Dziś opływa w luksusy u boku Marcina Hakiela, ale jej przeszłość to nie tylko czerwone dywany. Dominika Serowska przerywa milczenie i wylicza zawody, których się imała. Od wymagającej gastronomii po pracę w redakcji giganta medialnego – ta lista wbija w fotel!
Dominika Serowska o pracy w TVN i branży motoryzacyjnej. "Studia to nie zawód"
Dominika Serowska nie gryzie się w język i otwarcie opowiada o swojej wyboistej drodze na salony. Zanim stała się bywalczynią ścianek i ukochaną Marcina Hakiela, chwytała się najróżniejszych zajęć. Lista jej zawodów dosłownie wprawia w osłupienie stałych bywalców imprez branżowych! Młoda mama ma za sobą nie tylko pracę w marketingu czy trudnej branży motoryzacyjnej, ale też epizod w redakcji największej stacji komercyjnej w Polsce. Ten fascynujący fakt z życiorysu ukochanej Marcina Hakiela z pewnością zaskakuje osoby, które uważały ją jedynie za telewizyjną debiutantkę.
Ja w ogóle pracowałam w różnych branżach. W motoryzacji, turystyce, gastronomii, marketingu. Nawet kiedyś przez chwilę w nieruchomościach, ale to był jakiś krótki epizod. Trochę tego było. Pracowałam również w telewizji, bo pracowałam w redakcji stacji TVN.
Dominika Serowska mówi wprost, że to właśnie te skrajnie różne doświadczenia ukształtowały jej charakter. Zamiast chwalić się dyplomami, stawia na życiową praktykę. Ukochana Marcina Hakiela ceni sobie twarde umiejętności ponad czystą teorię z podręczników.
Studia to nie zawód. Pracowałam w motoryzacji, turystyce, mediach, marketingu, gastronomii. I w Polsce, i za granicą. Zawodu nie nauczą cię na studiach, a to jakie studia ukończyłam, zostawię dla siebie
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Samotna emigracja i twarda szkoła życia. Tak partnerka Hakiela radziła sobie w Turcji
Ogromny kontrast między dzisiejszym opływaniem w luksusy z Marcinem Hakielem a jej dawną rzeczywistością potrafi zszokować. Dominika Serowska nie ukrywa, że w młodości rzuciła się na głęboką wodę i wyemigrowała z Polski. Zamiast wygodnego życia, wybrała samotną tułaczkę i ciężką pracę za granicą, między innymi w upalnej Turcji oraz w Wiedniu. To tam musiała radzić sobie zupełnie sama na własny rachunek, co skutecznie zahartowało ją na kolejne lata wyzwań.
Nie uważałabym, że to jest takie "nic", bo to też mi dało dużo doświadczenia i wiem, co to jest ciężka praca. Wiem, co to jest prawdziwa praca poza show biznesem. Mieszkałam też za granicą. To dużo mnie nauczyło. Nauczyło mnie takiej organizacji swojego własnego życia na własny rachunek.
Trzeba przyznać, że Dominika Serowska przeszła twardą szkołę życia, która doskonale przygotowała ją na trudy polskiego show-biznesu. Jej mocne opowieści o prawdziwej, fizycznej pracy uświadamiają, że obecna partnerka Marcina Hakiela to niezwykle silna kobieta. Żadne trudności nie są jej straszne, a dawne obowiązki wykonane na własny rachunek budzą dziś ogromny podziw.
AKPA
Co z wykształceniem Serowskiej? Prawda wyszła na jaw. "Nie są to wygórowane studia"
Tajemnica wokół tego, jakie wykształcenie ma Dominika Serowska, wreszcie została rozwiązana. Celebrytka wyznała, że w przeszłości ukończyła turystykę i rekreację. Jej absolutnie zdrowy dystans do własnego dyplomu natychmiast zaskarbił jej wielką sympatię internautów. Fani są zachwyceni jej szczerością, zwłaszcza że są już mocno zmęczeni nadętymi celebrytami, którzy traktują papier z uczelni jak bilet do lepszego i bogatszego świata.
Jeżeli chodzi o moje wykształcenie, to ja skończyłam turystykę i rekreację, więc mam wykształcenie wyższe. Oczywiście nie są to jakieś super wygórowane studia typu prawo czy medycyna, ale takie sobie wtedy wybrałam. Miałam plany z zawodem, który się z nimi wiązał
Obecnie Dominika Serowska skupia się głównie na wychowywaniu synka u boku Marcina Hakiela, jednak wielki świat mediów wciąż się o nią upomina. Po udziale w hicie "Królowa przetrwania" apetyt na więcej tylko rośnie, a ambitna celebrytka subtelnie sugeruje, że to nie koniec jej medialnej przygody. Spodziewaliście się, że ukochana tancerza ma tak bogate CV? A może to właśnie ta ogromna zaradność tak bardzo urzekła Marcina Hakiela?