Edyta Węgiel postanowiła w wyjątkowy sposób uczcić drugą rocznicę ślubu swojej córki Roksany Węgiel i zięcia Kevina Mgleja, która przypadła na 25 sierpnia 2026 roku. Mama wokalistki opublikowała na Instagramie nieznane dotąd kadry z ich bajkowej ceremonii, ucinając tym samym wszelkie krążące w sieci spekulacje o rzekomym chłodzie i nieporozumieniach w rodzinie.
- Edyta Węgiel opublikowała nieznane dotąd kadry z uroczystości córki, która odbyła się w sierpniu 2024 roku
- W kadrach widać detale: beżową kreację Edyty z trenem oraz braci piosenkarki w eleganckich garniturach
- Kevin Mglej zareagował na wpis teściowej, dziękując jej publicznie za ciepłe słowa
- Rodzice Roksany początkowo mieli obawy co do jej wczesnego zamążpójścia
Edyta Węgiel publikuje nieznane zdjęcia ze ślubu córki
Edyta Węgiel z okazji drugiej rocznicy ślubu młodej pary podzieliła się z internautami prawdziwymi perełkami z rodzinnego archiwum. Na swoim profilu na Instagramie rodzicielka zamieściła niepublikowane wcześniej kadry z ceremonii i wesela, które odbyły się 25 sierpnia 2024 roku. Wtedy to Roksana Węgiel i Kevin Mglej ślubowali sobie miłość na Podkarpaciu, w kościele św. Michała Archanioła i św. Anny w Dydni.
Na pamiątkowych fotografiach widać nie tylko pannę młodą w koronkowej sukni z welonem oraz pana młodego w jasnym garniturze. Uwagę przyciąga także sama mama artystki, która na tę wyjątkową okazję wybrała zwiewną, beżową kreację z trenem, uszytą z niezwykle lekkiego materiału. W kadrach pojawili się również bracia Roksany, Maksymilian i Tymoteusz, pozujący w garniturach z klasycznymi białymi koszulami. Do serii zdjęć właścicielka profilu dołączyła proste, pełne czułości życzenia.
To już 2 lata! Bądźcie szczęśliwi.
Wyświetl ten post na Instagramie
Reakcja Kevina Mgleja i relacje rodzinne
Mama Roksanny Węgiel tym jednym gestem psuje zabawę wszystkim internetowym detektywom, którzy w wolnych chwilach doszukiwali się w rodzinnych relacjach ukrytych zgrzytów. Internauci regularnie prowadzili w sieci własne śledztwa, ale rzeczywistość okazała się dla fanów teorii spiskowych wyjątkowo rozczarowująca. Na reakcję Kevina nie trzeba było długo czekać - zięć idealny błyskawicznie zameldował się w sekcji komentarzy, psując tym samym szyki internetowym śledczym, którzy w milczeniu rodziny węszyli kryzys. Jego entuzjastyczne „Dziękujemy!!!" szybko przyciągnęło wzrok fanów. Kevin Mglej publicznie podziękował Edycie Węgiel, ostatecznie zamykając temat rzekomego chłodu między nimi.
Wokalistka w wywiadzie dla Plejady podkreślała, jak silna więź łączy ją z mamą i jak wielki wpływ miała ona na jej dorosłe życie. Podczas gdy sama gwiazda lubi eksperymentować z wizerunkiem i tuż przed rocznicą zaprezentowała fanom odważny błękitny kolor włosów, fundamenty rodzinne pozostają u niej nienaruszone. O bezgranicznym szacunku do rodzicielki Roksana Węgiel mówiła wprost.
Zawdzięczam jej tak naprawdę te wszystkie wartości, które mi przekazała. To jak mnie wychowała. To, że nie tylko we mnie, ale w moich braciach też zbudowała ogromną wrażliwość. Jestem jej wdzięczna za to, że bardzo dużo poświęciła dla dzieci, bo jest bardzo zaangażowaną mamą - za ta naprawdę ją doceniam. Jest cudowną osobą. To jest kobieta, która ma złote serce.
Roxie Węgiel o początkowych obawach rodziców
Roksana Węgiel w wywiadzie dla Viva.pl nie ukrywała, że jej rodzice nie byli początkowo zachwyceni informacją o tak szybkim ślubie. Mieli w związku z tym spore obawy. Młody wiek wokalistki i zawrotne tempo rozwoju relacji wzbudziły u jej najbliższych naturalną rodzicielską troskę. Z czasem jednak wszelkie wątpliwości ustąpiły miejsca pełnej akceptacji oraz wzajemnemu wsparciu.
Edyta Węgiel w rozmowie z portalem Kozaczek.pl szczerze opowiedziała o procesie oswajania się z nową sytuacją. Rodzicielka wyjaśniła, jak wyglądały kulisy ich przygotowań do wejścia w zupełnie nowy etap rodzinnego życia.
Oni wzięli ślub cywilny dużo wcześniej, więc mieliśmy już trochę czasu, żeby przygotować się do roli teściów. Rodziców Kevina też poznaliśmy, to mili ludzie. A czy to nie jest zbyt wczesny wiek na ślub… To już zostawimy dla siebie. Podobnie jak to, czy chciałabym zostać babcią. Nie chcę wypowiadać się o tym publicznie.