Marta i Damian jako jedni z niewielu powiedzieli sobie "tak" w finale "Love is Blind: Polska", ale ich nieobecność na Reunion zszokowała fanów. Choć krzesła w studio Zofii Zborowskiej-Wrona i Andrzeja Wrony pozostały puste, produkcja przygotowała specjalny materiał, który ujawnił prawdę o ich małżeństwie. Okazało się, że para rok po ślubie nadal jest razem i wspólnie wychowuje psy.
Marta i Damian z Love is Blind Polska nadal razem
Podczas odcinka specjalnego Reunion programu "Love is Blind: Polska", który został nagrany okrągły rok po rozpoczęciu całego randkowego eksperymentu, emocje sięgały zenitu. Marta i Damian nie pojawili się osobiście w studio, co na moment zmroziło krew w żyłach ich fanów. Odetchnęliśmy jednak z ulgą, bo wkrótce wszystko stało się jasne i tajemnica została rozwiązana.
Nagle wyemitowano nagranie, w którym zakochani przerywają milczenie. W materiale wideo przygotowanym przez produkcję oficjalnie potwierdzili to, na co wszyscy czekali – nadal są razem i pozostają w niezwykle szczęśliwym małżeństwie. Z materiału filmowego dowiedzieliśmy się, że para zamieszkała wspólnie zaledwie dwa tygodnie po finałowym odcinku show i od tamtej pory wspólnie celebrują codzienność.
Wyświetl ten post na Instagramie
Daria i Filip nadal są małżeństwem. Uwagę zwraca nowa fryzura uczestniczki
Daria i Filip pojawili się w studio pełni entuzjazmu, jednak to wygląd kobiety skradł show. Uczestniczka "Love is Blind: Polska" przeszła spektakularną metamorfozę i drastycznie ścięła włosy, prezentując się w eleganckim bobie. Małżonkowie oficjalnie potwierdzili, że ich relacja przetrwała próbę czasu, a Filip wprowadził się do ukochanej niemal natychmiast po ceremonii.
Już w trakcie trwania odcinka Reunion wyszło na jaw, że mężczyzna zabrał wszystkie swoje rzeczy wprost z hotelu. Jak z dumą podsumowała ten szalony rok małżeństwa Daria:
"Filip od razu przeprowadził się do mnie, więc to nie było tak, że czekaliśmy, tylko z hotelu po ślubie powoli zaczął przenosić do mnie rzeczy, więc musieliśmy się dotrzeć, chociaż już wcześniej w eksperymencie mieszkaliśmy już razem (...) Udało nam się zwiedzić cztery kraje razem, więc to podróżowanie. Przez ten ostatni rok uważamy, że to jest całkiem fajny wynik." — Daria
Rodzina w pełni zaakceptowała ich wybór. Sam Filip nie owijał w bawełnę, wspominając doskonałe relacje z najbliższymi w nagranym rok po eksperymencie wywiadzie:
"Cała moja rodzina ją polubiła, szwagierka chyba szczególnie, która też jest Daria, także gdyby Daria nie miała podwójnego nazwiska, to byłyby dwie Darie Lentz." — Filip
Emocje wciąż trzymają głównych bohaterów, o czym świadczy krótki, refleksyjny wpis opublikowany przez uczestnika na jego profilu w mediach społecznościowych już po zakończeniu telewizyjnej emisji całego sezonu:
"Pewnego dnia to wszystko… będzie już tylko wspomnieniem. Ale kurczę… co to był za rozdział." — Filip
Krzysztof przyznał się do zdrady Maliki podczas eksperymentu
Malika, Krzysztof, Julita, Jacek, Julia i Kamil to pozostałe pary, które wzięły udział w nagraniu w studio obok Darii i Filipa. Niestety, w ich przypadku obyło się bez tak słodkich happy endów. Prawdziwa bomba wybuchła, gdy podczas ostrej konfrontacji uczestników na Reunion Krzysztof przyznał się do bolesnej zdrady. Wyznał bez ogródek, że zdradził Malikę z inną uczestniczką programu jeszcze w trakcie trwania samego eksperymentu.
Z kolei u Julii i Kamila wszystko posypało się na długo przed wizytą w studio. Jeszcze przed ceremonią ślubną, w trakcie trwania eksperymentu, Julia stanowczo odmówiła wyjścia za mąż za swojego partnera. Kobieta podjęła tę decyzję pod wpływem silnych nacisków ze strony matki i przyjaciółki, a czarę goryczy przelała informacja o wieloletnich zdradach Kamila w jego poprzednim związku. Jak widać, randkowe show potrafi nie tylko łączyć serca, ale też obnażać najboleśniejsze tajemnice.