Wielki bojkot Szelągowskiej w TVN? W końcu wyszło na jaw, co stało się po emisji nowego programu

Wielki bojkot Szelągowskiej w TVN? W końcu wyszło na jaw, co stało się po emisji nowego programu

Wielki bojkot Szelągowskiej w TVN?  W końcu wyszło na jaw, co stało się po emisji nowego programu

instagram.com/dotindotin

Dorota Szelągowska zmierzyła się z potężną falą krytyki tuż przed premierą swojego nowego formatu w TVN. Debiut programu „Nowa Szelągowska” w ostatni weekend września odbył się w cieniu skandalu po tym, jak gwiazda nazwała Joannę Jabłczyńską „złym człowiekiem”. Widzowie masowo zapowiadali bojkot show, a z profilu projektantki uciekło blisko 20 tysięcy obserwujących.

Reklama
  • Premierowy odcinek programu „Nowa Szelągowska” oglądało w grupie ogólnej średnio 483 tys. widzów
  • W paśmie ogólnym TVN zanotował wzrost o około 14 tys. osób w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej
  • W grupie komercyjnej 16–59 widownia spadła o około 37 tys. osób do poziomu 264 tys. oglądających
  • Projektantka skasowała nagranie z atakiem na aktorkę i zamieściła na Instagramie publiczne przeprosiny

Konflikt Doroty Szelągowskiej z Joanną Jabłczyńską o rolę Tosi

Dorota Szelągowska wywołała ogromną burzę w mediach społecznościowych po opublikowaniu ostrego nagrania wymierzonego w Joannę Jabłczyńską. Konflikt dotyczył obsady kontynuacji kultowego filmu „Nigdy w życiu!” i roli dorosłej Tosi, którą ostatecznie otrzymała Agnieszka Żulewska. Projektantka wnętrz w emocjonalnym wystąpieniu zarzuciła aktorce manipulowanie opinią publiczną oraz uderzanie w jej bliskich.

W usuniętym już materiale padły bardzo mocne i bezprecedensowe oskarżenia pod adresem dawnej gwiazdy produkcji. Szelągowska nie przebierała w słowach, wprost atakując koleżankę z branży przed tysiącami internautów na Instagramie.

Osiągnęłam limit patrzenia, jak ktoś obraża i niszczy moją rodzinę, jak narastają okropne kłamstwa. Więc Asiu, ja widziałam tę korespondencję. Widziałam, jak jesteś zaproszona na zdjęcia próbne. Minęły 22 lata, postać Tosi jest już bardziej rozbudowana, zapraszamy panią na zdjęcia próbne. Przegrałaś… Przegrałaś z Agnieszką Żulewską i to żaden wstyd przegrać z Agnieszką Żulewską, bo Agnieszka Żulewska po prostu jest świetna i nie zasługuje na to, co ją teraz spotyka, z twojej winy. Zasugerowałaś, że Agnieszka dostała rolę, bo jakiś sponsor o tym zadecydował i to jest nieprawda. To o tym mówiła moja mama, kiedy mówiła o krokach prawnych, bo nie wolno, Asiu, rzucać takich rzeczy. Szczególnie, że ja wiem, kto jest sponsorem i tak bardzo wiem, że jest to ściema. Wiesz, wydawało mi się zawsze, że to widz ma problem z tym, żeby odróżnić fikcję od rzeczywistości i okazuje się, że nie

Gwiazda stacji TVN posunęła się jeszcze dalej, zarzucając aktorce brak moralnych hamulców. W sieci zawrzało, gdy na nagraniu padły słowa o czerpaniu satysfakcji z cudzego nieszczęścia.

Patrzę, jak plujesz i niszczysz osobę, która literacko stworzyła postać, dzięki której ty się stałaś znana, dzięki której jesteś w sercach ludzi. Patrzę, jak sterujesz tym wszystkim i jaką masz niebywałą satysfakcję, jak się tym cieszysz. Po prostu patrzę na ciebie i niepokoi mnie to, że ktoś może być tak złym człowiekiem, że nie umie powiedzieć 'stop'

po lewo joanna jabłczyńska, po prawo dorota szelągowska AKPA

Reakcja internautów na przeprosiny projektantki

Ostra tyrada wywołała natychmiastową reakcję publiczności, która nie zostawiła na gwieździe suchej nitki. W obliczu narastającego kryzysu Dorota Szelągowska wróciła do sieci, ale fani ogłosili bojkot, a z jej konta uciekło blisko 20 tysięcy obserwatorów. Projektantka, widząc, że jej cyfrowe wojsko fanów dezerteruje w tempie błyskawicznym, ostatecznie usunęła agresywny wpis i postanowiła publicznie posypać głowę popiołem.

Na jej profilu na Instagramie pojawiło się nagranie z przeprosinami skierowanymi do aktorki.

Aśka, bardzo cię przepraszam. Nie miałam prawa cię obrażać. Żadne poczucie krzywdy, czy zranienia tego nie tłumaczy. Jest mi wstyd. Bardzo cię przepraszam

Internauci, którzy niejedno w show-biznesie widzieli, szybko wyłapali, że wzrok gwiazdy podczas „spontanicznych” przeprosin podejrzanie często uciekał w stronę krawędzi ekranu – zupełnie tak, jakby jej wielki żal za grzechy był starannie spisany na kartce przez sztab PR-owców. Mimo doznanych przykrości Joanna Jabłczyńska stanęła w obronie Szelągowskiej przed hejtem, nazywając go przykrym i nie na miejscu. Aktorka odróżniła dopuszczalną krytykę od nienawiści, której – jak podkreśliła – nie popiera w żadnej postaci.

Tuż po debiucie formatu widzowie deklarowali bojkot programu, a w sieci wrzało po debiucie Szelągowskiej.

zbliżenie na twarze Doroty Szelągowskiej i Katarzyny Grocholi instagram.com/dotindotin

Wyniki oglądalności programu Nowa Szelągowska w TVN

Premierowy odcinek wyemitowano w TVN w niedzielę 27 września 2026 roku o godzinie 17:55. Choć przed odbiornikami zapowiadano pustki, dane telemetryczne Nielsen Audience Measurement pokazały złożony obraz sytuacji. Ogółem debiut śledziło średnio 483 tys. widzów, co dało stacji 4,91 proc. udziału w rynku i czwarte miejsce w paśmie.

W ogólnym rozrachunku widownia okazała się wyższa o około 14 tys. osób w porównaniu z analogicznym pasmem rok wcześniej. Inaczej wyglądała sytuacja w grupie komercyjnej 16–59: premierę oglądało 264 tys. osób, a udział stacji wyniósł 5,59 proc. Oznacza to spadek o około 37 tys. widzów w zestawieniu z rokiem ubiegłym, kiedy pasmo przyciągnęło 301 tys. osób.

Choć wynik ogólny nie wskazuje na odpływ widowni, po emisji w sieci pojawiły się konkretne deklaracje. Internauci pisali: „Wyłączyłem. Nie zamierzam oglądać” oraz „Przełączam na Polsat”. W jednym z komentarzy dodano, że uśmiech prowadzącej będzie się już zawsze źle kojarzył.

Nowy format składa się z ośmiu odcinków. To historie ludzi i metamorfozy, na które ekipa ma zaledwie osiem dni. W premierze widzowie poznali Oktawię i Piotra z Ząbkowic Śląskich.


Dorota Szelągowska pokazała archiwalne zdjęcia z mamą. Jej apel roztkliwił sieć
Źródło: instagram.com/dotindotin
Reklama
Reklama