Znana firma nagle wycofuje się z kampanii z Łatwogangiem. Wszystko przez historyczną zbiórkę na dzieciaki

Znana firma nagle wycofuje się z kampanii z Łatwogangiem. Wszystko przez historyczną zbiórkę na dzieciaki

Znana firma nagle wycofuje się z kampanii z Łatwogangiem. Wszystko przez historyczną zbiórkę na dzieciaki

instagram.com/latwogang

Piotr Łatwogang zebrał ponad ćwierć miliarda złotych na pomoc dzieciom chorym na raka, a Polska wciąż przeciera oczy ze zdumienia. W cieniu tej gigantycznej zbiórki na jaw wychodzą jednak zaskakujące fakty dotyczące jego współpracy z marką Tymbark. Na początku maja miała wystartować potężna kampania reklamowa napoju z wizerunkiem influencera. Firma z Grupy Maspex niespodziewanie wstrzymała wszystkie działania promocyjne, uznając je w obecnej sytuacji za całkowicie niestosowne.

Reklama

Tymbark rezygnuje z komercyjnej kampanii z Łatwogangiem

Przez ostatnie dziewięć dni cała uwaga internautów skupiona była na małej kawalerce, z której 23-letni tiktoker, Łatwogang prowadził swoją zbiórkę. Zgromadzone środki na rzecz Fundacji Cancer Fighters przekroczyły barierę 250 milionów złotych. Jak się właśnie okazało, na początek maja 2026 roku planowano wielką, komercyjną premierę specjalnych napojów sygnowanych twarzą influencera. Marka Tymbark, należąca do Grupy Maspex, postanowiła jednak wyciągnąć wtyczkę z gotowej już machiny marketingowej. W sieci wrze od komentarzy po tym, jak firma usunęła z harmonogramu wszystkie zaplanowane TikToki oraz reklamy na platformie YouTube.

Producent napojów, który sam wsparł akcję kwotą ponad 2,5 miliona złotych, doszedł do wniosku, że standardowa promocja po prostu gryzie się z powagą sytuacji. Decyzja zapadła zaledwie kilka dni po tym, jak licznik wpłat zatrzymał się na astronomicznej kwocie. Przedstawiciele firmy wydali oficjalne oświadczenie, w którym szczegółowo tłumaczą swoje stanowisko. Zamiast krzykliwych banerów reklamowych, postawiono na transparentność i szacunek do tysięcy darczyńców.

Kilka miesięcy temu rozpoczęliśmy z Łatwogangiem prace nad nową kampanią Tymbarku, której start zaplanowany był na początek maja 2026 r. Skala miłości, dobra i empatii, jakich doświadczyliśmy wszyscy w Polsce dzięki Cancer Fighters, Piotrowi, a przede wszystkim podopiecznym fundacji, sprawia, że takie komercyjne działania byłyby w tym momencie kompletnie nie na miejscu

oświadczenie Tymbarka facebook.com/Tymbark

Piotr Łatwogang zrzeka się wynagrodzenia i przekazuje zysk na Fundację Cancer Fighters

Twórca internetowy zarzekał się wcześniej, że po zakończeniu akcji całkowicie znika z mediów społecznościowych. Pojawił się jednak ogromny problem logistyczny z towarem, który zdążył już zejść z taśm produkcyjnych. Piotr Łatwogang postanowił przerwać milczenie i nagrać specjalne oświadczenie, aby wyjaśnić tę wyjątkową sytuację. Alternatywą dla wprowadzenia produktu do sklepów było po prostu jego wylanie, co obaj partnerzy uznali za bardzo zły pomysł. Napój trafi do obiegu wyłącznie dlatego, że został już fizycznie wyprodukowany i nie dało się cofnąć tego procesu.

Wiem, że obiecałem, że nie będę pokazał się medialnie w żaden sposób, żeby nie promować swojej osoby na pomocy, ale jest sytuacja, w której muszę pokazać się medialnie, chociaż tylko na to jedno nagranie. Pół roku temu, jeszcze przed tym wszystkim, co się wydarzyło, podjąłem współpracę z Tymbarkiem. I wynikiem tej współpracy jest mój produkt, który miał wyjść w maju. Zostaliśmy postawieni w tym momencie wraz z Tymbarkiem przed sytuacją, w której albo mieliśmy możliwość wylania tego picia po prostu i pozbycia się tego, ale uznaliśmy, że nie jest to dobry pomysł po prostu pozbywania się napoju.

Ostateczne rozwiązanie tego kryzysu dosłownie odbiera mowę. Cały zysk ze sprzedaży napojów nie trafi do kieszeni korporacji, ale zostanie w pełni przekazany na konto fundacji Cancer Fighters. Co więcej, młody influencer dobrowolnie zdecydował się na zrzeczenie się wynagrodzenia, które gwarantował mu podpisany pół roku wcześniej kontrakt reklamowy. Jego odważny gest udowadnia, że szczera pomoc dzieciom chorym na raka jest dla niego zdecydowanie ważniejsza niż osobiste korzyści finansowe.

Ja również zrzekam się wszystkich pieniędzy z tego kontraktu. Też nie dostaję nic za to picie. Wszystkie powstałe aktywności reklamowe w postaci jakichś tiktoków, czy reklam na YouTubie czy cokolwiek, które tam były, wszystko po prostu razem uznaliśmy, że usuwamy, że tego nie będzie. Po prostu wszystko, co się dało, odpuściliśmy. Niestety, napoje zostały wyprodukowane i musiały pójść w obieg. Mogły być wylane, ale uznaliśmy to za zły pomysł

zdjęcie Łatwoganga 26.04.2026. Warszawa. Latwogang idzie na rekord. Fot. Filip Naumienko/REPORTER

Rekordowa zbiórka dla chorych dzieci i kolejna akcja w 2027 roku

Skala tej oddolnej inicjatywy przerosła absolutnie wszystkie oczekiwania, a o wyczynie Polaka rozpisują się obecnie media w całej Europie. Ludzie są tak poruszeni postawą influencera, że w internecie błyskawicznie powstała oficjalna petycja o przyznanie mu państwowego Orderu Odrodzenia Polski. Fani w komentarzach nie kryją też wielkiego uznania dla samej firmy, która nie próbowała na siłę monetyzować tego społecznego zrywu. Sam 23-latek przyznał przed kamerą, że niewiele potężnych korporacji potrafiłoby zachować się z taką klasą i zrezygnować z pewnego zarobku.

Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że niewiele firm postąpiłoby w ten sposób i nie wykorzystało sytuacji dla własnej korzyści

Zawieszenie obecnej kampanii nie oznacza jednak ostatecznego zerwania dobrze rokujących relacji biznesowych. Współpraca Łatwogang Tymbark po prostu zmienia swój charakter i przesuwa się w czasie na dużo bardziej odpowiedni moment. Zgodnie z zapowiedzią producenta, nowy, dedykowany projekt ujrzy światło dzienne za rok, dokładnie 26 kwietnia 2027 roku. Ta data ma przypominać o niezwykłej sile solidarności i udanej walce o lepsze jutro dla najmłodszych.

Z Piotrem i Fundacją ustaliliśmy, że kolejne "picie", obiecane na streamie, przygotujemy na rocznicę akcji — 26.04.2027 r.

Marta Nieradkiewicz wraca po walce z rakiem. Pokazała się publicznie bez peruki, a fani mówią tylko o jednym
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama