Tadeusz Sznuk nielegalnie robił TO w samolotach pasażerskich. 83-letnia legenda wyznała prawdę o swojej przeszłości

Tadeusz Sznuk nielegalnie robił TO w samolotach pasażerskich. 83-letnia legenda wyznała prawdę o swojej przeszłości

Tadeusz Sznuk nielegalnie robił TO w samolotach pasażerskich. 83-letnia legenda wyznała prawdę o swojej przeszłości

AKPA

Tadeusz Sznuk skończył 16 lipca 2026 roku 83 lata, a my z tej okazji postanowiliśmy przyjrzeć się jego biografii. Życiorys prezentera to prawdziwa kopalnia tajemnic. Choć miliony widzów kojarzą go jako telewizyjną oazę spokoju, z właściwym sobie opanowaniem zadającą pytania o historię czy geografię, jego lotnicza pasja mogłaby posłużyć za gotowy scenariusz filmu akcji.

Reklama
  • Tadeusz Sznuk posiada licencję pilota uprawniającą go do kierowania samolotami oraz helikopterami.
  • Prezenter przyznał w przeszłości, że zdarzało mu się nielegalnie zasiadać za sterami maszyn pasażerskich dzięki uprzejmości kolegów.
  • Gospodarz popularnego teleturnieju z wykształcenia jest magistrem inżynierem elektronikiem, po studiach na Politechnice Warszawskiej.
  • Obecnie gwiazdor telewizji zrezygnował już z aktywnego pilotowania podniebnych maszyn.

Lotnicza pasja i licencja pilota Tadeusza Sznuka

Tadeusz Sznuk od dekad kojarzy się Polakom z nienagannymi manierami, idealnie skrojonym garniturem i wręcz stoickim opanowaniem. Z okazji urodzin słynny prezenter zdmuchnął 83 świeczki na torcie, ale mało kto wie, że ten spokojny dżentelmen to w głębi duszy prawdziwy łowca adrenaliny. Posiada on bowiem pełnoprawną licencję pilota, która pozwalała mu na przejmowanie kontroli nad samolotami oraz śmigłowcami. To dość nieoczekiwane, mrożące krew w żyłach hobby jak na kogoś, kto zazwyczaj z łagodnym wyrazem twarzy oznajmia uczestnikom teleturnieju utratę ostatniej szansy.

Lotnictwo stanowiło dla niego znacznie więcej niż tylko przelotną miłostkę lub sposób na spędzenie wolnego weekendu. Sam gwiazdor wspominał, że to właśnie ta ryzykowna pasja uczyła go niezwykłej odpowiedzialności i dyscypliny, którą później wykorzystywał w pracy zawodowej. Regularne przebywanie w chmurach wyrabiało w nim też ogromną pokorę wobec potęgi natury. Zamiast pielęgnować ogródek czy w fotelu czytać grube książki historyczne, ikona polskiej telewizji aktywnie rozwijała swoje umiejętności. Dziennikarz chętnie i publicznie dzielił się swoim zamiłowaniem, komentując i prowadząc takie wydarzenia jak Air Show w Radomiu, Mazury AirShow, Piknik Lotniczy w Płocku oraz Air Show 2009.

Jeden z dziesięciu - Tadeusz Sznuk facebook.com/jedenzdziesieciu

Tadeusz Sznuk o lataniu maszynami pasażerskimi i pasji do chmur

Zaskakujący wydaje się jednak pewien drobny szczegół, do którego 83-latek zdecydował się przyznać przed laty. Niegdyś zdarzało mu się bowiem osobiście prowadzić maszyny pasażerskie, choć z formalnego punktu widzenia było to całkowicie nielegalne. Wszystko działo się za cichym przyzwoleniem i dzięki ogromnej uprzejmości jego kolegów po fachu. Przymykali oni oko na regulamin i wpuszczali go do kokpitu.

Dzisiaj, w erze bezwzględnych kontroli oraz niezwykle surowych procedur bezpieczeństwa na lotniskach, taka sytuacja absolutnie nie miałaby prawa się wydarzyć. Kiedyś jednak obowiązywały luźniejsze zasady, a ujmująca aparycja telewizyjnego gwiazdora otwierała mu wiele zamkniętych drzwi. Wizja Sznuka w kokpicie kłóci się z jego wizerunkiem oazy spokoju, ale fakty nie kłamią — prowadzący "Jeden z dziesięciu" od lat czuł się w przestworzach jak ryba w wodzie. Choć uczył nas pokory na ekranie, sam po kryjomu, dzięki uprzejmości kolegów z branży lotniczej, przejmował stery samolotów rejsowych. Widocznie dreszcz emocji na wysokości kilku tysięcy metrów był mu potrzebny bardziej niż kolejna porcja pytań o bitwę pod Grunwaldem. Dziś jednak, z racji upływającego czasu, zrezygnował już na dobre z latania.

Tadeusz Sznuk w garniturze AKPA

Wykształcenie inżynierskie i początki kariery w mediach

Zanim Tadeusz Sznuk stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy w Polsce, rozwijał się w wyjątkowo ścisłej dziedzinie. Ukończył on Wydział Elektroniki na prestiżowej Politechnice Warszawskiej. Dumnie posługiwał się tytułem magistra inżyniera elektronika. Ścisłe, techniczne wykształcenie bez wątpienia ułatwiło mu szybkie opanowanie skomplikowanych mechanizmów w samolotach, a także precyzyjne odnajdywanie się w gąszczu żmudnych telewizyjnych procedur. Jak sam przyznawał, inżynierskie podejście do życia pomagało mu zachować zimną krew w najbardziej stresujących momentach na wizji.

Nie można również zapominać, że kariera zawodowa solenizanta to nie tylko szklany ekran. Tadeusz Sznuk swoje pierwsze kroki w mediach stawiał pod koniec lat 60. XX wieku w Polskim Radiu. Pracował tam jako dziennikarz i ceniony lektor, na stałe zapisując się w historii rodzimej radiofonii.

Od 1994 roku legendarny dziennikarz nieprzerwanie prowadzi program „Jeden z dziesięciu”, stając się żywym pomnikiem naszej popkultury. Jego intrygująca, obfitująca w niezwykłe doświadczenia biografia udowadnia, że za maską uprzejmego intelektualisty kryje się postać o bardzo bogatym życiorysie. Pozostaje nam życzyć mu wszystkiego najlepszego i równie spokojnego lądowania w kolejnych latach telewizyjnej kariery.

Nicole Soszyńska pokazała kulisy luksusowego ślubu. Fani są wniebowzięci: "Wygląda jak księżniczka" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/nicolesoszynska
Reklama
Reklama