Karol Nawrocki leci na 80. urodziny Donalda Trumpa. Wiezie mu torbę z wypasionymi darami

Karol Nawrocki leci na 80. urodziny Donalda Trumpa. Wiezie mu torbę z wypasionymi darami

Karol Nawrocki leci na 80. urodziny Donalda Trumpa. Wiezie mu torbę z wypasionymi darami

prezydent.pl

Karol Nawrocki już w najbliższą niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, pojawi się w Waszyngtonie na zaproszenie samego Donalda Trumpa. Polski prezydent weźmie udział w bezprecedensowych obchodach 80. urodzin przywódcy USA, które połączono z 250. rocznicą powstania Stanów Zjednoczonych. W bagażu polskiej delegacji znalazły się dwa wyjątkowe prezenty, a w planach — obok brutalnej gali UFC w ogrodach Białego Domu — są twarde rozmowy o bezpieczeństwie Polski.

Reklama

Prezent od Karola Nawrockiego dla Donalda Trumpa

Karol Nawrocki długo musiał główkować, czym obdarować człowieka, dla którego luksus i przepych to chleb powszedni. W czwartek odbyła się konferencja prasowa ministra Marcina Przydacza. Polityk zdradził na niej pierwsze zakulisowe smaczki z przygotowań do wyprawy. Okazuje się, że polska delegacja zabiera ze sobą za ocean dwa starannie wyselekcjonowane podarunki. Marcin Przydacz uchylił rąbka tajemnicy:

Jeden bardziej osobisty, a drugi bardziej o charakterze państwowym.

Osobisty prezent to jubilerski majstersztyk, który zdecydowanie przykuje wzrok. Głowa państwa wręczy Donaldowi Trumpowi złote spinki do mankietów z onyksem. Wykonano je na specjalne zamówienie w Gdańsku. Ten niesamowicie elegancki i bez wątpienia kosztowny drobiazg ma szansę zdetronizować wszystkie inne podarunki wręczane tego dnia przez światowe elity.

Karol Nawrocki, Donald Trump x.com/NawrockiKn

Gala UFC w ogrodach Białego Domu i zaproszenie z Davos

Karol Nawrocki znalazł się w ścisłym, niezwykle ekskluzywnym gronie gości dzięki bezpośredniej inicjatywie samego organizatora. Historia tego wylotu ma swój początek wiele miesięcy wcześniej. Według relacji Marcina Przydacza, zaproszenie padło wprost podczas bezpośredniej rozmowy obu polityków na zimowym szczycie w Davos w styczniu 2026 roku.

Karol, mam w tym roku urodziny, planuję 14 czerwca duże wydarzenie w Waszyngtonie. Chciałbym, żebyś był moim gościem, zapraszam cię.

Sformułowanie "duże wydarzenie" to jednak gigantyczne niedopowiedzenie. Nadchodząca niedziela to kumulacja trzech okazji: 80. urodzin Trumpa, 250. rocznicy powstania USA oraz Dnia Flagi. Na prestiżowym Południowym Trawniku, dokładnie 14 czerwca, rozegra się widowisko bez precedensu. Odbędzie się tam oficjalna gala mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250, na której zaplanowano aż siedem krwawych pojedynków.

To zestawienie absolutnie zrywa z dotychczasowym sztywnym wizerunkiem dyplomacji. Tymczasowa arena, zbudowana niemal w cieniu Gabinetu Owalnego na potrzeby gali UFC, pomieści od 4 do 5 tysięcy gości. Zmagania w oktagonie będą podziwiać amerykańscy weterani, hollywoodzcy celebryci i najważniejsi politycy ze świata.

Wizja luksusowej wyprawy prezydenta nie wszystkim przypadła do gustu. Donald Tusk, zapytany w Sejmie o oczekiwania wobec tej wizyty, uciął krótko:

Niczego.

Z kolei Radosław Sikorski na antenie Polskiego Radia apelował, by Nawrocki upomniał się u Trumpa o Zbigniewa Ziobro, który rzekomo korzysta z amerykańskiej ochrony.

Karol Nawrocki, Donald Trump obok siebie x.com/WhiteHouse

Rozmowy o bezpieczeństwie wojskowym i msza z Polonią

Karol Nawrocki nadchodzącą niedzielę rozpocznie jednak w zupełnie innym, zdecydowanie bardziej stonowanym klimacie. Zanim prezydent wsiąknie w ociekający adrenaliną świat waszyngtońskiego MMA, polska delegacja wyląduje zgoła gdzie indziej. Tego dnia głowa państwa weźmie udział w uroczystej mszy świętej i spotka się z tamtejszą Polonią. Wydarzenia te zaplanowano najprawdopodobniej w jednym z południowych stanów USA. Taki przeskok od przedpołudniowej modlitwy do wieczornych ciosów w klatce to istny amerykański sen w pigułce.

Pomimo luksusowych spinek z onyksem i widowiska rodem z Las Vegas, za kulisami rozegra się twarda dyplomatyczna gra. Urodzinowy toast to dopiero początek. Jak potwierdził minister Przydacz, po niedzielnej rozmowie w cztery oczy z Trumpem, poniedziałek upłynie pod znakiem ważnych spotkań na Kapitolu, gdzie Nawrocki będzie lobbował za stałymi bazami dla 5 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Najistotniejszym tematem pozostaje kwestia stacjonowania jednostek USA w naszym kraju.

Jak podkreślił Marcin Przydacz:

najważniejsza jest oczywiście dla nas kwestia polityki bezpieczeństwa, obecności amerykańskich żołnierzy na terytorium Polski.

Minister tym samym uciął spekulacje o rozrywkowym charakterze lotu.

Transmitowali to na cały świat. Niewiarygodne, co Trump wypalił ze sceny o naszym Karolu.
Źródło: /x.com/NawrockiKn
Reklama
Reklama