Maria Prażuch-Prokop przeprasza po wywiadzie u Mołek. Poszło o jeden szczegół: "Ale fu*kup"

Maria Prażuch-Prokop przeprasza po wywiadzie u Mołek. Poszło o jeden szczegół: "Ale fu*kup"

Maria Prażuch-Prokop przeprasza po wywiadzie u Mołek. Poszło o jeden szczegół: "Ale fu*kup"

instagram/Maria Prażuch-Prokop

Maria Prażuch-Prokop wywołała niemałą burzę w sieci po swoim najnowszym wywiadzie u Magdy Mołek. Niefortunna wypowiedź na temat nauczania jogi bez odpowiednich uprawnień błyskawicznie spotkała się z krytyką internautów. Gwiazda musiała szybko gasić pożar na swoim profilu na Instagramie, publikując głośne przeprosiny, w których szczerze przyznała się do błędu.

Reklama

Maria Prażuch-Prokop i kontrowersje wokół certyfikatów jogi

47-letnia Maria Prażuch-Prokop gościła niedawno w podcaście Magdy Mołek "W moim stylu". W trakcie długiej i intymnej rozmowy poruszono wątek jej wielkiej pasji, jaką jest codzienna praktyka jogi. Niestety, w pewnym momencie aparat mowy ewidentnie nie nadążył za duchowym oświeceniem, i padły słowa, które zelektryzowały środowisko profesjonalnych joginów.

Bohaterka wywiadu stwierdziła bowiem, że można być wybitnym nauczycielem jogi bez konieczności kończenia formalnych szkoleń i zdobywania certyfikatów. Według tych słów wystarczyłoby poświęcić odpowiednio dużo czasu na własną praktykę i rozwój w duchu jogi. Taka teza, rzucona w przestrzeni publicznej, okazała się iskrą zapalną.

zbliżenie na twarz marii prażuch prokop instagram/Maria Prażuch-Prokop

Przeprosiny Marii Prażuch-Prokop na Instagramie

Prażuch-Prokop, widząc narastający w social mediach kryzys, musiała błyskawicznie zareagować. Gdy tylko wywiad z Magdą Mołek ujrzał światło dzienne, pod adresem joginki posypały się krytyczne komentarze od widzów i oburzonych nauczycieli. Postanowiła nie udawać, że nic się nie stało, i posypała głowę popiołem, zostawiając obszerny komentarz pod fragmentem rozmowy opublikowanym na Instagramie.

Moją intencją nie było sugerowanie, że można uczyć bez kwalifikacji, tylko chciałam powiedzieć, że zdarzają się takie przypadki wybitnych nauczycieli, którzy przez dekady praktykują z innymi senior teachers, ale nigdy nie zrobili kursu ze stempelkiem yoga alliance. Mój mózg wygenerował myśl, której mój aparat mowy nie przetworzył właściwie. Szkoda i przepraszam wszystkich za to wprowadzenie w błąd, bo absolutnie jestem zwolennikiem nieustannego uczenia się! Ale fu*kup

Jak widać, czasem nawet wyciszony i poddany wielogodzinnej medytacji umysł płata figle, serwując myśli, za którymi aparat mowy po prostu nie nadąża. Aby ostatecznie uciąć temat i pokazać spory dystans do samej siebie, nagrała jeszcze krótką relację na Instastories. Odnosząc się do popremierowego zamieszania, podsumowała całą sytuację bardzo krótko i dosadnie.

Teraz mi mega głupio

Rozwód Marii Prażuch-Prokop i Marcina Prokopa

Maria Prażuch-Prokop i Marcin Prokop przez długie lata tworzyli zgrany duet. Owocem ich 20-letniego związku jest córka Zofia. Wywiad we "W moim stylu" stał się niespodziewaną okazją do podzielenia się prywatnymi zawirowaniami. Kobieta wyznała wprost, że oficjalny komunikat o rozstaniu pojawił się w sieci ze sporym opóźnieniem względem faktycznego zakończenia relacji. Para jest już po sprawie rozwodowej i zamknęła ten długi etap w swoim życiu.

Podczas wizyty w podcaście wyjaśniono również jedną z najpilniej strzeżonych tajemnic, mianowicie kwestie formalne po rozprawie sądowej. Była żona znanego prezentera zdecydowała się na pozostawienie nazwiska po mężu i nie wraca do swojego nazwiska panieńskiego. Mimo bolesnego rozpadu małżeństwa, obecnie wydaje się patrzeć w przyszłość z optymizmem.

Gdy gospodyni programu zapytała o szczęście w nowej relacji, Maria natychmiast potwierdziła ten fakt, choć zręcznie ucięła szczegóły, uciekając z tematem.

Jestem! Wszyscy widzą, że jestem. Przecież wszyscy widzą, że ty jesteś szczęśliwa, zobacz, jak promieniujesz

Zręcznie unikając kolejnych pytań o nową miłość, skierowała uwagę z powrotem na prowadzącą. Jedno jest pewne – nawet najgłośniejsze internetowe wpadki i życiowe rewolucje nie potrafią zmyć z jej twarzy szerokiego uśmiechu.

To tutaj Marcin Prokop przeżył 20 lat z Marią Prażuch. Wnętrza jego domu wbijają w fotel [dużo zdjęć]
Źródło: instagram.com/_marcinprokop_
Reklama
Reklama