Karol Nawrocki może wkrótce stracić ważne uprawnienie w sporze z rządem Donalda Tuska. Sondaż Instytutu Badań Pollster dla Super Expressu pokazuje, że 42 proc. Polaków broni prawa weta, podczas gdy 36 proc. chce jego ograniczenia. Ta polityczna wojna na szczycie budzi emocje, a propozycja zmian w Konstytucji dzieli opinię publiczną.
- Instytut Badań Pollster przeprowadził badanie dla „Super Expressu” 21–22 września 2026 roku na reprezentatywnej próbie 1029 dorosłych Polaków
- Po pominięciu osób niezdecydowanych 54 proc. ankietowanych sprzeciwia się ograniczeniu prawa weta prezydenta
- 73 proc. wyborców PiS i Konfederacji broni obecnych kompetencji głowy państwa, a ich przełamanie wymaga w Sejmie większości 3/5 głosów
- W całej próbie 22 proc. respondentów nie miało zdania w sprawie ograniczenia prezydenckiego weta
Wyniki sondażu Pollster dla Super Expressu
Badanie zrealizowano metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1029 dorosłych Polaków. Maksymalny błąd oszacowania wyniósł około 3 procent. Uczestników zapytano o poparcie dla zmiany Konstytucji, która ograniczyłaby prawo prezydenta, w tym Karola Nawrockiego, do wetowania ustaw. Wyniki pokazują, że pomysł nie ma jednoznacznej przewagi w społeczeństwie.
Za zmianą opowiedziało się 36 proc. respondentów. W tej grupie 19 proc. wybrało odpowiedź "zdecydowanie tak", a 17 proc. "raczej tak". Innego zdania było 42 proc. badanych: 18 proc. wskazało "raczej nie", zaś 24 proc. "zdecydowanie nie". Różnica między przeciwnikami a zwolennikami wyniosła więc 6 punktów procentowych.
Znacząca część ankietowanych nie rozstrzygnęła, czy chce ograniczenia weta – 22 proc. odpowiedziało, że nie wie lub trudno im powiedzieć. Po wyłączeniu tych osób proporcje zmieniają się: 46 proc. zdecydowanych popiera zmianę, a 54 proc. jest jej przeciwnych. Te same dane z wrześniowego sondażu Pollster przyniosły również odpowiedź na pytanie o ograniczenie prezydenckiego weta. Wcześniejsze wyniki dotyczące poparcia partyjnego opisywaliśmy w tekście o wrześniowym badaniu Pollster dla Super Expressu.
Wizyta Karola Nawrockiego w USA, 2026 (zdjęcie ilustracyjne) / Fot. prezydent.pl
Wyborcy PiS i Konfederacji o prawie weta
Największą zgodność widać wśród wyborców prawicy. W elektoratach Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji 73 proc. badanych sprzeciwia się ograniczaniu prawa weta prezydenta. Odpowiedź "zdecydowanie nie" wskazało 52 proc., a "raczej nie" – 21 proc. To wyraźna przewaga przeciwników zmiany.
Poparcie dla ograniczenia weta zadeklarowało zaledwie 11 proc. wyborców tych ugrupowań. W tym elektoracie 3 proc. wybrało "zdecydowanie tak", a 8 proc. "raczej tak". Kolejne 16 proc. nie miało zdania. Po odjęciu niezdecydowanych 13 proc. badanych z tych grup popiera ograniczenie weta, natomiast 87 proc. jest przeciw.
Wyborcy prawicowi stoją murem za utrzymaniem dotychczasowego układu sił i nie chcą osłabiania pozycji głowy państwa – najwyraźniej uznając, że jedna silna hamulcowa ręka w Pałacu jest lepsza niż cały zestaw rządowych przyspieszaczy. W tle trwa polityczny spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, a sama propozycja ograniczenia weta staje się kolejnym polem debaty o podziale kompetencji.
instagram.com/bujak_mikolaj
Jak działa prezydenckie weto w Polsce
Obecnie prezydent może odmówić podpisania ustawy i skierować ją do ponownego rozpatrzenia przez Sejm. Posłowie mogą odrzucić sprzeciw głowy państwa. Wymaga to większości 3/5 głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Konstytucyjna zasada określa wymagany ułamek głosów, a nie stałą liczbę niezależną od frekwencji. Przy wymaganym kworum nieobecności mogą zmienić liczbę głosów potrzebnych do odrzucenia weta.
Wysoki próg oznacza, że do przełamania sprzeciwu prezydenta potrzebne jest szerokie poparcie w Sejmie, a nie tylko zwykła większość. Właśnie dlatego prezydenckie weto pozostaje obecnie jednym z najpotężniejszych narzędzi w polskiej polityce, wywołując nieustanne spory na linii rząd – Pałac Prezydencki. Sondaż pokazuje, że dyskusja o ewentualnej zmianie tych zasad ma wyraźnych przeciwników zarówno wśród Polaków ogółem, jak i szczególnie wśród wyborców PiS oraz Konfederacji.