doradców od wizerunku. Z oficjalnych informacji wynika, że prywatnie Pierwsza Dama od lat pasjonuje się kolarstwem, jazdą na rolkach i wrotkach, pływaniem oraz jeździectwem.
Zamiast limuzyny z przyciemnianymi szybami i klimatyzacją wybrała dwa kółka, zostawiając zapewne spoconą ochronę daleko w tyle. Jak widać, dla Marty Nawrockiej protokół kończy się tam, gdzie zaczyna się dobra ścieżka rowerowa. Po zakończeniu wspólnej wyprawy prezydentowa nie kryła też wdzięczności wobec polonijnych kolarzy. W sieci opublikowała ciepłe pożegnanie, dając jasno do zrozumienia, że to z pewnością nie był jej ostatni sportowy wyczyn.
"Dziękuję polskim rowerzystom z NAROWERZE.US za wspólną trasę oraz rozmowy. Do zobaczenia na kolejnych szlakach!"