Afera wokół nowego biznesu Macieja Musiała. Eksperci pękają ze śmiechu na widok jego "wymysłów"

Afera wokół nowego biznesu Macieja Musiała. Eksperci pękają ze śmiechu na widok jego "wymysłów"

Afera wokół nowego biznesu Macieja Musiała. Eksperci pękają ze śmiechu na widok jego "wymysłów"

AKPA

Maciej Musiał, znany z ról w hitach takich jak "Rodzinka.pl" czy "Wiedźmin", postanowił podbić rynek suplementów diety. Jego autorskie żelki z kreatyną GIMMIE, reklamowane jako fit-przekąska, trafiły właśnie do sieci Biedronka, wywołując prawdziwą burzę wśród dietetyków. Specjaliści bez ogródek wskazują na fatalny skład nowego produktu znanego aktora.

Reklama
  • Maciej Musiał wprowadził na rynek żelki z kreatyną marki GIMMIE. Są dostępne w trzech owocowych smakach.
  • Paczka 100 g kosztuje (stan na październik 2026 r.) 9,99 zł. Produkt dostarcza 240 kcal i zawiera 35 g cukru.
  • Dietetycy Marcin Jackowiak i Kamil Suwała ostro skrytykowali skład żelków.
  • Na opakowaniu widnieje ostrzeżenie, że produkt nie jest zalecany osobom poniżej 16. roku życia.

Skład żelków GIMMIE pod lupą dietetyków

Maciej Musiał najwyraźniej uznał, że od samego patrzenia na ekran fanom mięśni nie przybędzie, więc postanowił osłodzić im treningi i zadebiutował w nowej branży. Gwiazdor takich hitów jak "Rodzinka.pl" czy "Wiedźmin" wprowadził na rynek markę GIMMIE. To żelki z kreatyną dostępne w trzech owocowych wariantach. Aktor promował nowość w swoich mediach społecznościowych, gdzie pokazywał obserwatorom między innymi kulisy powstawania produktu.

W składzie żelków GIMMIE na pierwszym miejscu znajduje się syrop glukozowy, na drugim cukier, a dopiero na trzecim kreatyna. W stugramowej paczce znajdziemy 35 gramów cukru i 240 kcal. Taki układ składników stał się jednym z głównych powodów krytyki dietetyków.

Konkretne zarzuty dietetyków wobec żelków GIMMIE

Wprowadzenie na rynek żelków z kreatyną spotkało się z krytyką dietetyków i specjalistów do spraw żywienia. Eksperci zwracają uwagę na dużą zawartość cukru oraz reklamowanie produktu jako fit-przekąski. W sieci trwa dyskusja o tym, czy taki skład pasuje do suplementu przedstawianego jako korzystny dla zdrowia.

Maciej, to wcale nie musiał być aż tak zły produkt. Na pierwszym miejscu w składzie - syrop glukozowy. Na drugim - cukier. Na trzecim - kreatyna. (…) Przypominam, że to jest produkt reklamowany jako zdrowy. Za 9,99 zł dostajemy cztery porcje kreatyny, czyli 240 kcal i 35 g cukru

- Marcin Jackowiak

Te żelki może jeszcze by się broniły, gdyby zamiast cukru były słodzone stewią i miały prostszy skład. (…) Produkt reklamowany jest jako korzystny dla zdrowia, a ze zdrowiem nie ma nic wspólnego. Taka forma kreatyny jest skierowana także do dzieci, mimo że nie powinna i na etykiecie jest napisane: “niezalecane poniżej 16 r. życia”

- Marcin Jackowiak

Głos w dyskusji zabrał także Kamil Suwała, który ocenił nowość aktora wyjątkowo surowo. Ekspert uznał żelki za jeden z gorszych produktów wprowadzonych przez influencerów w ostatnich latach. Zwrócił też uwagę na problem tworzenia suplementów przez osoby bez merytorycznego zaplecza.

Ten produkt to nie tylko problem złego składu. Również problem tego, kto wypuszcza suplementy diety na rynek. (…) No ale umówmy się - ktoś realnie siedzący w branży medycznej podpisałby się pod takim składem? Wątpię. Uważam, że jest to duży problem, bo coraz częściej za tworzenie linii suplementów lub pojedynczych produktów biorą się osoby, które nie mają w tej materii zaplecza merytorycznego. W rezultacie powstaje kiepskiej jakości produkt, który jest dodatkowo drogi i mało praktyczny. Gdyby każdy zajął się swoją profesją, to świat byłby bardziej barwny

- Kamil Suwała

Maciej Musiał ubrany na czarno AKPA

Ostrzeżenia na opakowaniu i cena suplementu

Produkt trafił do sprzedaży między innymi w Biedronce. Za stugramowe opakowanie trzeba zapłacić 9,99 zł (stan na październik 2026 r.). Żelki są dostępne w owocowych smakach, co może przyciągać młodych konsumentów i budzi szczególne zastrzeżenia ekspertów. Etykieta informuje, że produktu nie zaleca się osobom poniżej 16. roku życia ani kobietom w ciąży.

Maciej Musiał musi teraz zmierzyć się z falą merytorycznych uwag ze strony specjalistów od diety. Cóż, patrząc na skład jego żelków, można odnieść wrażenie, że Maciej wcale „nie musiał” wypuszczać na rynek aż tak słodkiego produktu. Połączenie kreatyny z solidną dawką cukru i syropu glukozowego nie zyskało aprobaty branży medycznej. Czas pokaże, czy aktor zdecyduje się odpowiedzieć na zarzuty i zmienić recepturę swoich nowych żelków.


Ukochana Macieja Musiała kusi w boskim bikini. Włoski romans aktora w końca wyszedł na jaw
Źródło: instagram.com/gajewskazosia
Reklama
Reklama