Maja Bohosiewicz ponownie znalazła się w centrum uwagi podczas najnowszej imprezy branżowej, na której pojawiła się w stylizacji, która ledwo trzymała się na ciele. Aktorka postawiła na fikuśny top z pelerynką, eksponując dekolt w taki sposób, że kreacja wywołała natychmiastową lawinę skrajnych komentarzy. Zamiast bezpiecznej elegancji, zaserwowała internautom widok, wobec którego fani po prostu nie mogli przejść obojętnie.
Maja Bohosiewicz stylizacja. Skąpy top z pelerynką odsłonił wszystko jak na dłoni
Na wspomnianym wydarzeniu Maja Bohosiewicz urządziła sobie prawdziwą paradę bezwstydności. Gwiazda założyła fikuśny top, który mocno eksponował jej biust, udowadniając, że wyjątkowo odważne wycięcia to wciąż jej żywioł. Rozgogolona celebrytka z dumą pozowała do zdjęć na ściance, a jej kontrowersyjna kreacja, uzupełniona czarną biżuterią, odsłoniła wszystko jak na dłoni. Zamiast klasycznej, zachowawczej sukienki, Maja Bohosiewicz wybrała potężną modową prowokację. Trzeba przyznać, że ta szokująca stylizacja nie pozostawiła absolutnie żadnego marginesu dla wyobraźni, a sieć natychmiast zapłonęła od ocen.
instagram.com/majabohosiewicz
Sonia Bohosiewicz i życie w Hiszpanii. Jak Maja buduje swoje imperium w Marbelli?
Warto przypomnieć, że Maja Bohosiewicz zdobyła swoją pierwszą popularność dzięki występom w polskich serialach i filmach, m.in. w produkcji "Julia". Od lat funkcjonuje w rodzimym show-biznesie również jako młodsza siostra aktorki, Sonii Bohosiewicz. Dziś jednak celebrytka skupia się na własnej, prężnej działalności w sieci, gdzie chętnie relacjonuje swoje nowe życie w Hiszpanii. Przeprowadzka do słonecznej Marbelli wraz z całą rodziną okazała się strzałem w dziesiątkę, co dobitnie widać w jej pełnych relaksu postach. To właśnie tam Maja Bohosiewicz odnalazła swój idealny azyl, o czym zresztą bardzo chętnie opowiada swoim obserwatorom.
Mam większy luz
Śródziemnomorski klimat najwyraźniej doskonale służy gwieździe, która z nieskrywaną przyjemnością i dużą dozą pewności siebie publikuje w mediach społecznościowych swoje kadry z plaży.
Maja Bohosiewicz o medycynie estetycznej. Gwiazda mówi wprost o botoksie
Tym, co wyróżnia gwiazdę na tle innych bywalczyń warszawskich salonów, jest jej brutalna szczerość w tematach, które dla wielu celebrytów wciąż pozostają sferą tabu. Maja Bohosiewicz nie gryzie się w język i mówi wprost o tym, że bez zahamowań poprawia swoją urodę. Kiedy inne polskie gwiazdy zasłaniają się "dobrymi genami" i piciem wody z cytryną, ona otwarcie przyznaje, że medycyna estetyczna to podstawa jej świetnego wyglądu. Szczególnym uczuciem darzy botoks, co potwierdza w niezwykle bezpośrednich słowach.
Botoks 100/10. Kocham i bardzo żałuję, że tak szybko schodzi
Jej postawa udowadnia, że w dzisiejszym świecie show-biznesu pełna autentyczność, nawet ta wspierana regularnymi zabiegami w klinice, potrafi zbudować potężne zasięgi. Odważna stylizacja w skąpym topie i bezpardonowa szczerość to jej absolutne znaki rozpoznawcze. Zastanawia jednak fakt, gdzie leży cienka granica tego estetycznego ekshibicjonizmu. Czy to wciąż wysublimowana klasa i duma z własnego ciała, czy już desperackie szukanie uwagi?