Laluna, znana z udziału w programach rozrywkowych, ponownie wprawiła internautów w osłupienie. Celebrytka opublikowała w mediach społecznościowych kadr w skąpym kostiumie kąpielowym, jednak to nie jej imponująca figura przykuła uwagę obserwatorów. Wzrok fanów natychmiast powędrował ku dziwnie wygiętemu oknu w tle, które bezlitośnie obnażyło wpadkę w obróbce graficznej fotografii.
- Na jednym ze zdjęć opublikowanych przez Lalunę widać wygięcie okna oraz deformacje ramienia i dłoni.
- Celebrytka otwarcie deklaruje, że lubi korzystać z filtrów na Instagramie, ponieważ na co dzień prezentuje się i funkcjonuje bez nich.
- Gwiazda zignorowała uprzejmą uwagę internautki apelującej o ciałopozytywność i nie odpowiedziała na komentarz zwracający uwagę na błędy w retuszu zdjęcia.
Laluna w bikini i wpadka z retuszem na Instagramie
Laluna po raz kolejny postanowiła udowodnić, że w sieci fizyka i grawitacja to jedynie bardzo luźna sugestia. Bohaterka programów rozrywkowych opublikowała fotografię, na której dumnie prezentuje swoje wdzięki w skąpym bikini. Niestety, w pogoni za wirtualnym ideałem zapomniała najwyraźniej o prawach perspektywy — wystarczył jeden nieuważny ruch w aplikacji, by prosta framuga zmieniła się w falujący kształt.
W sieci natychmiast wybuchło spore zamieszanie, a najbardziej dociekliwi fani zaczęli dokładnie przyglądać się każdemu pikselowi kontrowersyjnej publikacji. Trudno zresztą ukryć usterkę, gdy solidna, prosta framuga okienna nagle zaczyna przypominać wzburzone fale morza. Obok tak widowiskowego zjawiska nie dało się przejść obojętnie. Pod postem zaroiło się od krytycznych opinii na temat wirtualnego kreowania rzeczywistości, a obserwatorzy wytykali celebrytce błędy w retuszu.
W jednej z takich wiadomości pozostawionych pod postem mogliśmy przeczytać wyważony, ale stanowczy apel jednej z internautek. Brzmiał on następująco:
„Uwielbiam, chociaż kochana, nie musisz przerabiać zdjęć, okno z tyłu jest mega wygięte. Bądź ciałopozytywna, bo wszystkie jesteśmy piękne.”
Mimo tak kulturalnej, a wręcz pełnej wsparcia uwagi ze strony fanki, Laluna przemilczała uwagi dotyczące obróbki zdjęcia. Najwyraźniej bohaterka programów rozrywkowych uznała, że całkowite milczenie jest w tym konkretnym przypadku najlepszym wyjściem z niewygodnej sytuacji.
Laluna | instagram
Co Laluna sądzi o używaniu filtrów do zdjęć?
Laluna już niejednokrotnie pokazała, że potrafi podchodzić do własnego wizerunku z dużym dystansem, którego nierzadko brakuje wielu innym gwiazdom internetu. Jej prywatna filozofia funkcjonowania w social mediach jest nieskomplikowana i opiera się na wyraźnej granicy między cyfrową ułudą a codziennością. Influencerka nie udaje, że w internecie jest w stu procentach naturalna.
Uczestniczka show bez żenady deklaruje, że filtry to dla niej po prostu element zabawy wizerunkiem. Skoro fani i tak widują ją bez retuszu na ekranie, w social mediach pozwala sobie na odrobinę cyfrowej magii. To dla niej tylko specyficzna forma niewinnej zabawy wyglądem oraz element tworzenia swojego medialnego alter ego.
Laluna | instagram
Sama zainteresowana w jednej z wcześniejszych wypowiedzi wprost i bez ogródek podsumowała swoje podejście. Nie pozostawiła przy tym cienia wątpliwości:
„na Insta lubi z filtrami, bo na co dzień ma swoją japę bez”
Trzeba uczciwie przyznać, że ta rozbrajająca szczerość i totalny brak zahamowań mogą zaimponować, nawet jeśli cały proces dzieje się kosztem niewinnej stolarki okiennej. Fani celebrytki, choć nierzadko są bezlitośni w swoich osądach i wprost wytykają jej każdą technologiczną niedoróbkę, i tak z rosnącym zainteresowaniem śledzą jej internetowe losy. Ostatecznie falujące ściany i magicznie wygięte ramiona tylko napędzają ruch na profilu. A w świecie show-biznesu właśnie zainteresowanie publiczności jest walutą, na której Laluna zna się doskonale.