Sandra Kubicka zdjęła szwy z twarzy. Pochwaliła się wyglądem i wyznała szczerze: "Jak dzwonnik z Notre Dame" [zdjęcie]

Sandra Kubicka zdjęła szwy z twarzy. Pochwaliła się wyglądem i wyznała szczerze: "Jak dzwonnik z Notre Dame" [zdjęcie]

Sandra Kubicka zdjęła szwy z twarzy. Pochwaliła się wyglądem i wyznała szczerze: "Jak dzwonnik z Notre Dame" [zdjęcie]

instagram.com/sandrakubicka

Sandra Kubicka zdecydowała się na poważną zmianę w swoim wyglądzie i poddała się operacji plastycznej powiek. Modelka postanowiła wreszcie rozprawić się z uciążliwym kompleksem, który doskwierał jej od wielu lat. Gwiazda relacjonuje w sieci każdy etap rekonwalescencji i bez ogródek pokazała fanom, jak wygląda jej twarz po zabiegu. Zapowiedziała też, że wkrótce czeka ją wizyta w celu usunięcia szwów.

Reklama
  • 31-letnia Sandra Kubicka przeszła operację plastyczną powiek górnych
  • Problemy z opadającą skórą wokół oczu to u niej kwestia genetyki
  • Bezpośrednio po zabiegu gwiazda stosowała czterogodzinną maskę uciskową, krioterapię oraz chłodzenie twarzy w domu
  • Specjalne plastry miały chronić dolne partie twarzy przed powstawaniem siniaków i krwiaków

Rekonwalescencja Sandry Kubickiej po blefaroplastyce

Sandra Kubicka nie zamierzała robić tajemnicy z faktu, że poszła pod nóż - w końcu w dobie Instagrama i tak trudno byłoby ukryć taką opuchliznę pod samym tylko korektorem. Modelka otwarcie pokazywała kolejne etapy gojenia, a w trzeciej dobie po zabiegu zaprezentowała się w opasce na włosach oraz ze specjalnymi plastrami nad i pod oczami. Uspokoiła wówczas zaniepokojonych fanów, że najbardziej bolesny etap dochodzenia do siebie ma już za sobą.

Nadszedł czas oczekiwania na kolejne etapy powrotu do formy. Sandra Kubicka poinformowała, że około tydzień po procedurze ma wrócić do kliniki na zdjęcie szwów. Dopiero te odwiedziny pokażą ostateczny rezultat i pozwolą sprawdzić, czy żartobliwe porównania do dzwonnika z Notre Dame przestaną być wreszcie aktualne.

sandra kubicka po zdjęciu szwów na powiekach Sandra Kubicka | instagram

Zabiegi chłodzące i walka z opuchlizną po operacji

Operacja plastyczna powiek Sandry Kubickiej odbyła się 20 sierpnia. Bezpośrednio po niej celebrytka nosiła przez cztery godziny specjalną maskę uciskową, która miała zminimalizować początkowy obrzęk. Następnie udała się do kliniki na krioterapię okolicy oczu, a po powrocie do domu regularnie chłodziła opuchniętą twarz.

Modelka szybko rozwiała też wątpliwości dotyczące opatrunków pod oczami. Wyjaśniła, że sam zabieg blefaroplastyki dotyczył wyłącznie górnych powiek. Plastry umieszczone niżej miały natomiast ograniczyć ryzyko powstania rozległych siniaków oraz bolesnych krwiaków. Celebrytka z dystansem podsumowała swój wygląd, żartując, że wciąż przypomina dzwonnika z Notre Dame.

Przyczyny decyzji Sandry Kubickiej o operacji powiek

Decyzja o położeniu się pod nóż chirurga nie należała do najłatwiejszych. Przed zabiegiem Sandra Kubicka nie ukrywała swoich obaw przed igłami i skalpelem, otwarcie przyznając, że w takich sytuacjach bywa „strasznym cykorem”.

Lęk przegrał jednak z chęcią definitywnego pożegnania dawnego mankamentu. Wybrała blefaroplastykę, by raz na zawsze uporać się z kompleksem, z którym zmagała się od lat. Skłonność do nadmiaru skóry w okolicach oczu jest u niej uwarunkowana genetycznie. Gwiazda podkreślała też, że na zabieg zdecydowała się pod wpływem wymagań branży, w której od 13. roku życia pracuje twarzą i ciałem. Lekarz usunął nie tylko nadmiar skóry, lecz także przepukliny i poduszki tłuszczowe.

Sandra Kubicka niemal nagusieńka pławi się w luksusach. Pokazała willę w Hiszpanii, fani patrzą tylko na jedno: "Miami girl wróciła!" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/sandrakubicka
Reklama
Reklama