Malwina Wędzikowska w programie "Portret" Michała Dziedzica ujawniła, że jej 5-letni związek z Rinke Rooyensem zakończył się w cieniu nałogów i problemów zdrowotnych producenta. Gwiazda sugeruje również, że Joanna Przetakiewicz mogła pojawić się w życiu jej byłego partnera wcześniej, niż wielu sądziło. Te szczere i momentami uszczypliwe wyznania padły w maju 2024 roku, w wywiadzie dla serwisu Pudelek.
Malwina Wędzikowska i Rinke Rooyens – jak długo byli parą?
Związek Malwiny Wędzikowskiej i Rinke Rooyensa trwał przez równe pięć lat, przypadając na okres od 2010 do 2015 roku. Dla gwiazdy był to czas wielkich uniesień, pierwszych dojrzałych decyzji i ogromnych nadziei. Niestety, jak to często bywa na czerwonych dywanach, wielkie obietnice miłości na wyłączność potrafią przedawnić się błyskawicznie, gdy tylko gasną światła kamer. Po gorącym uczuciu pozostaje wtedy tylko twarda rzeczywistość i przymus zachowania fasonu w środowisku zawodowym.
W programie "Portret" słynna prezenterka postanowiła zrzucić maskę i podzielić się emocjami, które przez dekadę dusiła w sobie. Jej niezwykle szczere słowa dobitnie pokazują, z jak wielkim bagażem musiała się mierzyć i jak mocno wierzyła w tę romantyczną wizję wspólnej przyszłości.
Prawda jest taka, że po takim rozstaniu, bardzo intensywnym... Bezsprzecznie Rinke był moją życiową miłością. Moje serce pierwszy raz tak się oddało i zaangażowało. To była pierwsza moja dojrzała relacja, kiedy on mi mówił, że będziemy razem po grób. I ja mówiłam, że będziemy po grób. Jak widać, rzeczywistość zweryfikowała, że jednak można odstąpić od umów.
AKPA
Kulisy rozstania z Rinke Rooyensem w 2015 roku
Złamane serce na oczach całej Polski to nic przyjemnego, ale konieczność ukrywania rozpadu relacji we wspólnym miejscu pracy to istny korytarzowy koszmar. Wędzikowska ujawniła, że przez pierwsze pół roku po rozstaniu z Rinke Rooyensem w 2015 roku, nie informowała nikogo o zakończeniu związku. Jako kostiumografka pracująca przy takich hitach jak "Top Model" czy "The Voice of Poland", wiedziała, że w tej branży plotka o rozstaniu z wpływowym producentem może uciąć kontrakty.
Dla gwiazdy telewizji, która na co dzień odpowiadała za wizerunek największych sław, zachowanie "kamiennej twarzy" na korytarzach TVN-u stało się najtrudniejszą rolą w życiu. Jednak to nie koniec rewelacji, które wprawiają w osłupienie. Prawdziwa bomba podczas wywiadu została odpalona dopiero w momencie, gdy rozmowa naturalnie zeszła na temat nowej ukochanej znanego producenta.
Wędzikowska nie ukrywa, że relacja z jednym z najbardziej wpływowych graczy polskiej telewizji kosztowała ją mnóstwo nerwów i łez. W szczerej rozmowie opowiedziała o prawdziwych trudach tego związku. Wyznała wprost, że będąc w relacji z Rinke Rooyensem, codziennie mierzyła się z ogromnymi wyzwaniami, które były związane ze wspomnianymi nałogami oraz poważnymi problemami zdrowotnymi jej partnera. To była istna jazda bez trzymanki, która z pięknej bajki powoli zamieniała się w wyczerpujący maraton, kończąc się ostatecznie potężnym, złamanym sercem.
AKPA
Co Malwina Wędzikowska myśli o Joannie Przetakiewicz?
Temat płynnego przechodzenia znanych osób z jednej medialnej relacji w drugą zawsze budzi gigantyczne emocje wśród widzów. Fani od dawna zachodzili w głowę, jak wyglądały kulisy początków nowego związku producenta. Malwina Wędzikowska, zapytana wprost przez dziennikarza Pudelka o to, czy Joanna Przetakiewicz pojawiła się w życiu Rinke, gdy ten był jeszcze z nią, odpowiedziała z chłodnym dystansem, nie pozostawiając wielu złudzeń.
Mogło tak być
Ta wbijająca w fotel, krótka odpowiedź całkowicie zmienia optykę i rzuca zupełnie nowe, nieco uszczypliwe światło na "power couple" polskiego show-biznesu. Co więcej, Malwina Wędzikowska wyjawiła, że ona i Joanna Przetakiewicz poznały się osobiście, jeszcze zanim projektantka w ogóle związała się z Rinke Rooyensem. Do spotkania pań doszło, gdy nikt nie podejrzewał, w jakim kierunku potoczą się ich miłosne losy.
Dziś ewidentnie widać, że Wędzikowska nie ma zamiaru udawać przed kamerami serdecznej przyjaciółki z nową żoną swojego byłego. Jasno stawia sprawę i podkreśla, że z obecną partnerką Rooyensa nie łączy jej kompletnie nic, jasno stawiając granicę między bolesną przeszłością a obecną rzeczywistością milionerki.
Myślę, że jest mało rzeczy, z którymi ja się z panią Joasią zgadzam. (…) My się prywatnie nie znamy. (…) Poznałyśmy się, ale to było jeszcze przed Rinke. To były czasy, kiedy byłam neutralna, stałyśmy na neutralnym gruncie.