Olga Frycz szokuje wyznaniem. Buduje dom i to ona musi "wykładać hajs"

Olga Frycz szokuje wyznaniem. Buduje dom i to ona musi "wykładać hajs"

Olga Frycz szokuje wyznaniem. Buduje dom i to ona musi "wykładać hajs"

instagram.com/tojafrycz

Większość kobiet w połogu marzy o choćby godzinie spokojnego snu, ale Olga Frycz funduje sobie życiową rewolucję. Zaledwie kilka tygodni po narodzinach syna Jana, aktorka znana z "M jak miłość" właśnie ogłosiła, że w Warszawie rosną mury jej nowego gniazdka. Jej szczere wyznanie o podziale obowiązków na budowie wprawiło fanów w osłupienie.

Reklama

Budowa domu ruszyła z kopyta. Olga Frycz zdradziła, kto pociąga za sznurki

Gwiazda "M jak miłość" postawiła na dom prefabrykowany, co skróci czas oczekiwania na przeprowadzkę do zaledwie kilku miesięcy. Na swoim Instagramie z dumą ogłosiła: "Nasz dom się buduje". Wylano już beton, a produkcja ścian ruszyła pełną parą dokładnie 2 marca 2026 roku.

Nad wszystkim czuwa Mateusz – genialny wykonawca, któremu Olga ufa bezgranicznie. Dzięki temu świeżo upieczona mama może skupić się na macierzyństwie i uniknąć typowego stresu inwestora.

Kawał płyty powstał w Warszawie. Produkcja ścian startuje dziś. To ważny moment każdego naszego projektu! Jak dobrze, że ja nic nie muszę. O nic się nie muszę martwić. Wszystko przejął Mateusz, który jest genialnym wykonawcą.

Olga Frycz w swoim stylu opisała wkład w powstawanie nowego domu. Nie biega z poziomicą po placu budowy, ale zajmuje się tym, co dla wielu jest najtrudniejszą częścią inwestycji.

Ja mam zero stresu. Do moich obowiązków należy wybór koloru drzwi i okien, no i wykładanie hajsu.

płyta fundamentowa domu Olgi Frycz instagram.com/tojafrycz

Nowy dom dla dużej rodziny. Syn to dopiero początek rewolucji?

Decyzja o budowie nie jest przypadkowa. Przy trójce dzieci – synku Janie oraz córkach Helenie i Zofii – metraż ma kluczowe znaczenie. Aktorka potrzebuje przestrzeni, a dom w Warszawie będzie idealnym miejscem dla dużej rodziny.

Podczas gdy Olga pilnuje budżetu, Albert Kosiński wyciska siódme poty na parkiecie 18. edycji "Tańca z Gwiazdami". Tancerz występuje w parze z Izą Miko, a ich debiut miał miejsce 1 marca. Ich występy już teraz zbierają świetne recenzje.

Sama Olga, mimo nawału obowiązków przy noworodku, kibicuje ukochanemu w sieci: "Przepiękny taniec". Fani również są zachwyceni, pisząc: "To było mega". Ewentualna wygrana w show z pewnością przydałaby się przy "wykładaniu hajsu" na wykończenie domu.

Olga Frycz, Albert Kosiński siedzą obok siebie AKPA

Ślub na horyzoncie? Olga Frycz stawia sprawę jasno

Budowa domu to nie jedyny wielki projekt pary. Olga Frycz i Albert Kosiński planują sformalizować związek, ale aktorka ma jeden warunek. Choć Olga marzy o wizycie w urzędzie, na przeszkodzie stanęła... sylwetka po ciąży.

Ja to najchętniej poszłabym już do urzędu i wzięła ślub, ale chciałabym troszkę schudnąć. Po prostu chciałabym się czuć taka jak sprzed ciąży, więc poczekamy, ale to nie jest u nas żaden temat tabu. Ten ślub pewnie i tak będzie.

Wszystko wskazuje na to, że "inwestorka" przeprowadzi się do Warszawy szybciej, niż ktokolwiek przypuszcza. Tempo prac przy płycie fundamentowej i ścianach jest zawrotne. Jak sama podsumowała na Instagramie: "Wszystko pod kontrolą - inwestorka śpi spokojnie".

Olga Frycz bez wstydu odsłoniła ciążowe krągłości. Ujawniła, ile przytyła. Ta liczba zwala z nóg!
Źródło: instagram.com/tojafrycz
Reklama
Reklama