Księżna Diana w podróży poślubnej napisała szczery list. Przyjaciółka zradza treść po 45 latach: "Nie znoszę tego"

Księżna Diana w podróży poślubnej napisała szczery list. Przyjaciółka zradza treść po 45 latach: "Nie znoszę tego"

Księżna Diana w podróży poślubnej napisała szczery list. Przyjaciółka zradza treść po 45 latach: "Nie znoszę tego"

commons.wikimedia.org

Księżna Diana w 1981 roku, będąc w podróży poślubnej, wysłała do zaufanej powierniczki list, który rzuca nowe światło na jej relację z Karolem. Katherine Hanbury, szkolna koleżanka "królowej ludzkich serc", po blisko pół wieku zdecydowała się wyciągnąć pamiątki z biurka i wystawić je na aukcję. Niepublikowane dotąd zdjęcia i szczere wyznania o nienawiści do Londynu pokazują Dianę, jakiej nie znaliśmy.

Reklama
  • Właścicielka pamiątek po niemal pół wieku ujawniła trzymane w biurku prywatne listy i zdjęcia księżnej Diany.
  • Wystawiona na aukcję historyczna kolekcja zawiera niepublikowane wcześniej fotografie Diany z okresu nauki.
  • W osobistym liście z 1981 roku księżna wyznała, że nienawidzi przebywać w Londynie, a małżeństwo daje jej wielką radość.
  • Przyjaciółka Diany podkreśliła, że we wczesnym okresie małżeństwa księżna marzyła o własnym domu i dzieciach ponad wszystko.

Aukcja pamiątek i niepublikowane zdjęcia księżnej Diany

Katherine Hanbury przez blisko 45 lat strzegła w swoim biurku niezwykłego skarbu. Kobieta zdecydowała się wreszcie udostępnić publicznie prywatne listy i zdjęcia, które przed laty powierzyła jej księżna Diana. Ta wyjątkowa kolekcja trafiła niedawno na aukcję. W jej skład wchodzą między innymi nieznane dotąd fotografie żony ówczesnego księcia Karola z lat młodości. Na unikalnych kadrach ze szkoły West Heath, obok uśmiechniętej Diany, można dostrzec inne znane dziś twarze, m.in. aktorkę Tildę Swinton oraz reżyserkę Joannę Hogg.

Podczas wywiadu Katherine Hanbury powiedziała, co skłoniło ją do tak osobistego wyznania po latach ciszy. Wieloletnia powierniczka arystokratki z sentymentem wspominała moment podjęcia tej trudnej decyzji:

„Te listy i zdjęcia trzymałam w biurku przez ostatnie jakieś 45 lat. Nie jestem już młoda i nie mogę ich zabrać ze sobą. Pomyślałam, że nadszedł czas, by dać komuś innemu szansę na czerpanie przyjemności i radości z oglądania ich i czytania. Chciałam, by cieszyły kogoś tak, jak mnie przez lata”

księżna diana i jej kamerdyner https://www.instagram.com/officialpaulburrell/

Treść prywatnego listu księżnej Diany z podróży poślubnej z 1981 roku

Na kartach listu spisanego w 1981 roku, gdy trwała długa podróż poślubna brytyjskiej następczyni tronu, widać prawdziwe emocje. W tamtym czasie życie dwudziestoletniej arystokratki wydawało się spełnieniem marzeń, a jej szczere słowa skierowane do przyjaciółki tylko to potwierdzają. Księżna Diana z nieskrywanym zachwytem wypowiadała się o pierwszych tygodniach swojego małżeństwa. W tej samej korespondencji zdradziła jednak również, jakiego konkretnie miejsca wprost nie znosi.

„Spędziliśmy cudowny miesiąc miodowy, ciesząc się błogim słońcem i, na szczęście, spokojnym morzem. Obecnie przebywamy w Szkocji do końca października, co daje nam wiele radości - uwielbiam spędzać całe dnie na świeżym powietrzu i nie znoszę Londynu! Bycie mężatką to coś wspaniałego. Myślę, że po dwóch miesiącach można to śmiało powiedzieć”

Katherine Hanbury o prawdziwej naturze i marzeniach księżnej Diany

Te ciepłe i bezpośrednie słowa z początków małżeństwa doskonale oddają to, kim tak naprawdę była legendarna członkini brytyjskiego dworu. Jak zauważa Katherine Hanbury, we wczesnym okresie swojego małżeństwa Diana marzyła o własnym domu i dzieciach ponad wszystko. Macierzyństwo i ciepło domowego ogniska stanowiły dla niej absolutny priorytet, o wiele ważniejszy niż królewskie honory. Ogromna presja związana z dołączeniem do dworu w żaden sposób nie zmieniła jej czułego charakteru.

W rozmowie z mediami kobieta wspominała ze wzruszeniem, jaka "królowa ludzkich serc" była prywatnie, zanim na zawsze zniknęła w błysku fleszy:

„Zawsze troszczyła się o ludzi. Była bardzo troskliwa, życzliwa i kochająca. Nie miała żadnej drugiej twarzy. Była autentycznie życzliwa. Kiedy wkroczyła do tego zupełnie nowego świata - rodziny królewskiej - wszystko, co w niej widzieliśmy, było prawdziwe. Taka właśnie była Diana. Nigdy tego nie straciła, nawet gdy jej życie nagle się zmieniło”

Dziś, dzięki tej unikalnej aukcji i wspomnieniom przywołanym po latach, czytelnicy mają szansę po raz kolejny poczuć autentyczne dobro bijące od ikony XX wieku. Pamięć o niezwykłej empatii księżnej, utrwalona na pożółkłych kartkach listów, przetrwa o wiele dłużej niż zamknięte biurko, w którym te sekrety spoczywały przez blisko pół wieku.

Tak dziś wyglądałaby księżna Diana. Pierwsza żona króla Karola III była "królową ludzkich serc". Zobacz w galerii!
Źródło: Bridgeman Images/East News
Reklama
Reklama