Kto powiedział, że praca na planie wyklucza szaleństwo do białego rana? Julia Wieniawa właśnie udowodniła, że potrafi zamienić rolę amantki na kostium z legendarnego Studio 54, zostawiając przy tym bardzo mało miejsca dla wyobraźni. Kiedy inni odpoczywają pod kocem, ona stawia na burzę loków, cekiny i rusza w miasto.
Julia Wieniawa w wydaniu disco. Tak świętowała urodziny "bliskiego znajomego"
Julia Wieniawa urodziny Karasia potraktowała nie jako zwykłą domówkę, ale jak prawdziwy wybieg. Solenizantem był Kuba Karaś, muzyk znany z The Dumplings, z którym Julię łączy "coś" od dłuższego czasu.
Oficjalnie to tylko "projekt muzyczny" i "serdeczna przyjaźń", ale patrząc na to, jak Julia Wieniawa wystroiła się na święto muzyka, trudno uwierzyć w czysto zawodowe relacje.
Nie da się ukryć, że Kuba Karaś skończył kolejny rok życia w blasku bijącym prosto z dekoltu Wieniawy. Motywem przewodnim imprezy było Studio 54*– nowojorska mekka hedonizmu lat 70., gdzie szampan lał się strumieniami, a ubrania były tylko zbędnym dodatkiem. To było idealne tło, by Julia Wieniawa mogła pokazać swoje drapieżne oblicze i podgrzać atmosferę wokół plotek o ich związku.
instagram.com/juliawieniawa
Odważny top i nowa fryzura. Julia Wieniawa odsłoniła niemal wszystko
Ale to nie sama obecność u boku Karasia wywołała pożar w sieci, a jej stylizacja. Zapomnijcie o grzecznej dziewczynce. Julia Wieniawa postawiła na dzikie, wręcz napuszone loki. Jednak to, co działo się niżej, wymagało od niej nie lada pewności siebie.
27-latka założyła kusy, biały top, na który narzuciła błyszczącą narzutkę. Kryształowa siateczka pełniła tu funkcję czysto symboliczną. Wszystko podane jak na dłoni.
Do tego srebrna spódnica i metaliczne bransoletki. Całość krzyczała: "Patrzcie na mnie".
instagram.com/juliawieniawa
"Petarda" czy przesada? Fani podzieleni nowym wizerunkiem gwiazdy
Tak odważna stylizacja musiała wywołać lawinę emocji. Wieniawa udowadnia, że doskonale czuje się we własnym ciele. W sieci zawrzało:
Petarda! Julka wygląda jak milion dolarów, a Karaś to prawdziwy szczęściarz. Ogień!
Trochę za odważnie, zaraz wszystko jej wypadnie. To urodziny czy casting do klubu go-go? Mniej znaczy więcej.