Adrian Szymaniak, znany z programu „Ślub od pierwszego wejrzenia”, toczy dramatyczną walkę o zdrowie. Po niedawnej hospitalizacji związanej z nagłą wznową nowotworu - glejaka wielopostaciowego IV stopnia - mężczyzna opuścił szpital i wrócił do domu. Najbliżsi bohatera show podzielili się nowymi informacjami o jego stanie i nadziei, która dodaje im sił do codziennej walki.
- Adrian Szymaniak w sierpniu 2026 roku opuścił szpital. Do domu wrócił po hospitalizacji spowodowanej nawrotem choroby
- Mężczyzna ma zapewnioną całodobową opiekę pielęgniarek, opiekunów medycznych, rehabilitantów oraz bliskich
- Mieszkanie chorego zostało przystosowane do rehabilitacji i wyposażone w sprzęt dzięki środkom ze zbiórki
- Stan zdrowia mężczyzny powoli się poprawia dzięki operacjom, chemioterapii i systemowi Optune
Stan zdrowia Adriana Szymaniaka i powrót do domu po hospitalizacji
Adrian Szymaniak, znany z udziału w matrymonialnym formacie TVN, w sierpniu 2026 roku opuścił mury szpitala i wrócił do domu. Wcześniej, w lipcu 2026 roku, u Adriana doszło do nagłej wznowy choroby nowotworowej, co wiązało się z koniecznością natychmiastowej hospitalizacji.
Dla całej rodziny - w tym żony Anity oraz dzieci: Jerzyka i Bianki - był to niezwykle trudny czas. Konsultacje i badania medyczne, którym poddawany był Adrian Szymaniak, odbywały się w placówkach w Krakowie oraz Bydgoszczy. Bliscy uczestnika programu postanowili jednak przekazać fanom najświeższe wiadomości i opowiedzieć, jak wygląda ich obecna codzienność.
„Po kolejnej hospitalizacji, Adrian przebywa obecnie w domu, gdzie otoczony jest całodobową, profesjonalną opieką. Jest z nami zespół medyczny, pielęgniarki, opiekunowie medyczni i rehabilitanci, a przede wszystkim - jego najbliższa, kochająca rodzina, która jest przy nim każdego dnia” - poinformowała rodzina.
Adrian Szymaniak | instagram
Całodobowa opieka i przystosowanie mieszkania do rehabilitacji
Powrót do domu wymagał od bliskich ogromnych przygotowań organizacyjnych oraz technicznych. Mieszkanie Adriana Szymaniaka zostało dostosowane do jego nowych potrzeb poprzez wprowadzenie specjalistycznego sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego oraz urządzeń ułatwiających codzienne funkcjonowanie i przemieszczanie się.
Modyfikacje mieszkania oraz opłacenie specjalistów pochłonęły potężne sumy, które udało się zgromadzić dzięki hojności darczyńców wspierających internetową zbiórkę. Przy chorym niezmiennie trwa jego żona Anita Szydłowska, która każdego dnia wspiera ukochanego w powrocie do sprawności.
„Każdy dzień jest dziś dla nas walką. Czasem jest to walka o mały ruch, jedno słowo, odrobinę większą samodzielność. Ale właśnie z tych małych rzeczy budujemy nadzieję” - przekazali bliscy Adriana Szymaniaka.
Stan zdrowia Adriana Szymaniaka powoli się poprawia dzięki wdrożonemu leczeniu, które obejmowało operacje, chemioterapię (w tym dwie dawki wlewów i leki w tabletkach) oraz system Optune. Rodzina z optymizmem patrzy w przyszłość i cieszy się z każdego drobnego sukcesu.
„I choć droga jest bardzo trudna, widzimy małe kroki do przodu. Po każdej burzy, wychodzi przecież słońce…” - dodają bliscy.
Historia diagnozy i początek walki z glejakiem mózgu
Dramat Adriana Szymaniaka rozpoczął się w lipcu 2025 roku. To wtedy trafił do szpitala z poważnymi objawami neurologicznymi, po czym lekarze zdiagnozowali u niego glejaka wielopostaciowego IV stopnia. Ta druzgocąca wiadomość całkowicie zmieniła dotychczasowe życie uczestnika reality show i jego żony Anity Szydłowskiej.
Od momentu usłyszenia diagnozy każdy miesiąc jest dla małżeństwa próbą siły i niezłomnej wiary w powrót do zdrowia. W marcu 2026 roku, w rocznicę ślubu, Adrian i Anita mogli jednak podzielić się pierwszymi pozytywnymi wieściami - wyniki badania rezonansem magnetycznym były wówczas stabilne. Mimo nawrotu choroby mężczyzna nieustannie podejmuje wyzwanie, otoczony troską najbliższych i wsparciem oddanych fanów.