Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot właśnie ogłosili koniec swojego wieloletniego związku. Uwielbiany aktor i jego żona, którzy przez ponad ćwierć wieku uchodzili za wzór stabilności w show-biznesie, wydali poruszające oświadczenie o rozstaniu. Choć uchodzili za jedno z najbardziej zgranych małżeństw w branży, ich wspólna droga nieoczekiwanie dobiegła końca, co wywołało ogromne emocje wśród fanów.
Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk-Kot ogłosili rozwód
Tomasz Kot i jego żona, Agnieszka Olczyk-Kot, zaskoczyli wszystkich w oficjalnym komunikacie. Jak się jednak okazuje, para nie postanowiła się rozstać z dnia na dzień. Z przekazanego tekstu dowiadujemy się, że do faktycznego rozstania doszło na przełomie 2025 i 2026 roku. Oznacza to, że uznany aktor i jego ukochana ukrywali ten bolesny fakt przed mediami przez ponad pół roku, chcąc w ciszy poradzić sobie z nową rzeczywistością.
To była spokojna, wspólna i niełatwa decyzja. Przez lata zbudowaliśmy razem kawał życia, który pozostanie dla nas ważny. Łączy nas rodzina, wdzięczność za wspólnie przeżyty czas i wzajemny szacunek. Choć nie jesteśmy już małżeństwem, nadal jesteśmy dla siebie ważnymi ludźmi i wspólnie dbamy o to, co przez lata stworzyliśmy. Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Ostatnie wspólne wyjście Tomasza Kota i Agnieszki Olczyk-Kot
Decyzja o rozwodzie nadeszła po wielu pięknych dekadach spędzonych we dwoje. Tomasz Kot i Agnieszka Olczyk spędzili ze sobą łącznie 26 lat, co jest naprawdę rzadko spotykanym i godnym podziwu wynikiem. Jeszcze we wrześniu 2025 roku z uśmiechem na ustach pojawili się razem publicznie podczas Balu Charytatywnego Fundacji Legii.
Fotoreporterzy uwiecznili wówczas ich wspólną obecność, a nic nie zwiastowało, że to ich ostatnie oficjalne wyjście jako pary. Zaledwie kilka miesięcy później, w domowym zaciszu, podjęli ostateczną decyzję o pójściu oddzielnymi ścieżkami.
scena z: Tomasz Kot, SK:, , fot. Prończyk/AKPA
Historia miłości: od krakowskich Plantów do ślubu w Częstochowie
Wszystko zaczęło się w 2000 roku, gdy aktor był na ostatnim roku studiów w krakowskiej Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej. To właśnie wtedy, podczas niespiesznego spaceru na krakowskich Plantach, poznał miłość swojego życia. Młody artysta wykazał się wówczas niezwykłą pewnością siebie i w bardzo bezpośredni sposób zainicjował tę wyjątkową znajomość.
Cześć, jestem Tomek, wyjdziesz za mnie? Tomasz Kot
Na śmiałe pytanie aktora Agnieszka miała odpowiedzieć z dystansem: „Dobrze, tylko nie dzisiaj”. Ta na pozór żartobliwa wymiana zdań z czasem zamieniła się w najprawdziwsze zobowiązanie. Uroczysty ślub pary odbył się 30 września 2006 roku w kościele św. Franciszka z Asyżu w Częstochowie. Aktor, wracając wspomnieniami do tamtych dni, wielokrotnie podkreślał w wywiadach, jak ważna była dla niego rodzina i życiowa stabilizacja u boku ukochanej osoby.
Obrączka jest spoko, fajna rzecz. Po kilku zakrętach poukładałem swoje życiowe klocki i jest to dość jasny i klarowny świat. Było nam z Agnieszką dobrze, więc ślub stał się kolejnym krokiem. Małżeństwo daje mi poczucie, że wiem, dokąd wracam. Tomasz Kot
Wojtalewicz Jarosław/AKPA
Dzieci Tomasza Kota: Blanka i Leon na zawsze połączą byłych małżonków
Mimo że małżeństwo przeszło do historii, najważniejszym ogniwem łączącym tę dwójkę pozostają ich dzieci. W 2007 roku na świat przyszła ich córka, Blanka. Dziewczyna ma już 19 lat. Trzy lata później urodził się syn, Leon.
Leon, który niedawno dostał się do liceum filmowego, oraz Blanka uczyli się w systemie edukacji domowej, co przez lata było tematem wielu dyskusji w mediach.
Byli małżonkowie w pełni zgadzają się co do jednego: zamierzają wspólnie i w zgodzie dbać o dobro swoich dorastających dzieci. Zamykają tym samym pewien ważny rozdział z klasą, zachowując piękne wspomnienia.