Małgorzata Rozenek-Majdan rzadko przyznaje się do porażek, ale tym razem sprawa jest poważna. "Perfekcyjna" poznała już wybrankę swojego najstarszego syna Stanisława Rozenka, a pierwsze spotkanie wywołało u niej emocje, których sama nie potrafi do końca nazwać. Co gorsza, jej dziwne zachowanie i maska "uprzedzającej miłości" natychmiast zostały przejrzane. Radosław Majdan nie zostawił na żonie suchej nitki i wydał werdykt, który pozostawia w oszołomieniu.
Stanisław Rozenek podbija stolicę mody. Wielki świat i początek gorącego romansu we Francji
Stanisław Rozenek, owoc małżeństwa celebrytki Małgorzaty Rozenek-Majdan z aktorem Jackiem Rozenkiem, ma już 20 lat i śmiało podbija stolicę mody. Chłopak studiuje na elitarnej uczelni Institut Français de la Mode w Paryżu, a jego artystyczne wizje dosłownie zwalają z nóg. Niedawno chwalił się ambitnym projektem "Overdressed", inspirując się awangardowymi dziełami, które tworzył rzeźbiarz Isamu Noguchi:
Inspirowany bryłami lamp i rzeźbami Isamu Noguchiego, projekt "Overdressed" jest trzecim z czterech projektów realizowanych na pierwszym roku studiów w Institut Français de la Mode. Polega on na stworzeniu struktury z fiszbin (w moim przypadku inspirowanej lampami Akari), a następnie pokryciu jej drapowaniem z satynowego materiału, który własnoręcznie malujemy
Jednak wielki świat sztuki to tylko tło dla nagłego, gorącego romansu w świetle fleszy. Na Instagramie chłopaka niespodziewanie pojawiło się romantyczne, czarno-białe zdjęcie, na którym czule całuje tajemniczą "Iiho", a w tle leci klimatyczna piosenka grupy Oasis "Let There Be Love". Okazuje się, że Małgorzata Rozenek-Majdan miała już okazję stanąć oko w oko z nową wybranką swojego pierworodnego i poczuła się w tej sytuacji nad wyraz nieswojo.
instagram.com/s_rozenek
Radosław Majdan rozprawia bez ogródek o żonie. Prawda o "uprzedzającej miłości" mrozi krew w żyłach
O kulisach tego arcyciekawego spotkania gwiazda opowiedziała, goszcząc w podcaście Call Me Mommy prowadzonym przez Agatę Reszko. Jak bezlitośnie udowadnia polski show-biznes, relacje na linii teściowa-synowa bywają wręcz wybuchowe, a sama Małgorzata Rozenek-Majdan, szczera do bólu, opisała tę walkę o wpływy w sercu syna jako "bardzo dziwną rolę". W całej tej sytuacji to Radosław Majdan dostrzegł w jej zachowaniu coś, co wywołuje ciarki na plecach i postanowił publicznie punktować ukochaną.
Radzio się ze mnie uwielbia nabijać właśnie z tego, bo on uważa, że ja będę fatalną teściową. Właśnie nie wiem, czemu. [...] Każda [z moich teściowych - przyp. red.] była wspaniała. Każdej bardzo dużo zawdzięczam, każda mnie wspierała i mam nadzieję, że to doświadczenie spowoduje, że też będę dobrą teściową. Ale jak teraz o tym myślę, to boję się, że nie będę.
instagram.com/jihochoie
Były sportowiec rozprawia bez ogródek o ukrytych intencjach żony. Małgorzata Rozenek-Majdan zarzeka się, że nie zamierza na siłę kontrolować związku, w którym jest Stanisław Rozenek, ale panicznie obawia się bycia odbieraną jako wiecznie niezadowolona. I tu na scenę wkracza jej mroczny mechanizm obronny, czyli chłodna "uprzedzająca miłość", która sprawia, że każda potencjalna synowa powinna mieć się na baczności:
Nie, kontrolować? Nie, ale że będę sprawiać wrażenie, że jestem niezadowolona. Radzio mówi, że jak widzi, że jestem uprzedzająco miła, to już wie, że coś tu nie gra. [...] Nie wiem, ciężko mi jest to sobie wyobrazić.
instagram.com/jihochoie
Małgorzata Rozenek o roli babci i braku czasu na wnuki. Internauci w sieci wrzą
O ile samo wizualizowanie sobie bycia teściową przyprawia ją o potężny zawrót głowy, o tyle wizja zostania babcią to dla niej absolutny kosmos. Trudno uwierzyć, gdy słucha się, z jakim dystansem gwiazda podchodzi do klasycznego modelu darmowej opieki nad dziećmi. Małgorzata Rozenek-Majdan szokuje wyznaniem o podrzucaniu wnuków i stawia sprawę bezkompromisowo – jej grafiki pękają w szwach, a zajmowanie się kolejnym pokoleniem po prostu nie mieści się w jej ambitnych planach:
Natomiast jeśli chodzi o bycie babcią. Radzio twierdzi, że mi się zmieni. Natomiast teraz tego nie widzę. Znaczy, jeżeli bycie babcią jest takie, że dzieci mi podrzucą wnuki i nie wiem, będą mi tak podrzucać, to ja czuję, że mogę nie mieć czasu na to.
Te chłodne słowa z pewnością sprawią, że internauci w sieci wrzą, bo polska publiczność potrafi bez litości oceniać rodzinne zaangażowanie i priorytety gwiazd. Rodzinną sytuację jak zwykle ratuje uśmiechnięty Radosław Majdan, który deklaruje pełną gotowość na przejęcie obowiązków "tego miłego dziadka". Czas pokaże, czy Stanisław Rozenek i jego francuska miłość faktycznie będą musieli drżeć przed "uprzedzająco miłym" uśmiechem perfekcyjnej teściowej.