Aneta Zając wprawiła swoich fanów w osłupienie najnowszą publikacją w mediach społecznościowych. 44-letnia gwiazda zamieściła wymowne zestawienie czterech zdjęć prosto ze studia pilatesu, które dobitnie pokazują skalę jej imponującej metamorfozy. Ten wielki sukces to efekt zrzucenia kilkunastu kilogramów oraz morderczej walki z uciążliwą chorobą Hashimoto, która przez lata utrudniała aktorce powrót do wymarzonej formy.
-
- Aneta Zając opublikowała zdjęcia z treningów pilatesu dokumentujące jej spektakularną przemianę
- Gwiazda zmagała się z otyłością I stopnia, a powrót do formy drastycznie utrudniała jej choroba Hashimoto
- Proces metamorfozy opierał się na opiece specjalistów, specjalistycznej diecie oraz regularnej aktywności fizycznej
- Internauci zachwycają się wyrzeźbionym brzuchem gwiazdy i twierdzą, że wygląda młodziej niż przed kilkoma laty
Aneta Zając wygląda jak modelka
Aneta Zając, która od 2004 roku wciela się w postać Marii Radosz w serialu „Pierwsza miłość”, po raz kolejny udowodniła, że żelazna konsekwencja popłaca. Ostatnio gwiazda pojawiła się w studiu śniadaniówki. Choć rozmowa kręciła się wokół innego tematu wszyscy patrzyli tylko na jej oszałamiającą figurę.
Aktorka w jeansowym komplecie wyglądała niczym rasowa modelka. Wysmuklone ciało i promienny uśmiech wydobyły jej niezwykłą urodę.
AKPA
Aneta Zając pokazała zdjęcia ze studia pilatesu
Gwiazda zamieściła na swoim profilu na Facebooku niezwykłe zestawienie czterech kadrów zrobionych podczas zajęć pilatesu. Zdjęcia doskonale obrazują, jak bardzo zmieniała się jej sylwetka na przestrzeni czasu. Dziś aktorka prezentuje płaski brzuch jak na dłoni, znacznie smuklejsze nogi i imponująco wyrzeźbione ramiona. Sama zainteresowana nie kryje dumy z tego osiągnięcia.
Cztery zdjęcia. Ta sama osoba. Zupełnie inny etap życia. I po prostu… cieszę się
– napisała krótko Aneta Zając na Facebooku.
Internauci natychmiast zareagowali na tę wizualną rewolucję. W sekcji komentarzy błyskawicznie zaroiło się od niezwykłych komplementów pod adresem nowej figury. Fani są absolutnie zgodni, że ciało celebrytki wygląda wprost nie do wiary. Wielu obserwatorów wprost zauważa, że po tej spektakularnej przemianie gwiazda wygląda zauważalnie młodziej niż jeszcze kilka lat wcześniej.
instagram.com/aneta_zajac_official
Walka z chorobą Hashimoto i otyłością
Droga do obecnej formy życia nie była jednak usłana różami. Aneta Zając przez długi czas zmagała się ze schorzeniem tarczycy, które mocno utrudniało jej utrzymanie prawidłowej wagi i spędzało sen z powiek. Zanim aktorka podjęła kompleksowe działania prowadzące do redukcji sylwetki, jej stan zdrowia nie napawał optymizmem. Przed startem tej drogi znajdowała się w stanie otyłości I stopnia.
Ogólnie cieszę się z tego, że jestem w odpowiednim, zdrowym BMI, bo byłam w otyłości I stopnia. To już było bardzo zagrażające zdrowiu i cieszę się, że z tego wyszłam
– wyznała bez ogródek Aneta Zając w wypowiedzi dla mediów.
Kluczem do ostatecznego zwycięstwa okazała się rzetelna diagnostyka. Aktorka postanowiła nie czekać na cud i powierzyła swój los profesjonalistom. Zrozumiała, że bez odpowiedniego rozpoznania żadne zrywy treningowe nie przyniosą trwałego efektu.
Udałam się do lekarza. Zrobiłam badania krwi i miałam postawioną odpowiednią diagnozę, która pozwoliła mi na to, żeby po prostu być teraz w takim miejscu, a nie innym
– tłumaczyła gwiazda w szczerej rozmowie z dziennikarzami Super Expressu.
instagram.com/aneta_zajac_official
Jak schudła gwiazda serialu Pierwsza miłość
Aneta Zając nie schudła dzięki „dietom cud” z kolorowych magazynów – jej przemiana to efekt diametralnych roszad w jadłospisie oraz regularnych treningów. Aby osiągnąć spadek rzędu kilkunastu kilogramów, aktorka wyeliminowała ze swojego menu słodycze oraz żywność wysokoprzetworzoną. Oprócz opieki specjalistów, gwiazda w ramach dbania o formę systematycznie wyciska z siebie poty, ćwicząc pilates, biegając, spędzając czas na siłowni oraz jeżdżąc na łyżwach.
Efekty tej mrówczej pracy budzą powszechny podziw, co widać także przy okazji innych publikacji. W komentarzach pod zdjęciami w bikini, które pochodziły z zimowego urlopu na Teneryfie na początku 2026 roku, fani nie mają litości dla malkontentów i chętnie komplementują sylwetkę gwiazdy. Określają ją mianem „przepięknej”, „boskiej”, „idealnej” oraz będącej w absolutnej „top formie”, chętnie porównując aktorkę do szlachetnego wina.
Wygląda na to, że wyczerpująca walka o własne zdrowie okazała się najlepszym, całkowicie darmowym zabiegiem odmładzającym. Czasem wystarczy po prostu odebrać wyniki badań i zaprzyjaźnić się z matą treningową, żeby zostawić daleko w tyle niejedną dwudziestolatkę.