Manuela Gretkowska, znana z ciętego języka pisarka i felietonistka, po raz kolejny wywołała burzę w mediach społecznościowych. Autorka w niezwykle ostrych, wręcz brutalnych słowach odniosła się do postawy pierwszej damy oraz samej głowy państwa, komentując ich podejście do spraw kobiet oraz kontrowersyjną przeszłość. Gretkowska nie gryzła się w język, oceniając kondycję polskiej demokracji i wizerunek prezydenta w kontekście nowej publikacji dr Aleksandry Sarny.
- Manuela Gretkowska skrytykowała słowa Prezydentowej. Nawrocka nazwała siebie bowiem „feministką w dobrym tego słowa znaczeniu”
- Pisarka zarzuciła pierwszej damie ignorowanie tematu aborcji. Według relacji Gretkowskiej to Prezydentowa twierdzi, że problem ten nie interesuje Polek
- Wpis ilustruje grafika „POLISZ DREAM”. Widnieje na niej hasło o drodze z burdelu do Belwederu i wizerunek Andrzeja Dudy
- Gretkowska nazwała głowę państwa „a... w onucach”, który występuje przeciwko Europie
Manuela Gretkowska uderza w „dobry feminizm” Prezydentowej
Manuela Gretkowska nie zamierzała przejść obojętnie obok ostatnich deklaracji żony głowy państwa. Widocznie pierwsza dama uznała, że milczenie jest złotem tylko do momentu, gdy trzeba zdefiniować feminizm na własnych, bezpiecznych zasadach. Autorka wzięła na celownik słowa Marty Nawrockiej, która w przestrzeni publicznej określiła samą siebie mianem feministki, dodając przy tym specyficzne zastrzeżenie.
Jestem feministką w dobrym tego słowa znaczeniu
- te słowa pierwszej damy przytoczyła w swoim internetowym wpisie Manuela Gretkowska.
W opinii felietonistki takie tłumaczenie stało się koronnym dowodem na całkowite lekceważenie głosu Polek walczących o swoje podstawowe prawa. Gretkowska w bezpardonowy sposób skomentowała to specyficzne podejście do praw kobiet, sugerując, że prezydencki "dobry feminizm" to po prostu ucieczka od rzeczywistości.
x.com/rymanowskilive
Co znalazło się na grafice udostępnionej przez Manuelę Gretkowską?
Manuela Gretkowska, która ma zdanie na prawie każdy temat i o prawie każdym, nie poprzestała jednak wyłącznie na krytyce samej pierwszej damy, lecz uderzyła również w prezydenta. Do swojego wpisu dołączyła wymowną grafikę przedstawiającą okładkę książki dr Sarny. Tytuł publikacji to "A***NS", uzupełniony o dopisek "STUDIUM PRZYPADKU". Na samej górze grafiki widnieje prowokacyjne hasło: "POLISZ DREAM: Z B*RD*LU DO BELWEDERU".
W centrum grafiki przywołanej przez publicystkę znajduje się Prezydent RP Andrzej Duda w garniturze, z dłońmi przy twarzy. W tle za nim widać ciemne pomieszczenie oraz sylwetki osób, w tym kobietę w skąpym stroju. Na okładce znalazła się także wyjątkowo ostra wypowiedź publicysty.
Jak to się stało, że prezydentem Polski został oszust, kłamca, handlarz kobietami
- brzmią słowa Jana Pińskiego zacytowane na okładce publikacji.
Pisarka skomentowała te doniesienia z oburzeniem. Gretkowska nazwała prezydenta "alf..sem w onucach". Według niej polityk występuje bezpośrednio przeciwko Europie. Do tego autorka wspomniała o utajnieniu procesu wytoczonego redakcji Onet w związku z publikacją "Granda Hotelowa", co rzuca dodatkowe światło na jej ostre oskarżenia.
Nie znam innego kraju, gdzie naród wystylizowałby swojego prezydenta głosami pobożnych wyborców na alf...sa w onucach idącego w nich przeciw Europie
- grzmi w swoim poście Manuela Gretkowska.
Polska jako "masochistka"? Gorzka diagnoza pisarki
Publicystka postawiła również wyjątkowo ponurą diagnozę całemu społeczeństwu, zestawiając zachowanie prezydenckiej pary z postawą wyborców. Zdaniem autorki wpisu unikanie niewygodnych tematów stało się naszą codziennością. Felietonistka nie kryje frustracji faktem, że osoby na szczytach władzy wolą uciekać przed trudnymi pytaniami, zamiast zmierzyć się z rzeczywistością.
Polska jest więc masochistką i jak prezydentowa prosi "o następny zestaw pytań", bo te o zamykanie zdrajców i prawdę są za trudne
- stwierdziła bez ogródek Manuela Gretkowska, przywołując słynny wywiad Marty Nawrockiej u Joanny Kryńskiej.
Gretkowska nie pozostawia złudzeń w ocenie kondycji polskiej debaty publicznej. Według autorki zamiast powagi i szacunku dla obywatelek, Polacy otrzymują ucieczkę od odpowiedzialności oraz zbywanie kluczowych pytań milczeniem. Wpis pisarki odbił się szerokim echem, uderzając w sposób, do jakiego przyzwyczaiła swoich czytelników.