To nie są żarty. Słynny bocian Krutek pędzi do Polski. Eksperci są pełni obaw

To nie są żarty. Słynny bocian Krutek pędzi do Polski. Eksperci są pełni obaw

To nie są żarty. Słynny bocian Krutek pędzi do Polski. Eksperci są pełni obaw

canva.com; x.com/kwp_olsztyn

Krutek rzucił właśnie szalone wyzwanie naturze i zameldował się już w tureckim Beyciler, zostawiając inne bociany daleko w tyle. Choć jego tempo budzi podziw, naukowcy zamiast się cieszyć, są przerażeni, że zima okaże się dla niego śmiertelną pułapką. To wyścig z czasem, w którym stawką jest życie najsłynniejszego ptaka z Mazur.

Reklama

Krutek pokonał Bosfor. Gdzie jest teraz "skrzydlaty celebryta"?

Zima jeszcze w pełni, choć w ostatnich dniach pogoda nas rozpieszcza. Ten ptak nie bierze jeńców i nie traci czasu na zbędne postoje. Jeszcze 5 lutego 2026 roku był w Azji, a zaledwie dzień później, 6 lutego, sforsował cieśninę Bosfor i wylądował w Europie. Jego niesamowity rajd precyzyjnie śledzi nadajnik GPS, który co chwilę wysyła nowe dane o lokalizacji.

Podczas gdy jego koledzy wciąż leniwie spacerują po afrykańskich sawannach w Czadzie czy Sudanie, Krutek jest już w okolicach Beyciler. Mazurski podróżnik wyprzedził typowy kalendarz migracji o całe tygodnie. To sytuacja bez precedensu, która wprawia w osłupienie nawet doświadczonych ornitologów.

Zamarznięte jezioro hańcza z lotu ptaka facebook.com/suwalskipark.krajobrazowy

CZYTAJ TAKŻE: Stało się! Najgłębsze jezioro w Polsce pokonane przez mróz. Takich obrazków nie widzieliśmy od lat

Dlaczego eksperci się boją? "Jeżeli nie przestraszy się zimy"

Rekordowe tempo lotu to powód do dumy, ale w lutym Polska potrafi być bezlitosna. Mróz, śnieg i brak pożywienia to dla bociana pewny wyrok śmierci. Czy mazurski celebryta zdąży przed powrotem bestii ze wschodu, czy wpadnie prosto w lodowate objęcia zimy?

Sebastian Menderski, prezes Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, ostrzega, że stawka jest wysoka.

Te ptaki, które nie zimowały w Afryce Środkowej czy Południowej, chociażby zimując w Izraelu czy w Turcji, one już podjęły wędrówkę. Przynajmniej mamy takie przykłady z ptaków oznakowanych nadajnikami.

Ekspert dodaje jednak coś, co budzi dreszcz emocji u każdego miłośnika przyrody:

Mamy słynnego Krutka, czyli bociana z Krutyni z Mazur, który już leci na północ, już wleciał do Europy i on być może, jeżeli nie przestraszy się zimy, to przyleci do nas jako pierwszy.

Puławy Policja pulawy.policja.gov.pl

CZYTAJ TAKŻE: 40 osób straciło życie. Statystyki zwalają z nóg, a to jeszcze nie koniec. "Najgorszy bilans od lat"

Historia, która chwyta za serce. Od upadku z gniazda do statusu gwiazdy

To nie jest zwykły ptak, to żywa legenda, której życie zawisło na włosku już siedem lat temu. Jako bezbronne pisklę Krutek wypadł z gniazda i gdyby nie interwencja człowieka, jego historia skończyłaby się tragicznie. Uratował go mieszkaniec Krutyni, a opiekę przejął Mazurski Park Krajobrazowy.

Od tamtej pory, wdzięczny za ocalenie, co roku wraca dokładnie w to samo miejsce. Stał się symbolem regionu i dowodem na niezwykłą więź między ludźmi a naturą. Teraz, gdy pędzi do domu ryzykując życie, jego dawni opiekunowie drżą o los swojego wychowanka.

To nie jest zwykła migracja. Skąd wyruszył i co go czeka?

Logistyka tej szalonej wyprawy jest imponująca. Krutek wystartował na początku stycznia z gorącego Szarm el Szejk w Egipcie. Potem nabierał sił w Dolinie Jordanu, by błyskawicznie przemknąć nad Syrią i Jordanią, ignorując wszelkie granice.

Teraz przed nim morderczy odcinek przez Bałkany i Karpaty, gdzie pogoda bywa nieprzewidywalna. Oczy całej Polski zwrócone są teraz na Krutynię. Wszyscy liczą na to, że puste gniazdo przy siedzibie parku wkrótce znów zatętni życiem, a odważny lotnik bezpiecznie wyląduje w domu.

Karolina Skiba pręży się w dwuczęściowym bikini. Schudła 17 kilogramów, a tak wygląda jej brzuch.
Źródło: instagram.com/karoskiba/
Reklama
Reklama