Aneta Zając gościła w podcaście "Galaktyka Plotek". W rozmowie z Marcinem Wolniakiem odniosła się do trwającej od lat batalii z Mikołajem Krawczykiem, która swój punkt kulminacyjny miała m.in. w wygranym przez aktorkę procesie o alimenty w grudniu 2024 roku. Gwiazda w szczerej rozmowie z prowadzącym wyznała, czy widzi szansę na pojednanie, stawiając dobro 15-letnich synów ponad medialne przepychanki.
Aneta Zając w wywiadzie komentuje relacje z Mikołajem Krawczykiem po rozstaniu
Aneta Krawczyk pojawiła się w czerwcu 2026 roku jako gość w popularnym podcaście "Galaktyka Plotek", który prowadzi Marcin Wolniak. Rozmowa szybko zeszła na niezwykle osobiste i delikatne tematy dotyczące życia prywatnego gwiazdy. Aktorka odniosła się w nim do szans na zakopanie wojennego topora ze swoim byłym partnerem, Mikołajem Krawczykiem. Jej niezwykle dojrzała postawa roztkliwiła sieć.
Gwiazda doskonale wie, jak bolesne potrafią być internetowe dramaty i wywlekanie prywatności. W wywiadzie otwarcie zadeklarowała, że zawsze należy dążyć do dogadania się z byłym partnerem dla dobra wspólnych dzieci. Aktorka wybrała dyplomację tam, gdzie wielu innych celebrytów z pewnością urządziłoby medialną bitwę.
Oczywiście, to jest bardzo fajna sytuacja, jeżeli dwójka osób się rozchodzi i potrafi to zrobić z klasą, i się dogadują właśnie dla dobra dzieci. Zawsze trzeba dążyć do tego, przynajmniej ja tak uważam. Odpowiedzi na takie zaczepki nie budują tych dobrych relacji, więc mimo wszystko warto wziąć głęboki oddech i się zastanowić, czy jest to warte tego, żeby odpowiadać. Jest to w naszym środowisku o tyle trudne, że to, co my skomentujemy, jest na świeczniku.
— powiedziała Aneta Zając.
Instagram.com/aneta_zajac_official/
Mikołaj Krawczyk w przeszłości ostro skomentował metamorfozę aktorki
Mikołaj Krawczyk najwyraźniej miał wcześniej nieco inne podejście do załatwiania spraw prywatnych na forum publicznym. Zeszłoroczny wybuch aktora wprawił fanów w osłupienie. W 2025 roku opublikował on na platformie TikTok dość uszczypliwy komentarz. Został on wywołany przez internautkę, która pochwaliła spektakularną metamorfozę aktorki i jej utratę wagi. Mikołaj Krawczyk nie szczędził byłej partnerce gorzkich słów, twierdząc publicznie w 2025 roku, że ich synowie są przez nią 'uwikłani i zmanipulowani'. Aktor grzmiał na TikToku o rzekomej alienacji, nie mając litości dla 'oprawcy swojej osoby'.
Zamiast po prostu pogratulować formy, Mikołaj Krawczyk wolał publicznie odesłać byłą partnerkę do poszukiwań 'jakiegoś faceta', byle tylko dała mu święty spokój. Publicznie stwierdził w 2025 roku, że to wspaniale, iż aktorka schudła. Rzucił przy tym mało elegancką sugestię, by dzięki temu znalazła partnera i po prostu "odczepiła się" od niego. Te dawne wpisy w social mediach żyły swoim życiem i wywołały lawinę opinii.
Sylwią, moją pierwszą i jedyną żoną, ani Agnieszką nigdy nie będzie. Super, że w końcu schudła. Wreszcie znajdzie jakiegoś faceta i odczepi się ode mnie. Szczerze tego życzę, po co tuszuje prawdę i gubi się w tym, co mówi.
— napisał w 2025 r. Mikołaj Krawczyk w komentarzu na TikToku.
AKPA
Aneta Zając i Mikołaj Krawczyk są rodzicami dorastających synów
Aneta Zając przez długi czas zachowywała kamienną twarz i nie dawała się wciągnąć w tiktokowe utarczki. Dopiero w najnowszym wywiadzie wyjaśniła, że nie skomentowała publicznie przytyku byłego partnera o jej schudnięciu w momencie jego publikacji w 2025 roku. Kierowała się przy tym konkretnym powodem. Przypomnijmy, że byli partnerzy są rodzicami bliźniaków, Roberta i Michała. Jak poinformowano obecnie, chłopcy ukończyli już 15 lat.
To właśnie nastoletni wiek synów jest dla aktorki największym motywem, by odciąć się od kłótni. Priorytetem gwiazdy jest ochrona dzieci przed medialnymi konfliktami, z którymi mogłyby zetknąć się w internecie. Zając zdecydowała, że odłoży swoje własne emocje na boczny tor, kierując się bezwarunkowym dobrem dorastających bliźniaków. Taka klasa po prostu odbiera mowę.
Nie chciałabym tego komentować. Zresztą tego nie skomentowałam w tamtym czasie. Uważam, że każdy bierze odpowiedzialność za to, jakie słowa wypowiada publicznie i też niepublicznie. Przede wszystkim skupiam się na tym, że ja swojej wypowiedzi nie chciałabym dawać w mediach. Bo wiem, że nasze dzieci mają do tego dostęp. To jest dla mnie priorytet. To jest najważniejsze. Moje jakieś tam emocje i uczucia w tym momencie odkładam na bok.
— wyznała szczerze Aneta Zając we wspomnianym podcaście.