Chuck Norris nie żyje. Rodzina przerywa milczenie i ujawnia, co stało się na Hawajach

Chuck Norris nie żyje. Rodzina przerywa milczenie i ujawnia, co stało się na Hawajach

Chuck Norris nie żyje. Rodzina przerywa milczenie i ujawnia, co stało się na Hawajach

AKPA

Ta wiadomość zmroziła krew w żyłach fanów na całym świecie. Chuck Norris, legendarny "Strażnik Teksasu", nie żyje. Wydawało się, że jest nieśmiertelny, ale życie napisało brutalny scenariusz. Aktor odszedł w wieku 86 lat, zaledwie dzień po niepokojących doniesieniach o jego hospitalizacji. Informacja o nagłej śmierci ikony kina akcji wywołała globalny szok, a internet pogrążył się w głębokiej żałobie.

Reklama

Nagły zwrot akcji na Hawajach. To tam Chuck Norris stoczył swoją ostatnią walkę

Jeszcze tydzień przed tragedią 86-letni Chuck Norris udostępnił w sieci nagranie z treningu bokserskiego, na którym z uśmiechem nokautował przeciwnika. Niestety, wkrótce potem nadeszły smutne wieści z hawajskiej wyspy Kauai. Jak podawały amerykańskie media, doszło tam do sytuacji opisanej jako:

"nagłym zdarzeniu medycznym"

W sieci zawrzało, a fani drżeli o życie swojego idola. Początkowo informatorzy uspokajali, że gwiazdor dochodzi do siebie. Cytowane przez portal TMZ źródła dawały ogromną nadzieję:

"Źródła posiadające bezpośrednią wiedzę podają, że w ciągu ostatnich 24 godzin na wyspie Kauai doszło do nagłego wypadku medycznego, w wyniku którego Chuck trafił do szpitala. Nie znamy charakteru zdarzenia, jednak dowiadujemy się, że Chuck jest w dobrym humorze"

Niestety, radość była przedwczesna. Ostateczny, brutalny cios nadszedł rano, kiedy potwierdzono najgorsze doniesienia ze szpitala.

Chuck Norris jako Strażnik Teksasu

Poruszające oświadczenie rodziny. Bliscy ujawniają kulisy śmierci ikony kina

Zaledwie kilka godzin po tym, jak świat obiegła informacja, że Chuck Norris zmarł, jego najbliżsi opublikowali w sieci długi komunikat. To wyznanie łamie serce. Żona aktora, Gena O’Kelly, dla której gwiazdor przed laty wycofał się z Hollywood, oraz reszta rodziny pożegnali go w niezwykle osobistym tonie. Bliscy nie gryźli się w język, pisząc o swoim ogromnym bólu:

"Z wielkim smutkiem informujemy, że wczoraj rano niespodziewanie odszedł nasz ukochany Chuck Norris. Chociaż wolelibyśmy zachować okoliczności tej śmierci w tajemnicy, pragniemy zapewnić, że otaczała go rodzina i odszedł w spokoju. Dla świata był mistrzem sztuk walki, aktorem i symbolem siły. Dla nas był oddanym mężem, kochającym ojcem i dziadkiem, niesamowitym bratem oraz sercem naszej rodziny."

W dalszej części oświadczenia rodzina zwróciła się bezpośrednio do milionów załamanych wielbicieli, dziękując im za ogromne wsparcie w tych najczarniejszych chwilach:

"Miłość i wsparcie, jakie otrzymał od fanów na całym świecie, znaczyły dla niego tak wiele, a nasza rodzina jest za to naprawdę wdzięczna. Dla niego nie byliście tylko fanami, byliście jego przyjaciółmi. Wiemy, że wielu z was słyszało o jego hospitalizacji i jesteśmy naprawdę wdzięczni za modlitwy i wsparcie, jakie mu przekazaliście. W tym smutnym dla nas czasie prosimy o uszanowanie prywatności naszej rodziny."

Chuck Norris z bronią AKPA

Od walki z Bruce’em Lee po miano legendy. Tak Chuck Norris zapisał się w historii

Chuck Norris to ikona, na której wychowały się całe pokolenia widzów. Był absolutnym symbolem męstwa, który nigdy nie potrzebował dublerów, by zapierać dech w piersiach na kinowym ekranie. Jego niezapomniane starcie z Bruce'em Lee w "Drodze Smoka" czy kultowe role w "Zaginionym w akcji" i "Oddziale Delta" zdefiniowały kino akcji lat 80. i 90. To właśnie te kreacje ukształtowały wizerunek twardziela, który z uśmiechem na twarzy pokonuje wszelkie przeciwności losu.

Prawdziwą, globalną nieśmiertelność przyniósł mu jednak kultowy "Strażnik Teksasu". Wcielając się w postać nieustraszonego Cordella Walkera, Chuck Norris wdarł się do serc i domów milionów ludzi na całym świecie. Dziś zestawienie tego niepokonanego, silnego wizerunku z bolesną kruchością ludzkiego życia uderza ze zdwojoną siłą. Nawet będąc grubo po osiemdziesiątce, aktor wciąż imponował niezwykłą sprawnością fizyczną, występując niedawno w produkcji "Agent Recon".

Chuck Norris, zbliżenie na twarz AKPA

Przeżył dwa zawały w godzinę. Świat opłakuje legendarnego twardziela

Prawdziwy Chuck Norris wielokrotnie udowadniał, że tysiące żartów o jego nadludzkiej sile nie wzięły się znikąd. W 2017 roku aktor oszukał przeznaczenie, kiedy w ciągu niespełna godziny przeszedł dwa rozległe zawały serca. Powrócił wtedy do zdrowia w błyskawicznym tempie, utrwalając mit niezniszczalnego wojownika. Wydawało się, że niezłomny "Strażnik Teksasu" naprawdę potrafi przechytrzyć samą śmierć. Niestety, tym razem stoczył pojedynek, którego nie mógł wygrać.

Pod wpisami informującymi o tragedii natychmiast wybuchła lawina rozpaczy, a komentarze zdruzgotanych internautów mówią same za siebie. Fani z każdego zakątka globu nie mogą pogodzić się z tak ogromną stratą:

"Dla mnie zawsze będzie Strażnikiem Teksasu. Płaczę jak dziecko, odszedł ogromny kawałek mojego dzieciństwa."

"Nawet on nie jest wieczny. Myślałem, że Chuck Norris naprawdę pokonał śmierć."

"Niekwestionowana legenda kina i wspaniały człowiek. Już nigdy nie będzie takiego twardziela."

Świat stracił nie tylko wybitnego sportowca i genialnego aktora, ale przede wszystkim człowieka z wielkim sercem. Legenda i uśmiech, z jakim Chuck Norris pokonywał ekranowych złoczyńców, z pewnością pozostaną z nami na zawsze.

Nie żyje żona reprezentanta Polski. Zmarła w 7. miesiącu ciąży. "Nigdy nie pozna dotyku mamy".
Źródło: facebook.com/sidorenko.boxing
Reklama
Reklama