Michał Wiśniewski znów rozgrzał media do czerwoności swoimi miłosnymi zawirowaniami. Gwiazdor, którego piąte małżeństwo właśnie przechodzi do historii, w czerwcu 2026 roku rozbudził lawinę spekulacji o wielkim powrocie do dawnej miłości. Podczas gdy lider zespołu Ich Troje zalotnie czeka na "zgodę na lądowanie", jego wkrótce była żona, Pola Wiśniewska, kategorycznie odcina się od doniesień i wydaje zdecydowany komunikat.
Rozwód Michała Wiśniewskiego i Poli Wiśniewskiej
Michał Wiśniewski w marcu 2026 roku poinformował publicznie o zakończeniu swojego małżeństwa z Polą Wiśniewską. Przyznał przy tym z żalem, że tego związku nie udało się już uratować. Pozew rozwodowy wpłynął już do sądu, a finał sprawy może nastąpić jeszcze w czerwcu. U wokalisty licznik małżeństw bije szybciej niż ten w taksówce, więc artysta nie zamierza długo rozpaczać nad rozpadem piątej relacji. Dziennikarze serwisu Kozaczek w czerwcowym wywiadzie zapytali go wprost o ewentualny powrót do Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej, a on z rozbrajającą szczerością zasugerował, że kolejny ruch leży właśnie w jej rękach.
To nie ode mnie zależy. Jak dostanę zgodę na lądowanie to będę się zastanawiał. […] Była moją żoną, co mogę o niej myśleć? Samo co najlepsze.
AKPA
Pola Wiśniewska komentuje doniesienia o mężu
Pola Wiśniewska znalazła się w samym centrum medialnego cyklonu, gdy jednocześnie na jaw wyszło, że Marta Wiśniewska również jest singielką. Zakończenie czerwcowego związku Mandaryny z Adrianem Szlażewiczem rozpaliło wyobraźnię internautów, którzy ruszyli po odpowiedzi do wciąż obecnej, choć już raczej tylko formalnie, żony muzyka. Kobieta postanowiła wylać wiadro zimnej wody na rozgrzane głowy fanów i stanowczo uciąć wszelkie plotki. Ostatecznie odcięła się od wszystkiego w krótkim komunikacie, publikując w sieci mocne oświadczenie.
Nie pytajcie mnie o Michała ani o Mandarynę. Nie będę odpowiadać ani na prywatne wiadomości, ani na wiadomości od mediów. Ze względu na dzieci nie chcę i nie będę komentować najnowszych doniesień.
Michał Wiśniewski o rozstaniu z Mandaryną
Skąd w ogóle wziął się szalony pomysł na powrót uwielbianego przez Polaków duetu z wczesnych lat dwutysięcznych? Temat zaczął tlić się nieco wcześniej w listopadowym odcinku podcastu "W związku". Media przypomniały go w kontekście ostatnich wydarzeń, a Wiśniewski dokonuje w nim zaskakującego rachunku sumienia. Rozmawiając z Pauliną Koziejewską i Maciejem Orłosiem, gwiazdor wyznał otwarcie, że z perspektywy czasu uważa rozstanie z Mandaryną za swój największy błąd.
Nie, najgorszą. Nawet na tamten czas podjąłem najgorszą, ale taką podjąłem.
Przyznał to szczerze wokalista, zapytany wprost, czy decyzja o dawnym rozwodzie była ostatecznie słuszna. Podczas tej samej rozmowy artysta rzucił również zupełnie nowe światło na kulisy rozpadu związku z 2006 roku, oskarżając ówczesną menadżerkę Mandaryny o doprowadzenie do zakończenia ich małżeństwa. Według relacji piosenkarza punktem zapalnym była jej manipulacja informacjami. To właśnie celowe odcięcie od siebie małżonków miało zrujnować ich wspólną przyszłość. Czas pokaże, czy dawne urazy odeszły już w zapomnienie i wokalista dostanie swoją wyczekiwaną "zgodę na lądowanie".