Aktor "Rancza" zapytany o wizytę Tuska! Najpierw chciał uciekać, a potem wypalił: "Nie podoba mi się to"

Aktor "Rancza" zapytany o wizytę Tuska! Najpierw chciał uciekać, a potem wypalił: "Nie podoba mi się to"

Aktor "Rancza" zapytany o wizytę Tuska! Najpierw chciał uciekać, a potem wypalił: "Nie podoba mi się to"

x.com/donaldtusk; AKPA

Wojciech Wysocki, serialowy doktor Mieczysław Wezół, nie zamierzał dłużej gryźć się w język po tym, co wydarzyło się na planie nowych odcinków uwielbianego serialu. W sierpniu 2026 roku w serialowych Wilkowyjach niespodziewanie zjawił się premier Donald Tusk, wprawiając wszystkich w niemałe osłupienie. Choć na początku aktor mocno wzbraniał się przed jakimkolwiek komentarzem w tej sprawie, ostatecznie postanowił przerwać milczenie. Słowa gwiazdora dają sporo do myślenia.

Reklama
  • Premier odwiedził ekipę 10 sierpnia podczas prac nad 11. sezonem o podtytule „Ranczo. Zemsta wiedźm”.
  • Choć aktor unikał na początku deklaracji, finalnie potępił hejt internautów.
  • Donald Tusk spotkał się m.in. z Arturem Barcisiem i Cezarym Żakiem.
  • Twórca produkcji, Wojciech Adamczyk, uznał te odwiedziny za zaszczyt i poprosił fanów o spokój.

Kulisy wizyty Donalda Tuska w Wilkowyjach

Wizyta na planie kultowej produkcji zelektryzowała całą Polskę. W poniedziałek Donald Tusk zjawił się na planie 11. sezonu serialu "Ranczo". Ekipa dowiedziała się o odwiedzinach tak ważnego gościa zaledwie godzinę wcześniej. Wywołało to potężne poruszenie wśród twórców i obsady.

Najwyraźniej premier postanowił sprawdzić, czy jego serialowy odpowiednik nie radzi sobie z rządami lepiej od niego – a umówmy się, w Wilkowyjach konkurencja jest wyjątkowo mocna. Nowy, 6-odcinkowy sezon "Rancza" ma trafić na antenę TVP w grudniu 2026 roku.

W nowej odsłonie, zatytułowanej "Ranczo. Zemsta wiedźm", Cezary Żak ponownie wciela się w postać Pawła Kozioła, który tym razem zostaje prezydentem Polski. Z kolei Artur Barciś gra Arkadiusza Czerepacha – serialowego premiera. Donald Tusk spotkał się z oboma aktorami i najwyraźniej świetnie odnalazł się w polityczno-serialowym zamieszaniu. Rzucił nawet sformułowaniem "Polska Partia Uczciwości", co w kontekście wilkowyjskich intryg zabrzmiało wyjątkowo przewrotnie.

Gdy serialowy prezydent Paweł Kozioł wsiadł do rządowej limuzyny, Donald Tusk osobiście zamknął za nim drzwi. Po chwili nakazał kierowcy odjechać jak najdalej i rzucił żart, który trudno było odebrać inaczej niż jako aluzję do Karola Nawrockiego.

Mamy go z głowy

– zażartował Donald Tusk.

Premier najwyraźniej dobrze się bawił w Wilkowyjach. Po wizycie opublikował nagranie z planu opatrzone podpisem "Wilk syty i Wilkowyje City", czym dodatkowo podgrzał atmosferę. Z kolei Artur Barciś, serialowy premier Czerepach, zwrócił się do Tuska z charakterystycznym dla siebie dystansem.

Proszę nie iść w moje ślady!

– powiedział Artur Barciś do Donalda Tuska.

Aktor nie krył też refleksji nad tym, jak zmieniła się polska polityka. Kiedyś pomysł, że wójt mógłby zostać prezydentem, wydawał się czystą fikcją. Dziś – jak zauważył Barciś – brzmi to zaskakująco realnie.

donald tusk na planie serialu ranczo x.com/donaldtusk

Wojciech Wysocki przerywa milczenie w sprawie komentarzy

Nie wszyscy jednak podeszli do tego polityczno-serialowego zderzenia z takim samym luzem, zwłaszcza gdy sprawa trafiła do sieci. Wojciech Wysocki, wyraźnie zmieszany nagłym zainteresowaniem mediów, w wywiadzie udzielonym portalowi VIVA.pl początkowo mocno wymigiwał się od odpowiedzi na pytania dotyczące głośnych odwiedzin premiera. Aktor ewidentnie nie miał ochoty dokładać oliwy do ognia.

A mogę nie odpowiadać na to pytanie?

– zapytał Wojciech Wysocki.

Po chwili wahania aktor szybko zmienił zdanie i postanowił wyjaśnić, co dokładnie leży mu na sercu. Wysocki oświadczył wprost, że wizyta urzędującego premiera na planie to dla całej ekipy wyjątkowe wydarzenie i on sam czuje się nią niezwykle zaszczycony. To, co ostatecznie wyprowadziło go z równowagi, to prawdziwa lawina krytyki, jaka wylała się na twórców tuż po opublikowaniu informacji o spotkaniu.

Nie podobają mi się te komentarze

– stwierdził bez ogródek Wojciech Wysocki.

Swoje trzy grosze do całej sytuacji postanowił dorzucić również odtwórca jednej z głównych ról. Cezary Żak, pytany przez tę samą redakcję o polityczne zamieszanie wokół produkcji, starał się stanowczo ostudzić emocje.

Nie przeceniajmy tej wizyty

– zaapelował Cezary Żak.

Na zdj.: Wojciech Wysocki, Fot. Podlewski/AKPA AKPA

Reżyser Wojciech Adamczyk apeluje do fanów serialu

Wizyta Donalda Tuska na planie "Rancza" wywołała lawinę gorących dyskusji oraz skrajnie mieszane komentarze w internecie. Widzowie błyskawicznie podzielili się na dwa obozy. Polityczne przepychanki całkowicie zdominowały fora dyskusyjne poświęcone nowym odcinkom.

Reżyser Wojciech Adamczyk postanowił kategorycznie przeciąć falę nieprzychylnych opinii. Publicznie zaapelował do wiernych fanów serialu, by nie oceniali dzieła ekipy filmowej przez pryzmat osobistych sympatii politycznych. Twórca podkreślił, że twórczość artystyczna powinna łączyć, a ciągłe szukanie podtekstów psuje wieloletnią pracę całego zespołu.

Zdaniem Adamczyka niespodziewana wizyta urzędującego premiera była absolutnie prestiżowym wydarzeniem i ogromnym powodem do dumy dla twórców. Obecność na planie kogoś z najwyższych władz państwowych zawsze świadczy o randze produkcji. Złośliwe komentarze nie zmienią faktu, że Wilkowyje ponownie znalazły się w centrum uwagi całego kraju.

Cezary Żak na rozczulającym kadrze. Pierwszy raz pokazał zdjęcie z wnukiem
Źródło: instagram.com/katarzynazak.official
Reklama
Reklama