Joanna Jabłczyńska z rozległym opatrunkiem na szyi. Okłamała samą siebie: "Doprowadziłam organizm do takiego stanu" [zdjęcie]

Joanna Jabłczyńska z rozległym opatrunkiem na szyi. Okłamała samą siebie: "Doprowadziłam organizm do takiego stanu" [zdjęcie]

Joanna Jabłczyńska z rozległym opatrunkiem na szyi. Okłamała samą siebie: "Doprowadziłam organizm do takiego stanu" [zdjęcie]

instagram.com/joannajablczynska

Joanna Jabłczyńska przerwała milczenie i pokazała fanom zdjęcie, które mrozi krew w żyłach. 40-letnia aktorka z rozległym opatrunkiem na szyi wyznała, że zignorowała sygnały ostrzegawcze wysyłane przez własne ciało. 12 czerwca gwiazda otwarcie przyznała, że jej organizm odmówił posłuszeństwa. Doszło do nagłego pogorszenia jej stanu zdrowia, a ona sama czuje żal do własnych decyzji.

Reklama

Stan zdrowia Joanny Jabłczyńskiej uległ nagłemu pogorszeniu

Joanna Jabłczyńska podzieliła się ze swoimi obserwatorami bardzo niepokojącym widokiem. 40-letnia aktorka zamieściła na Instagramie zdjęcie, na którym wyraźnie widać duży opatrunek na gardle. Z opisu dołączonego do relacji wynika, że doszło do poważnego załamania formy fizycznej. Gwiazda nie zdradziła na razie dokładnej diagnozy ani medycznej przyczyny zastosowania opatrunku. Sytuacja wydaje się jednak na tyle poważna, że zmusiła ją do głębokiej refleksji nad własnym tempem życia.

Można odnieść wrażenie, iż wzięła na swoje barki zbyt dużo obowiązków. Pod fotografią aktorka zamieściła emocjonalne wyznanie. Widać w nim wyraźnie, że zdaje sobie sprawę z przekroczenia pewnych granic narzuconych przez ciało.

"Obiecałam sobie, że nigdy nie doprowadzę swojego organizmu do takiego stanu i sama siebie okłamałam" — napisała Joanna Jabłczyńska tego dnia w podpisie pod zdjęciem z opatrunkiem opublikowanym na Instagram Story.

joanna jabłczyńska z opatrunkiem na szyi Joanna Jabłczyńska | instagram

Triathlon w Sierakowie i zeszłoroczna operacja strun głosowych

Joanna Jabłczyńska opublikowała zdjęcie z opatrunkiem zaledwie kilka dni po ukończeniu morderczego triathlonu w Sierakowie. Zdecydowała się na start wbrew wcześniejszym deklaracjom. Przyznawała w nich, że nie jest w pełni przygotowana do tak wyczerpujących zawodów. Sportowy ekstremalny wysiłek to jednak nie jedyne obciążenie, z jakim w ostatnim czasie mierzył się jej organizm.

Pod koniec 2025 roku przeszła poważny zabieg laryngologiczny. Lekarze usunęli jej wówczas guzki śpiewacze, czyli bolesne zrosty na strunach głosowych. Dolegliwość ta sprawiała jej wcześniej ogromny ból i znacząco utrudniała codzienne mówienie. Aktorka opowiedziała o tamtych trudnych doświadczeniach w wywiadzie, szczegółowo opisując proces powrotu do sprawności.

"Czeka mnie rehabilitacja, czeka mnie trochę na nowo nauka mówienia i pewnie to już będzie taka moja pięta Achillesa do końca życia. To są guzki głosowe, które się pojawiają bardzo często u aktorów, śpiewaków, nauczycieli, osób, które używają głosu do pracy. Ja nie jestem po szkole teatralnej czy aktorskiej, nie uczyłam się nigdy emisji głosu i szanowania tego głosu. Okazuje się, że naturalnie nie zawsze znaczy dobrze" — wyznała Joanna Jabłczyńska w rozmowie z portalem Pomponik.

Joanna Jabłczyńska zaplanowała własny pogrzeb i stypę

Joanna Jabłczyńska słynie z ogromnej dyscypliny i rygorystycznego planowania każdego aspektu swojego życia. Ten pragmatyzm i potrzeba porządku przejawiają się u niej w niemal każdym obszarze funkcjonowania. W jednym z dawnych wywiadów, udzielonym na długo przed obecnym kryzysem zdrowotnym, wyznała nawet, że ma już przygotowaną precyzyjną koncepcję własnego pogrzebu oraz stypy.

Ten poruszający szczegół doskonale obrazuje, jak bardzo zależy jej na utrzymaniu rygoru. Lata dbania o najdrobniejsze detale i nieustanne przekraczanie własnych granic przyniosły jednak przykre konsekwencje. Teraz los wymusił na niej przymusowy postój, a przepracowany organizm gwałtownie upomniał się o swoje prawa. Wygląda na to, że nawet najlepiej przygotowany scenariusz stypy musi poczekać, bo organizm aktorki napisał własny, mało komediowy skrypt.

Joanna Jabłczyńska w sukni z dekoltem do pępka. Na jubileuszu "Tańca z Gwiazdami" wszystkim opadły szczęki. Przesadziła?
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama