Daniel Martyniuk po miesiącach odwyku powrócił na Instagram z szokującym nagraniem. Wzburzony i półnagi celebryta, z wyraźnie podkrążonymi oczami i śladami zmęczenia na twarzy, w wulgarny sposób obraził kobietę komentującą sprawy jego rodziny. Trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno obiecywał poprawę, a teraz znowu funduje internautom tak drastyczny pokaz braku jakichkolwiek zahamowań.
W skrócie:
- Celebryta ponownie uaktywnił się w serwisie Instagram i zszokował fanów swoim zmęczonym, półnagim wyglądem.
- Daniel Martyniuk na nowym nagraniu wulgarnie obraża kobietę, która według niego krytykowała jego rodzinę.
- Na początku roku potomek muzyka deklarował podjęcie leczenia i przepraszał Karola Nawrockiego za obraźliwe słowa.
- Zenek Martyniuk konsekwentnie unika komentowania publicznych wybryków swojego syna.
Wulgarne nagranie na Instagramie i wyzwiska
Daniel Martyniuk po długiej ciszy medialnej zdecydował się znowu zaistnieć w przestrzeni publicznej. Wszyscy fani mieli cichą nadzieję, że zaprezentuje odświeżony i zdrowy wizerunek. Rzeczywistość okazała się jednak inna – celebryta zaserwował obserwatorom brutalny powrót do najciemniejszej przeszłości. Na najnowszej publikacji zamieszczonej w serwisie Instagram widać, jak mocno wzburzony celebryta na nowo rzuca najcięższymi wulgaryzmami.
Na szokującym nagraniu syn króla disco polo pręży się przed obiektywem smartfona niemal bez ubrań. Półnagi mężczyzna nie owijał w bawełnę i w wyjątkowo chamski sposób uderzył w pewną kobietę. Wolał załatwić prywatną wojnę na oczach całego internetu, zamiast zignorować zaczepkę. To nagranie bez wątpienia przejdzie do historii jego najbardziej żenujących wpadek i po raz kolejny kładzie się cieniem na znanym nazwisku.
instagram.com/danielmartyniuk89
Obietnice odwyku Daniela Martyniuka z lutego 2026
Daniel Martyniuk jeszcze niedawno zapewniał o diametralnej zmianie, co sprawia, że obecne zachowanie szokuje podwójnie. Jeszcze w lutym 2026 roku wydał przecież bardzo oficjalne oświadczenie z przeprosinami. Pełen skruchy deklarował wówczas natychmiastowe podjęcie rzetelnego leczenia i odcięcie się od kontrowersji. W tamtym momencie zdążył nawet publicznie przeprosić za obraźliwe słowa. Swoje przeprosiny skierował wtedy między innymi pod adresem Karola Nawrockiego, próbując ratować resztki wiarygodności.
Odbiorcy zaczęli wierzyć, że kilkumiesięczna nieobecność w mediach społecznościowych faktycznie pozwoliła mu wyjść na prostą. Błogi spokój pozwalał sądzić, że izolacja i odwyk ratują sytuację. Niestety najnowszy wybuch w internecie stanowi bolesny dowód, że do mety brakuje mu jeszcze ogromnego dystansu. Szczęka opada, gdy patrzy się na ten upadek po tak mocnych deklaracjach.
Jak Zenek Martyniuk reaguje na wybryki syna
Zenek Martyniuk tradycyjnie chowa się w cieniu tego internetowego sztormu i unika komentowania zachowań potomka. Gwiazdor estrady przyjmuje od lat sprawdzoną, żelazną taktykę milczenia. W ten sposób desperacko próbuje zachować twarz przed wielomilionową publicznością, która bacznie śledzi losy jego rodziny. Bardzo trudno mu się zresztą dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę niesłabnącą falę problemów generowanych przez jedynaka.
Cała ta nieprzyjemna sytuacja odbiła się jednak na tyle głośnym echem, że do tablicy wywoływani są powoli inni muzycy z branży. Niedawno chociażby Magdalena Narożna odniosła się do zachowania Daniela Martyniuka w szczerym komentarzu skierowanym prosto do ojca awanturnika. Cierpliwość znajomych rodziny również się kończy. Internauci nie mają litości i w sieci huczy od pytań o to, kiedy ta fatalna passa w końcu dobiegnie końca.