Piotr z Rzeszowa chciał zapłacić za pomoc w zejściu z 2. piętra. Reakcja ludzi wyciska łzy: "Rozpłakałem się"

Piotr z Rzeszowa chciał zapłacić za pomoc w zejściu z 2. piętra. Reakcja ludzi wyciska łzy: "Rozpłakałem się"

Piotr z Rzeszowa chciał zapłacić za pomoc w zejściu z 2. piętra. Reakcja ludzi wyciska łzy: "Rozpłakałem się"

facebook.com/piotrrela

43-letni Piotr Rela z Rzeszowa przez cztery długie miesiące był uwięziony we własnym mieszkaniu na drugim piętrze. Mężczyzna po poważnym urazie nie miał możliwości samodzielnie zejść po schodach w bloku bez windy. Kiedy zdesperowany opublikował w sieci ogłoszenie z prośbą o pomoc, absolutnie nie spodziewał się, że odzew sąsiadów całkowicie odmieni jego codzienność.

Reklama

Tragiczny wypadek i stłuczenie rdzenia kręgowego

Wszystko w życiu 43-letniego Piotra Reli zmieniło się 30 września 2025 roku, kiedy to doszło do nieszczęśliwego upadku. W jego wyniku mężczyzna doznał rozległego stłuczenia rdzenia kręgowego w trzech odcinkach. Z poważnymi obrażeniami, które zagrażały jego sprawności, natychmiast trafił na oddział neurochirurgii, gdzie rozpoczęła się najtrudniejsza walka o jego zdrowie i powrót do normalnego funkcjonowania.

Po zakończeniu hospitalizacji nadeszła surowa rzeczywistość. Zimą i na początku wiosny 2026 roku pan Piotr musiał mierzyć się z potężną barierą architektoniczną w swoim własnym lokum w Rzeszowie. Sytuacja była tym trudniejsza, że 43-latek gnieździ się z rodzicami w jednym pokoju. Przez cztery miesiące nie opuszczał mieszkania ze względu na brak możliwości samodzielnego zejścia po schodach. Drugie piętro w bloku bez windy stało się dla niego więzieniem, odcinając go od zewnętrznego świata, rehabilitacji i spacerów.

Piotr Rela ogłoszenie z prośbą o pomoc facebook.com/rzeszów-ogłoszenia

Apel Piotra Reli o pomoc w zniesieniu po schodach

Gdy brakowało już innych możliwości, by opuścić cztery ściany, Piotr Rela zdecydował się na krok, który poruszył tysiące internautów. Zdesperowany mężczyzna opublikował w mediach społecznościowych w Rzeszowie krótki, ale niezwykle wymowny apel, oferując z własnej kieszeni wynagrodzenie za pomoc fizyczną.

Szukam kogoś na jutro, kto mi pomoże zejść po schodach z drugiego piętra. Zapłacę. Proszę o pomoc — napisał w swoim ogłoszeniu Piotr Rela.

To, co wydarzyło się później, udowodniło, jak wielkie pokłady empatii drzemią w lokalnej społeczności. Pod wpisem mieszkańca błyskawicznie pojawiło się ponad tysiąc komentarzy, w większości stanowczo deklarujących bezinteresowne wsparcie. Ten gigantyczny odzew i solidarność rzeszowian były dla zamkniętego w domu mężczyzny potężnym ładunkiem emocjonalnym.

Rozpłakałem się, gdy przeczytałem, co piszą ludzie

— wyznał wzruszony Piotr Rela w majowej rozmowie z dziennikarzami dziennika Fakt.

zbliżenie na twarz blanki lipińskiej instagram.com/blanka_lipinska

CZYTAJ TAKŻE: Blanka Lipińska szykuje się na sterylizację w Czechach. Celebrytka mówi wprost: "W Polsce to nielegalne"

Koszty rehabilitacji Piotra Reli i dalsza droga do zdrowia

Słowa wsparcia szybko zamieniły się w realne czyny. W wyznaczonym dniu, w odpowiedzi na prośbę, czterech mężczyzn bezinteresownie pomogło panu Piotrowi wydostać się z domu, bezpiecznie znosząc go po klatce schodowej. Ochotnicy kategorycznie odmówili przyjęcia jakiejkolwiek zapłaty finansowej za swój piękny gest.

Chciałem zapłacić, ale panowie nie chcieli. Dałem im owoce i wodę

— relacjonował na łamach Faktu Piotr Rela, wspominając ten poruszający moment pomocy od nieznajomych.

Obecnie sytuacja 43-latka nadal wymaga ogromnych nakładów pracy, by mógł on samodzielnie stawiać kolejne kroki. W procesie powrotu do zdrowia po urazie rdzenia kręgowego pan Piotr wymaga systematycznych ćwiczeń i terapii w specjalistycznym ośrodku w Budach Głogowskich. Niestety, koszty tak specjalistycznej i długofalowej pomocy znacznie przekraczają możliwości finansowe jego rodziny. Choć droga do odzyskania pełnej sprawności będzie z pewnością długa, wsparcie dobrych ludzi pokazało, że mężczyzna nie jest w tej trudnej walce pozostawiony sam sobie.

Dorota Szelągowska pokazała archiwalne zdjęcia z mamą. Jej apel roztkliwił sieć
Źródło: instagram.com/dotindotin
Reklama
Reklama