Szkocja zapisała się w historii jako globalny pionier walki o godność kobiet. Na mocy przełomowej ustawy Period Products Act, która weszła w życie 15 sierpnia 2021 roku, kraj ten jako pierwszy na świecie zagwarantował powszechny i w pełni bezpłatny dostęp do środków menstruacyjnych. Ówczesna szefowa resortu sprawiedliwości społecznej, Shona Robinson, oceniła, że w dobie kryzysu rosnących kosztów życia taki krok był ważniejszy niż kiedykolwiek wcześniej.
- Ustawa Period Products Act sprawiła, że Szkocja jest liderem bezpłatnej pomocy w skali całego kraju.
- Obowiązek zapewniania środków menstruacyjnych w placówkach edukacyjnych wprowadziły wcześniej także Nowa Zelandia i Korea Południowa, a także wybrane stany w USA i regiony we Francji.
- Statystyki z Polski są alarmujące: blisko dwie trzecie uczennic choć raz zderzyło się z brakiem podpaski lub tamponu w szkolnej toalecie.
- Program „Akcja Menstruacja w Twojej Szkole” przy wsparciu sieci Biedronka w roku szkolnym 2026/2027 obejmie 1000 placówek.
Szkocka rewolucja w walce z ubóstwem menstruacyjnym
Zgodnie z prawem obowiązującym w Szkocji od 15 sierpnia 2021 roku, placówki edukacyjne i urzędy muszą zapewniać darmowe produkty higieniczne tak konieczne dla zdrowia i dobrego samopoczucia kobiet. To rozwiązanie funkcjonuje już od kilku lat i stanowi wyraźny punkt odniesienia dla polskich działań. Każda kobieta, bez względu na status materialny czy wiek, może po prostu sięgnąć po niezbędny artykuł.
Władze w Edynburgu zadbały również o to, by nikt nie musiał błądzić w poszukiwaniu pomocy. Powstała specjalna rządowa aplikacja, która umożliwia błyskawiczne znalezienie najbliższego punktu z darmowymi produktami. Nowe regulacje stały się symbolem cywilizacyjnej zmiany, o czym otwarcie mówiła minister Robinson.
Zapewnienie dostępu do darmowych produktów menstruacyjnych ma fundamentalne znaczenie dla równości i godności, i usuwa bariery finansowe
Sprawę skomentowała wówczas także posłanka Partii Pracy Monica Lennon, która przez lata walczyła o przeforsowanie tych przepisów na forum parlamentu.
Przy rosnących kosztach utrzymania, ustawa jest światełkiem w tunelu, które pokazuje, co można osiągnąć gdy politycy zjednoczą się dla dobra ludzi, którym służymy
AKPA/facebook.com/KulczykDominika
CZYTAJ TAKŻE: Kampania TV o menstruacji OCENZUROWANA! Najbogatsza Polka łamie tabu! U nas zobaczysz wszystko bez cenzury
Skarpety wypchane gazetami zamiast podpasek
Georgie Nicholson z organizacji Hey Girls alarmuje, że za szkocką reformą stoi bolesna rzeczywistość, która dotyka miliony kobiet. Gdy w domowym budżecie zaczyna brakować pieniędzy na podstawowe zakupy, higiena intymna natychmiast spada na dalszy plan. O dramatycznych wyborach, przed jakimi stają najuboższe rodziny, opowiedziała w rozmowie z BBC.
Słyszymy wiele historii matek rezygnujących ze środków menstruacyjnych, by móc nakarmić swoje dzieci, i używających zamienników, takich jak skarpety wypchane gazetami czy chleb. Bo są one tańsze niż specjalistyczne produkty
W XXI wieku nikt nie kwestionuje obecności darmowego papieru toaletowego w toalecie, ale podpaska? O, to już w niektórych kręgach zamach na budżet państwa i fanaberia. Ciekawe, że nikt nie każe nam biegać do pracy z własną rolką papieru pod pachą, by zaoszczędzić publiczne pieniądze. Gdy jednak w debacie publicznej pojawia się temat tamponów, nagle odzywają się głosy o "nadmiernych wydatkach" i "rozdawnictwie". Czy biologia połowy społeczeństwa naprawdę powinna być traktowana jako luksusowy kaprys?
instagram.com/marta_nawrocka_
CZYTAJ TAKŻE: Marta Nawrocka o in vitro. Pierwsza dama wyznała to u Rymanowskiego, w sieci zawrzało: "To już nie słychać krzyku?"
Jak wygląda sytuacja w polskich szkołach
Analizy wykazują, że aż 67 proc. ankietowanych Polek przynajmniej raz podczas okresu nie miało w szkole dostępu do podpaski lub tamponu. Problem ten przekłada się bezpośrednio na edukację i codzienne funkcjonowanie nastolatek. Tymczasem według danych Kulczyk Foundation około 35 proc. polskich nastolatek nie czuje się przygotowanych na nadejście swojej pierwszej miesiączki.
Z podsumowania pilotażu programu "Okresowe ABC" z roku szkolnego 2024/2025 wynika, że co czwarta uczennica opuszczała lekcje z powodu zwykłego braku podpaski. Zamiast zdobywać wiedzę, dziewczęta wracały do domów ze wstydu i bezradności.
Z tego samego raportu wyłania się obraz głęboko zakorzenionego wstydu. Aż 76 proc. uczennic przyznało, że starało się ukryć środki menstruacyjne w rękawie czy kieszeni w drodze do szkolnej toalety. Co piąta nastolatka była z kolei świadkiem lub słyszała o złym potraktowaniu rówieśniczki z powodu okresu.
canva.com
Akcja Menstruacja i pomoc w polskich placówkach
Wobec braku systemowych, odgórnych rozwiązań państwowych, ciężar walki z wykluczeniem wzięły na siebie organizacje społeczne oraz sektor prywatny. W roku szkolnym 2026/2027 program "Akcja Menstruacja w Twojej Szkole", realizowany we współpracy z siecią Biedronka, obejmie 1000 szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych. Dzięki tej inicjatywie stały dostęp do bezpłatnych artykułów higienicznych zyska ponad 175 tys. dziewcząt.
To bez wątpienia ogromne wsparcie, jednak projektu realizowanego z popularną siecią handlową wciąż nie sposób uznać za wystarczającą odpowiedź na potrzeby polskiego systemu edukacji. Pojawia się więc pytanie: czy Polska powinna pójść śladem Szkocji i uznać środki higieniczne za standard w każdej publicznej toalecie? Odpowiedź wydaje się oczywista, ale wciąż wymaga odwagi decydentów.