Joanna Jabłczyńska, która przez lata wcielała się w rolę Tosi w kultowym filmie "Nigdy w życiu!", przeżywa chwile rozpaczy. Aktorka właśnie ujawniła, że w nowej ekranizacji powieści Katarzyny Grocholi zabraknie nie tylko jej, ale również Joanny Brodzik. Decyzje producentów wywołały w sieci prawdziwą burzę, a fani kultowej produkcji nie kryją oburzenia zmianami w obsadzie.
- Joanna Jabłczyńska nie powróci do roli Tosi. W dorosłą Tosię wcieli się tym razem Agnieszka Żulewska.
- Aktorka ujawniła w sieci, że Joanna Brodzik również nie pojawi się w nowej odsłonie filmu.
- O braku angażu Jabłczyńskiej miały przesądzić kwestie finansowe oraz warunek postawiony przez inwestora.
- W roli głównej jako Judyta ponownie wystąpi Danuta Stenka.
Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra w nowym Nigdy w życiu
Joanna Jabłczyńska przez ponad dwie dekady była dla widzów nieodłączną częścią filmowego uniwersum stworzonego na podstawie bestselleru Katarzyny Grocholi. Gdy gruchnęła wieść o powstawaniu kontynuacji kultowego hitu, wszyscy naturalnie zakładali powrót serialowej Tosi. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna. Podczas konferencji ramówkowej TVN w Sopocie gwiazda niespodziewanie ujawniła informację o braku swojego udziału w projekcie, co natychmiast wywołało burzę w sieci.
Kulisy tej decyzji brzmią co najmniej osobliwie. Jabłczyńska miała otrzymać krótką informację telefoniczną, z której wynikało, że o jej nieobecności zadecydowały finanse. Zaważyło też twarde żądanie inwestora, który w roli dorosłej Tosi widział wyłącznie swoją faworytkę. W emocjonalnym nagraniu zamieszczonym na Instagramie aktorka nie kryła ogromnego żalu i rozczarowania takim obrotem spraw.
Do ostatniego momentu nie mogłam w to uwierzyć
- przyznała poruszona Joanna Jabłczyńska.
AKPA
Joanna Brodzik nie wystąpi w kontynuacji filmu Nigdy w życiu
Jakby tego było mało, z obsadą żegna się kolejna ikona polskiego ekranu. Kiedy w sieci wrzało po oświadczeniu dotyczącym Tosi, czujni internauci zaczęli dopytywać o pozostałe nazwiska kojarzone z adaptacjami prozy Grocholi. Wtedy Jabłczyńska postanowiła dolać oliwy do ognia, potwierdzając, że jej starszej koleżanki Joanny Brodzik zabraknie w produkcji. W odpowiedzi na komentarz dotyczący Brodzik rzuciła krótkie, acz wymowne zdanie.
Również nie zagra
- ucięła krótko temat gwiazda serialu Magda M.
Gdy redakcja Pudelka próbowała zweryfikować te wieści u samego źródła, Brodzik odesłała dziennikarzy do swojego menedżmentu. Przedstawiciele gwiazdy nie potwierdzili jej udziału w nowym projekcie, co zdaje się ostatecznie pieczętować sprawę.
instagram.com/joanna_brodzik_official
Nowa obsada filmu Nigdy w życiu 20 lat później
Miejsce Jabłczyńskiej w obsadzie zajmie ostatecznie Agnieszka Żulewska. Decyzja wywołała ogromne poruszenie wśród wielbicieli oryginału. Dotychczasowa odtwórczyni roli córki Judyty stara się jednak podejść do sprawy z klasą, choć z wyraźnym dystansem do mechanizmów rządzących show-biznesem.
Jak dla mnie każdy ma prawo do swojej opinii na ten temat. A ja nie zamierzałam i nie zamierzam konkurować z Agnieszką, której talent niezwykle cenię. Myślę, że przede wszystkim widzowie chcieli obejrzeć losy tych samych bohaterów 20 lat później. A dodatkowo wiem jak zakulisowo to wyglądało i zdecydowanie tak wyglądać nie powinno
- napisała celebrytka w swoich mediach społecznościowych.
Widzowie mogą jednak liczyć na powrót najważniejszej postaci całej opowieści. W rolę Judyty ponownie wcieli się niezrównana Danuta Stenka, a obok niej ma pojawić się Artur Żmijewski. Producenci zapowiadają, że nowa część to adaptacja książki "Właśnie że tak!". Niestety, produkcja musi mierzyć się także z tragicznymi wieściami. 15 sierpnia 2026 roku, na kilka dni przed planowanym wejściem na plan, po walce z chorobą zmarł aktor Jan Frycz.
Fani wściekli na zawirowania obsadowe z pewnością będą bacznie przyglądać się efektom prac. Z pewnością okaże się wkrótce, czy nowa wizja inwestorów obroni się bez tak lubianych twarzy.