Joanna Racewicz podzieliła się z internautami niezwykle osobistym i poruszającym kadrem. Znana dziennikarka opublikowała w mediach społecznościowych ujęcie z bardzo przystojnym, tajemniczym mężczyzną. Dziennikarka opatrzyła fotografię jedynie krótkim, ale potężnym wyznaniem "Kocham". W komentarzach pod postem natychmiast wybuchła prawdziwa burza, a zaskoczeni fani zaczęli gorączkowo dopytywać, kim jest mężczyzna pozujący u boku gwiazdy.
- Joanna Racewicz opublikowała na Instagramie zdjęcie ze swoim dorosłym synem, Igorem Jakubem.
- Chłopak jest owocem małżeństwa dziennikarki z Pawłem Janeczkiem.
- Paweł Janeczek zginął w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku.
- Kilka tygodni temu dziennikarka zaskoczyła wszystkich, relacjonując w sieci swoją symboliczną ceremonię miłości własnej.
Joanna Racewicz i jej dorosły syn Igor Jakub
Joanna Racewicz błyskawicznie wyjaśniła, kim jest towarzyszący jej przystojniak i ucięła wszelkie spekulacje o nowym romansie. Okazało się, że tym niezwykle postawnym mężczyzną ze zdjęcia jest nikt inny, jak jej ukochany syn. Patrząc na najnowsze fotografie, widać, że chłopak jest już dojrzałym mężczyzną.
Igor Jakub przyszedł na świat w kwietniu 2008 roku, co oznacza, że niedawno świętował osiemnaste urodziny i oficjalnie wkroczył w dorosłość. Taki upływ czasu wprawił internautów w prawdziwe osłupienie — fani gwiazdy, którzy pamiętają go jeszcze jako małego chłopca, przecierali oczy ze zdumienia, że maluch tak wyrósł.
instagram.com/joannaracewicz
Tragiczna historia Pawła Janeczka
Igor Jakub to owoc miłości, jaka łączyła dziennikarkę z jej ukochanym mężem. Niestety, ich wspólne, rodzinne szczęście zostało brutalnie przerwane przez narodową tragedię, która na zawsze zmieniła losy Polski.
Mąż dziennikarki leciał rządowym Tu-154. Maszyna rozbiła się pod Smoleńskiem. Paweł Janeczek zginął w tej katastrofie 10 kwietnia 2010 roku, osierocając niespełna dwuletniego wówczas syna. Świat Joanny Racewicz wywrócił się do góry nogami. Musiała znaleźć w sobie siłę, by podnieść się po stracie i wychować chłopca zupełnie sama.
instagram.com/joannaracewicz
Joanna Racewicz celebruje niezależność i ślub z samą sobą
Dziś dziennikarka udowadnia, że mimo przeciwności potrafi czerpać z życia pełnymi garściami. Nie ogląda się za siebie. Samotne macierzyństwo wymagało ogromnych nakładów sił, jednak zbudowała z dorastającym synem niezwykle piękną i silną więź. Zamiast szukać oparcia w kolejnych związkach, gwiazda mocno stawia na własny rozwój oraz poczucie niezależności.
Najlepszym dowodem na takie podejście są wydarzenia sprzed kilku tygodni. W pierwszej połowie wakacji Joanna Racewicz pochwaliła się w sieci nagraniem z bardzo symbolicznego wydarzenia. Dziennikarka opublikowała wideo z ceremonii, podczas której obiecała sobie wierność i wsparcie.
Ten wyjątkowy gest spotkał się z ogromnym uznaniem fanek, będąc publiczną deklaracją pełnej samoakceptacji i kobiecej siły, na którą pracowała latami. Jak widać po najnowszych zdjęciach, dziennikarka celebruje relację z synem