Izabela Macudzińska to dziś twarz, którą "zaprojektowali" najlepsi chirurdzy nad Bosforem. Gwiazda "Królowych życia" i "Diabelnie boskich" przeszła drogę od naturalnej blondynki z sąsiedztwa do drapieżnej ikony Instagrama. Choć zapewnia, że robi tylko to, co "konieczne", zdjęcia sprzed lat mówią co innego. Zobaczcie szokującą metamorfozę celebrytki, której twarz stała się płótnem dla tureckich specjalistów.
Izabela Macudzińska przed operacjami. "Dziewczęcy urok" zastąpił skalpel
Patrząc na archiwalne fotografie, trudno uwierzyć, że to ta sama osoba. Zanim Izabela Macudzińska stała się niekwestionowaną "Królową życia", wyglądała zupełnie inaczej. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia sprzed dekady, by dostrzec ogromną różnicę. Miała wówczas pełniejszą twarz, naturalny nos i brwi, które nie sięgały skroni w nienaturalnym łuku.
Fani często z nostalgią wspominają jej "dziewczęcy urok", który z biegiem lat ustąpił miejsca luksusowemu, wręcz drapieżnemu wizerunkowi. Na najnowszych kadrach z Instagrama próżno szukać dawnej Izy. Naturalne rysy zostały wyostrzone, a subtelność zastąpiona instagramowym filtrem przeniesionym do rzeczywistości.
instagram.com/justuniquebyisabel
Dramatyczna utrata wagi. 20 kilogramów mniej i... nowe problemy
Zanim jednak w ruch poszły skalpele chirurgów, Iza stoczyła walkę o sylwetkę. Metamorfoza zaczęła się od zdrowia. Choroba tarczycy i restrykcyjna dieta sprawiły, że Macudzińska schudła ponad 20 kilogramów. Celebrytka nie ukrywała, że jej metody były drastyczne.
Klucz do sukcesu do schudnięcia w moim przypadku to małe ilości jedzenia. Przestałam słuchać dietetyków, zaczęłam robić po swojemu. Nie wiem, czy to zdrowe, nie chcę tego promować, ale wykluczyłam wiele produktów. Nie jem nabiału i mięsa
Utrata wagi była spektakularna, ale pociągnęła za sobą skutki uboczne. Twarz straciła objętość, a skóra zaczęła opadać. Dla właścicielki marki Just Unique był to sygnał do działania.
Ucieczka do Turcji. Polska medycyna to było za mało
Grawitacja nie ma litości, a Iza nie zamierzała się z nią godzić. Decyzja była błyskawiczna: kierunek Turcja. Dlaczego nie Polska? Bo rodzimi specjaliści rzekomo nie byli w stanie sprostać wyśrubowanym wymaganiom gwiazdy TTV. Macudzińska spakowała walizki i poleciała po "nową twarz".
Wiedziałam, że na pewno nie zrobię tego w Polsce. [...] Uważam, że od każdego zabiegu są specjaliści. A szukając w Polsce, nie znalazłam lekarza, który spełniałby moje oczekiwania. [...] A w Turcji, wszystkie kliniki się w tym specjalizują.
We wtorek, 28 marca o 8:00 rano, Iza położyła się na stole operacyjnym. Lista życzeń była krótka, ale konkretna: lifting policzków, wycięcie powiek i modne "cat eye", czyli kocie oko. Celebrytka relacjonowała wszystko z dramatycznym zacięciem, tłumacząc się ze swoich kompleksów.
Niestety nie jestem pierwszej młodości. [...] Doktor będzie unosił brwi razem z policzkami, żeby unieść skórę na buzi, która troszeczkę mi opadła. No i będę miała wycinane powieki. [...] Wy patrzycie, ale ja też patrzę w lustro. Znam siebie, znam swoje ciało i widzę zmiany, widzę coś, z czym nie czuję się komfortowo
"Nie jestem miłośniczką operacji". Lista zabiegów mówi co innego
Tu dochodzimy do momentu, w którym logika ściera się z rzeczywistością show-biznesu. Lista "niezbędnych" poprawek Izy zdaje się nie mieć końca. Dwie operacje nosa? Są. Powiększenie biustu? Oczywiście. Do tego dochodzą nowe zęby, usta, rzęsy, brwi i wspomniane "kocie oczy".
Mimo to uczestniczka programu "Królowa Przetrwania" z rozbrajającą szczerością twierdzi:
Nie jestem miłośniczką operacji plastycznych. Zrobiłam tylko operacje, które czułam, że muszę zrobić
Brzmi to dość paradoksalnie w ustach kogoś, kto zmienił w sobie niemal wszystko. W mediach huczało nawet od plotek o implantach pośladków, choć temu akurat żona Patryka Borowiaka zaprzecza.
Burza w sieci. "Zupełnie inna kobieta" czy "Lalka Barbie"?
Internet nie bierze jeńców. Pod każdym zdjęciem z "nową twarzą" Izy wylewa się morze komentarzy. Fani są podzieleni na dwa wrogie obozy, a dyskusje rozgrzewają profil celebrytki do czerwoności.
Jedni są zachwyceni: "Wyglądasz jak milion dolarów!", "Turecka robota, ale efekt wow!". Drudzy jednak nie gryzą się w język, tęskniąc za dawną Izą: "Po co to było? Kiedyś byłaś piękniejsza", "Zupełnie inna kobieta, nie poznałabym na ulicy", "To już maska, a nie twarz". Gwiazda zdaje się jednak nie przejmować krytyką i konsekwentnie buduje swój wizerunek, w którym nie ma miejsca na niedoskonałości.
A Wy jak oceniacie przemianę Izy? Czy to jeszcze ta sama osoba, którą poznaliśmy w "Królowych życia", czy już zupełnie nowa postać w polskim show-biznesie?