Edward Miszczak znów bawi się z widzami w kotka i myszkę. 6 sierpnia odbyła się jesienna ramówka Polsatu, na której liczono na oficjalne ogłoszenie Julii Wieniawy jako nowej jurorki „Tańca z Gwiazdami". Zamiast wielkiego powitania, stacja zaserwowała fanom niebywałe zaskoczenie. Wiele wskazuje na to, że na oficjalne nazwisko czwartego sędziego poczekamy jeszcze kilka tygodni — Edward Miszczak zapowiedział, że stacja ma jeszcze miesiąc na podjęcie decyzji.
- Edward Miszczak podczas ramówki 6 sierpnia nie ogłosił Julii Wieniawy jako nowej jurorki show
- Dyrektor programowy Polsatu przyznał, że stacja prowadzi obecnie rozmowy z trzema dużymi gwiazdami
- Premiera 19. edycji „Tańca z Gwiazdami" zaplanowana jest na niedzielę, 6 września
- Kontrakt Julii Wieniawy ze stacją TVN może blokować jej przejście do stołu jurorskiego Polsatu
Jesienna ramówka Polsatu bez czwartego jurora
Edward Miszczak podczas czwartkowej konferencji ramówkowej dawkował napięcie niczym w najlepszym thrillerze. Choć fani show liczyli, że Julia Wieniawa oficjalnie wskoczy na miejsce Ewy Kasprzyk, na scenie zobaczyliśmy tylko męski duet jurorów. Dyrektor programowy najwyraźniej uwielbia trzymać nazwiska pod swoją metaforyczną spódnicą, zostawiając widzów z pustym krzesłem i tysiącem pytań.
Od dłuższego czasu w kuluarach mówiło się, że na miejscu Ewy Kasprzyk zasiądzie nie kto inny, jak Julia Wieniawa. Media od tygodni spekulowały, że to właśnie młoda gwiazda — która niedawno pożegnała się z programem „Mam Talent!" — miała zostać nową jurorką. Tymczasem stacja nie podjęła ostatecznej decyzji w sprawie czwartego sędziego. Chociaż stacja nie ogłosiła nazwiska, Tomasz Wygoda potwierdził, że jury w nadchodzącej edycji ponownie będzie liczyło cztery osoby.
Skład sędziowski na scenie reprezentowali tylko dwaj panowie: Rafał Maserak i Tomasz Wygoda. Ten drugi szybko potwierdził, że w najnowszej odsłonie tanecznego show jury ponownie będzie czteroosobowe. Dopytywany o szczegóły, wyznał jednak z rozbrajającą szczerością, że sam nie ma pojęcia, obok kogo przyjdzie mu pracować.
„Nie miałem, bo ja nawet jeszcze nie wiem, kto tą osobą będzie, bo już mi takie tutaj mówią głosy różne, kto i co, że ja sam ciekaw jestem bardzo" — Tomasz Wygoda
instagram.com/juliawieniawa
Edward Miszczak o nowym jurorze Tańca z Gwiazdami
Dyrektor programowy Polsatu nie ukrywa, że cieszy go zainteresowanie gwiazd współpracą ze stacją. Jednak dla fanów, którzy już niemal widzieli Wieniawę za stołem sędziowskim, jego słowa brzmią jak zimny prysznic. Mimo że aktorka pożegnała się z TVN-owskim „Mam Talent!", jej droga do Polsatu wcale nie jest usłana różami.
Redakcja Plejady przekazała wręcz, że angaż Julii Wieniawy w roli jurorki „Tańca z Gwiazdami" pozostaje niemożliwy. Powód jest prozaiczny — jej wciąż trwająca umowa ze stacją TVN skutecznie blokuje przeprowadzkę do konkurencji. A to oznacza, że Miszczak może mieć związane ręce, nawet jeśli prywatnie bardzo chciałby ściągnąć młodą gwiazdę do swojej ekipy.
Szef programowy Polsatu podczas konferencji ramówkowej wyjawił, że stacja prowadzi zacięte negocjacje, a na liście kandydatów widnieje więcej nazwisk. Do startu 19. edycji, który zaplanowano na niedzielę 6 września, został niespełna miesiąc. Czasu jest więc niewiele, ale — jak przyznał Miszczak — wciąż wystarczająco dużo, by podjąć decyzję. Kto znajdzie się w trójce szczęśliwców? Na razie wiadomo tylko tyle, że Julia Wieniawa wcale nie jest pewniakiem.
„Nic nie zrobię, że gwiazdy chcą dzisiaj przychodzić do Polsatu, ale o tym, czy będziemy mieć Julię Wieniawę, jeszcze nie wiemy. Dlatego, że jesteśmy w rozmowach z trzema dużymi gwiazdami. Mamy jeszcze czas. Jeszcze został miesiąc, więc to jakoś wypłynie pewnie. Nie będziemy tego kryć pod spódnicą, że na kogoś się zdecydowaliśmy, ale jest zdecydowanie za wcześnie" — Edward Miszczak
Kto zastąpi Ewę Kasprzyk w jury?
Zamieszanie wokół nowego jurora to niejedyny temat, którym żyła cała ramówka. Na scenie zabrakło największej weteranki show, czyli niezastąpionej Iwony Pavlović. Tomasz Wygoda wyjaśnił, że „Czarna Mamba" nie mogła pojawić się na konferencji, ponieważ sama obecnie praktykuje we własnym zakresie taniec towarzyski.
Fani show mogą jednak spać spokojnie — Iwona Pavlović wciąż zasiada w jury, a jej nieobecność na ramówce była jedynie chwilowa. Sytuację wyjaśnił Rafał Maserak, zwracając się do koleżanki ze sceny w ciepłych słowach. Kto ostatecznie usiądzie u jej boku i dopełni słynną czwórkę? Zgodnie z zapowiedziami dyrektora, nazwisko nowej gwiazdy nie będzie długo ukrywane.
„Dziękujemy bardzo. Wielkie brawa dla naszych gwiazd i dla naszych tancerzy. Będzie gorąco jesienią. Ale kogoś brakuje jeszcze tutaj z nami. Właśnie, czarnej mamby. A wiem, że Iwona nas ogląda. Pozdrawiamy ciebie Iwonko" — Rafał Maserak