Filip Chajzer i jego o dwie dekady młodsza ukochana, Bianka, powiedzieli sobie "tak" w sobotę, 19 września 2026 roku. Uroczystość odbyła się w jednym z krakowskich kościołów. Podczas ceremonii emocje sięgały zenitu, a sakramentu udzielił parze popularny "Ksiądz z osiedla". Największe poruszenie wywołał jednak ojciec pana młodego, który wkroczył do świątyni tanecznym krokiem.
- Filip Chajzer poślubił 20-letnią Biankę w krakowskim kościele pw. MB Nieustającej Pomocy
- Zygmunt Chajzer skradł show. Wszedł do świątyni tanecznym krokiem, śpiewając do gości hit „Everybody!”
- Ślubu udzielił im znany z TikToka i programu „The Traitors” ksiądz Rafał Główczyński
- Na uroczystości zabrakło matki i babci panny młodej ze względu na konflikt rodzinny
Show Zygmunta Chajzera w kościele
Filip Chajzer zadbał o to, by o ceremonii mówiła cała Polska, ale prawdziwą gwiazdą kościelnej nawy okazał się jego ojciec. Zygmunt Chajzer ani myślał stać sztywno w ławce i powściągać emocji. Słynny prezenter wszedł do kościoła tanecznym krokiem, a w trakcie samej mszy radośnie kołysał się z żoną w rytm muzyki.
Ojciec pana młodego przeniósł estradowy luz prosto przed ołtarz. Aktywnie włączył się także w powitanie młodej pary przed kościołem, gdzie śpiewał, tańczył i w pewnym momencie wykrzyknął do zebranych:
Everybody!
Nagranie z roztańczonym seniorem natychmiast podbiło internet. Do całego zamieszania z przymrużeniem oka odniósł się sam pan młody, publikując film w sieci.
I takie szczęście to ja rozumiem
- napisał na Instagramie Filip Chajzer.
Kontrowersje wokół panny młodej i brakujące osoby
Bianka i Filip Chajzer musieli jednak pogodzić się z faktem, że ich wielki dzień miał też drugie, znacznie bardziej skomplikowane oblicze. Para poznała się na początku 2026 roku podczas pracy nad autorskim podcastem, przy którym 20-latka zajmowała się produkcją. Różnica wieku rzucała się w oczy od samego początku - wybranka prezentera ma zaledwie 20 lat i jest od niego młodsza o około dwie dekady. Spore emocje wywołały jednak nie tylko metryki, lecz przede wszystkim puste miejsca w kościelnych ławkach. Na ślubie zabrakło matki oraz babci Bianki.
Nieobecność najbliższych to pokłosie głośnego sporu. Wcześniej matka 20-latki publicznie wysuwała zarzuty dotyczące odcięcia córki od rodziny. Wśród gości obecny był natomiast ojciec panny młodej, który usiadł w pierwszym rzędzie obok Zygmunta Chajzera i chętnie pozował do zdjęć z córką. Mimo napięć Bianka zadała szyku przed ołtarzem. Zaprezentowała się w białej, dopasowanej sukni z odkrytymi ramionami, odważnym rozcięciem i długim welonem, rezygnując z tradycyjnego bukietu kwiatów. Pan młody postawił natomiast na ciemny garnitur w subtelny prążek, białą koszulę i brązowe skórzane buty. Gdy w świątyni prezenter i jego młodsza o dwie dekady wybranka stanęli na ślubnym kobiercu, ceremonię poprowadził ks. Rafał Główczyński, salwatorianin kojarzony z mediów społecznościowych i programu "The Traitors".
Bianka i Filip Chajzer "zaobrączkowani" / Fot. instagram.com/filip_chajzer,
Pierwszy komentarz Filipa Chajzera po ślubie
Filip Chajzer i jego młoda żona tuż po wyjściu z kościoła na krakowskim Podgórzu postanowili nie trzymać fanów w niepewności. Zaraz po ceremonii nowożeńcy wsiedli do auta, skąd opublikowali w mediach społecznościowych wymowny kadr. Na zdjęciu widać splecione dłonie ze lśniącymi obrączkami, opatrzone krótkim podpisem: "Bianka i Filip Chajzer".
Dziennikarz, który po wielu życiowych zakrętach zdaje się w końcu płynąć na fali absolutnej euforii, nie krył uniesienia tuż po ceremonii. W rozmowie z serwisem Plejada wprost wyznał, co czuje w tym momencie:
[Czuję się] najlepiej w życiu. Serio, jestem w najlepszym momencie mojego całego 41-letniego życia.
Świeżo upieczeni małżonkowie zdają się nie przejmować rodzinnymi burzami ani złośliwymi komentarzami, wychodząc najwyraźniej z założenia, że przy tak roztańczonym teściu żadna medialna nawałnica nie jest w stanie zepsuć im humoru.