Łukasz Litewka, 36-letni poseł Nowej Lewicy i znany społecznik, zginął w tragicznych okolicznościach, a jego pogrzeb poruszył całą Polskę. Ta bezsensowna śmierć na prostej drodze pozostawiła ogromną lukę w sercach wielu ludzi. Choć od ceremonii w Sosnowcu minęło kilka dni, jego partnerka, Natalia Bacławska, opublikowała w sieci wpis, obok którego nie da się przejść obojętnie.
Tragiczny wypadek Łukasza Litewki. Jak zginął poseł Nowej Lewicy?
Do tragicznego zdarzenia doszło 23 kwietnia 2026 roku około godziny 13:00 na ulicy Kazimierzowskiej, łączącej Dąbrowę Górniczą i Sosnowiec. Poseł Łukasz Litewka poruszał się tam na rowerze, gdy nagle został potrącony przez samochód osobowy. Sprawcą był 57-letni kierowca mitsubishi, który niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając prosto w polityka. Mężczyzna siedzący za kierownicą tłumaczył swoje zachowanie chwilowym zasłabnięciem lub zaśnięciem.
Obecnie trwają intensywne działania śledczych mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn dramatu. Prokuratura weryfikuje zeznania oraz analizuje dane z urządzeń mobilnych należących zarówno do kierowcy, jak i zmarłego polityka. Ta nagła śmierć Łukasza Litewki odbiera mowę, przerywając w brutalny sposób pasmo sukcesów młodego obrońcy praw zwierząt.
AKPA
Sosnowiec pogrążył się w żałobie. Pogrzeb o charakterze państwowym i znane twarze
Uroczystości pożegnalne odbyły się w minioną środę 29 kwietnia 2026 roku w kościele pw. św. Joachima. Sosnowiec pogrążył się w żałobie, a tłumy mieszkańców towarzyszyły zmarłemu w jego ostatniej drodze. Ze względu na wybitne zasługi młodego działacza, pogrzeb Łukasza Litewki miał charakter państwowy. Wcześniej w Sejmie marszałek Włodzimierz Czarzasty zarządził symboliczną chwilę milczenia, oddając hołd tragicznie zmarłemu koledze z ław poselskich.
W niezwykle poruszającym nabożeństwie wzięły najważniejsze postacie ze świata polityki oraz show-biznesu. Wśród zgromadzonych na miejscu żałobników pojawili się między innymi Donald Tusk, Doda oraz Karol i Marta Nawroccy. Obecność tak wielu znanych twarzy udowadnia, jak bardzo ceniony i kochany był zmarły poseł Nowej Lewicy. Wspominany Sosnowiec pogrzeb ten zapamięta jako jeden z najsmutniejszych dni w swojej najnowszej historii.
Kancelaria prezydenta
Partnerka Łukasza Litewki zapowiada walkę o prawdę
Natalia Bacławska tworzyła ze zmarłym politykiem szczęśliwy, wspierający się związek przez ostatnie trzy lata. Partnerka Łukasza Litewki od samego początku podkreśla, że cała ta sprawa wymaga absolutnej transparentności i rzetelności ze strony służb. Zrozpaczona kobieta zapowiedziała bezpośrednią współpracę z wokalistką Dodą w celu wyjaśnienia tajemniczych okoliczności tragedii. Kobiety połączyły siły, aby nie opierać się wyłącznie na teoriach spiskowych, które zalały w ostatnich dniach internet.
Wiem, że pojawiają się różne teorie i plotki na ten temat. Już są głosy, że to nie był nieszczęśliwy wypadek. Nie chcę podważać kompetencji prokuratury ani powielać teorii spiskowych. Będę jednak domagać się tego, by wszystko zostało rzetelnie wyjaśnione. Jestem w kontakcie z Dodą, będziemy razem działać w tej sprawie. Nie odpuścimy, będziemy naciskać, by wszystko zostało wyjaśnione w rzetelnym śledztwie. Bo Łukasz na to zasługiwał
Jak wyraźnie widać, partnerka Łukasz Litewki nie zamierza biernie czekać na rozwój wydarzeń. Kobieta będzie domagać się pełnej prawdy o tym, co dokładnie wydarzyło się tamtego feralnego popołudnia na drodze. Determinacja, z jaką działa Natalia Bacławska, budzi ogromny podziw wśród internautów, licznie wspierających ją w tych niewyobrażalnie trudnych chwilach.
instagram.com/natalia.baclawska; instagram.com/teamlitewka
CZYTAJ TAKŻE: Partnerka Łukasza Litewki przerywa milczenie po śmierci ukochanego. Był jeden powód, dla którego ukrywali związek
Natalia Bacławska publikuje utwór "Mori" Dawida Podsiadło. Te słowa łamią serce
Ukochana tragicznie zmarłego 36-latka stara się na bieżąco komunikować z rzeszą osób, które wspierają ją po utracie mężczyzny jej życia. Kobieta, która w pierwszym, emocjonalnym komunikacie przyznała wprost, że tamtego dnia "umarła razem z nim", tym razem posłużyła się wymowną muzyką. W jej mediach społecznościowych pojawiła się chwytająca za serce relacja, której tłem muzycznym był przejmujący utwór Dawid Podsiadło "Mori". Ten wymowny wpis partnerki Litewki wywołał prawdziwą lawinę łez i wzruszeń wśród internautów.
Ta niezwykle emocjonalna piosenka opowiada o nieuchronnym odchodzeniu, czekaniu na bliskich przy tytułowej "bramie" i dramatycznym pożegnaniu, co idealnie koresponduje z tragedią, jakiej doświadczyła Natalia Bacławska. Utwór stał się teraz symbolicznym, bolesnym mostem między światem żywych, a ukochanym, którego już nigdy nie przytuli. Oto fragment utworu Dawid Podsiadło mori, którym podzieliła się pogrążona w żałobie kobieta:
A jeśli już, to wezmę tam ze sobą bukiet róż Przy bramie będę czekał patrząc w dół Ty w wolnej chwili czasem na mnie spójrz A jeśli już, to nie martw się pamiętam każdy dzień A miejsce będzie zawsze obok mnie Czekać aż i Ty dołączysz tu
Powyższe wersy, które udostępniła Natalia Bacławska Instagram zapamięta z pewnością na bardzo długo. Milczenie przerywane przez tak bolesny wpis partnerki Litewki zostawia nas z głęboką refleksją nad brutalną ulotnością losu. Dziś pozostaje nam jedynie mieć nadzieję, że Łukasz Litewka spogląda na swoich bliskich z góry, czekając uśmiechnięty przy wspomnianej bramie.