Łatwogang, czyli Piotr Garkowski, przeprowadził w kwietniu 2026 roku zbiórkę "Diss na raka". W akcję na rzecz Fundacji Cancer Fighters zaangażowali się artyści, przedsiębiorcy i tysiące internautów. Zebrano 292,7 mln zł na pomoc chorym dzieciom. Dziennikarze Rzeczpospolitej prześwietlili sprawozdania finansowe podmiotów powiązanych z organizacją. Ujawnione ustalenia dotyczą m.in. wynagrodzenia prezesa spółki Boxing Challenge.
- Popularny influencer zainicjował akcję, która przyniosła Cancer Fighters blisko 293 mln zł
- W 2025 roku z Boxing Challenge wypłacono prezesowi 218,2 tys. zł brutto wynagrodzeń i świadczeń
- Katarzyna Batko-Tołuć zwróciła uwagę na konflikt interesów związany z łączeniem funkcji i usługami kupowanymi od własnej agencji
- Organizacja zapowiedziała uruchomienie serwisu internetowego informującego o wydatkowaniu zebranych pieniędzy
Finanse spółki Boxing Challenge i pensja Jakuba Michalskiego
Łatwogang swoim internetowym zrywem charytatywnym zmobilizował Polaków, a kwota zebrana w akcji "Diss na raka" przeszła do historii rodzimego internetu. Teraz dziennikarze Rzeczpospolitej przyjrzeli się sprawozdaniom finansowym podmiotów powiązanych z fundacją. Z ustaleń dziennika wynika, że w 2025 roku Boxing Challenge zanotowała 343,3 tys. zł przychodów, a jej koszty wyniosły 355,1 tys. zł.
Spółka odpowiada za charytatywne gale bokserskie. Mimo to nie zatrudnia żadnych pracowników. W 2025 roku przygotowała cztery gale, z których dochód na pomoc chorym wyniósł około 1 mln zł. Według sprawozdania finansowego wynagrodzenia, ubezpieczenia społeczne i inne świadczenia kosztowały ją łącznie 218,2 tys. zł brutto. Całość trafiła do jedynego członka zarządu, prezesa Jakuba Michalskiego.
Dziennikarze Rzeczpospolitej zastrzegli przy tym, że nie można zakładać, iż pieniądze z internetowej zbiórki Łatwoganga przeznaczono na pensję prezesa spółki zależnej. To odrębne kwestie finansowe, choć ich zestawienie skłania do pytań o strukturę i koszty działalności. Katarzyna Batko-Tołuć, wiceprezeska i dyrektorka programowa Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, skomentowała na łamach gazety sam fakt powołania spółki:
Nie jest jasne, dlaczego powołana została spółka, zwłaszcza w świetle informacji, że głównym kosztem spółki jest pensja prezesa
facebook.com/fundacja-dkms-polska; instagram.com/latwogang
Kim jest Jakub Michalski i jakie funkcje łączy w fundacji
Jakub Michalski to prawdziwy człowiek orkiestra charytatywnego biznesu. Jest prezesem spółki Boxing Challenge, a zarazem dyrektorem zarządzającym Fundacji Cancer Fighters. Jakby tego było mało, prowadzi też agencję PR obsługującą organizację.
Michalski jest prezesem i wspólnikiem tej agencji. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że współpracowała ona z fundacją m.in. w latach 2019–2026. Taki układ oznacza, że osoba pełniąca kierowniczą funkcję w organizacji jest jednocześnie związana z firmą świadczącą jej usługi. Przy takiej wielofunkcyjności trudno się dziwić, że eksperci pytają o granice między rolami.
Katarzyna Batko-Tołuć oceniła te powiązania w rozmowie z Rzeczpospolitą. Zwróciła uwagę na konflikt interesów:
To nieetyczne i rodzi bezpośredni konflikt interesów wynikający z kupowania usług "u siebie"
instagram.com/maja43003_
Stanowisko Fundacji Cancer Fighters i wyjaśnienia dotyczące gal bokserskich
Przedstawiciele Fundacji Cancer Fighters odnieśli się do wątpliwości wokół kosztów organizacji gal. Piotr Makowski wyjaśnił w rozmowie z Rzeczpospolitą, że wydarzenia są przygotowywane także dzięki współpracy barterowej z partnerami. Jak opisał, firmy udostępniają sprzęt, zapewniają catering lub wykonują usługi w zamian za ekspozycję marki.
Często oferują oni nie tylko pomoc finansową, ale np. w zamian za ekspozycję marki podczas gali udostępniają nam sprzęt, wykonują konkretną usługę, dostarczają catering. Dzięki takiej współpracy minimalizujemy koszty organizowanych gal. W takim zakresie możemy powiedzieć, że fundacja i jej pracownicy angażują się w przygotowanie widowiska
Fundacja przekazała już około 100 mln zł na pomoc dla 312 podopiecznych oraz kilkunastu oddziałów i klinik medycznych w całej Polsce. Zapowiedziała także uruchomienie specjalnego serwisu internetowego, który ma być publicznym centrum informacji o wydatkowaniu każdej złotówki. To konkretne działania, które mają odpowiedzieć na pytania o przejrzystość rozliczeń po rekordowej zbiórce.